Interesujący

Pismo głagolicy

Pismo głagolicy



We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.


Alfabety cyrylicy i głagolicy

Dwa wczesne alfabety słowiańskie, cyrylica i głagolica, zostały wynalezione przez świętych Cyryla i Metodego. Ci mężczyźni pochodzili z Tesaloniki i podróżowali do południowych regionów słowiańskich, aby szerzyć chrześcijaństwo. Wczesna tradycja, przypisująca wynalezienie wczesnosłowiańskiego pisma Cyrylowi, nie wskazuje, czy jego wkład był cyrylicą czy głagolicą. Możliwe, że oba alfabety zostały przez niego wymyślone. Najstarsze datowane dokumenty starosłowiańskie pochodzą z końca X i XI wieku. Alfabety cyrylicy i głagolicy różniły się znacznie formą liter, historią ich rozwoju, a częściowo także liczbą liter, ale były podobne w odpowiednio oddawaniu wielu dźwięków słowiańskich.

Alfabet cyrylicy został oparty na greckim piśmie uncjalnym z IX wieku. Pierwotnie miał w sumie 43 litery, dwie hebrajskie litery cadyka oraz piszczel zostały przekształcone w cyrylicę dla dźwięków ch, CII, oraz szczu. Współczesne formy tego alfabetu mają mniej liter. Pismo głagolicy składało się z 40 liter, zewnętrznie bardzo niepodobnych ani do pisma greckiego, ani cyrylicy.

Cyrylica stała się, z niewielkimi zmianami w każdym przypadku, narodowym pismem Bułgarów, Serbów, Czarnogórców, Rosjan, Białorusinów i Ukraińców. (Inne ludy słowiańskie — Słoweńcy, Chorwaci, Bośniacy, Czesi, Słowacy, Wendowie, Łużycy i Polacy — używają alfabetu łacińskiego). medium pisma rosyjskiego, stało się pisanie szeregu języków ugrofińskich (komi, udmurcki, mordwiński, mansyjski, chanty itp.), języków tureckich (czuwaski, turkmeński, azerbejdżański itp.), języków irańskich (osecki, kurdyjski, tadżycki) i kaukaski (abchaski, czerkieski, awarski itp.).

Historia alfabetu głagolicy jest szczególnie związana z historią religijną ludów słowiańskich południowo-zachodniej Europy Środkowej i zachodniego Półwyspu Bałkańskiego. W drugiej połowie IX wieku został wprowadzony wraz z liturgią słowiańską do królestwa morawskiego, ale wraz z zakazem tej liturgii przez papieża zniknął z Moraw. Została jednak zaakceptowana (również z liturgią słowiańską) w Bułgarii i Chorwacji i rozprzestrzeniła się wzdłuż wybrzeża Dalmacji na południe do Czarnogóry i na zachód do Istrii. Chociaż pismo głagolicy wkrótce zniknęło wśród greko-prawosławnych narodów słowiańskich z powodu zwycięstwa cyrylicy, nadal pomimo sprzeciwu wyższych władz rzymskokatolickich było stosowane wśród rzymskokatolików Półwyspu Bałkańskiego Zachodniego wraz z liturgią słowiańską. i wreszcie udało się uzyskać specjalną licencję papieża. Nadal jest on używany w liturgii słowiańskiej w niektórych społecznościach Dalmacji i Czarnogóry, mieszkańcy tych miejsc są jedynymi katolikami, którzy stosują liturgię słowiańską. Najstarszy zachowany świecki dokument głagolicy pochodzi z 1309 roku. Głagolica miała krótki okres rozkwitu w XVI i XVII wieku.


Alfabet głagolicy lub głagolica (chorwacki: glagoljica) to najstarsze znane pismo słowiańskie, które zostało wprowadzone w połowie IX wieku i było używane w świecie słowiańskim do XVI wieku, kiedy to zostało ostatecznie zastąpione pismem łacińskim (chorwacki: latinica) .

Warto zauważyć, że Glagolitsa była używana w Chorwacji – i tylko w Chorwacji – do XIX wieku, co oznacza, że ​​przez 1000 lat była oficjalnym pismem w Chorwacji!

Znaczenie nazwy „Głagolit”

Nazwa pisma pochodzi od chorwackiego czasownika głagoljati, który ma 2 znaczenia: (1) mówić, wypowiadać i (2) służyć mszy w języku staro-cerkiewnosłowiańskim* (lub staro-cerkiewno-słowiańskim, w skrócie OCS), najstarszym słowiańskim języku literackim. Nic dziwnego, że czasownik głagoljati dalej wywodzi się ze staro-cerkiewno-słowiańskiego słowa głagola (wypowiedź).

Co ciekawe, nazwa scenariusza została ukuta dopiero w XVI wieku, a co więcej na terytorium Chorwacji! Należy zauważyć, że do tego czasu Glagolica była używana tylko w Chorwacji i została już zastąpiona pismem łacińskim w pozostałej części świata słowiańskojęzycznego.

* Staro-cerkiewno-słowiański, znany również jako staro-cerkiewno-słowiański, był pierwszym słowiańskim językiem literackim. Możesz dowiedzieć się więcej o OCS tutaj na Wikipedii.

Kto wynalazł alfabet głagolicy?

Uważa się, że twórcami głagolicy byli święci bracia Cyryl i Metody, chrześcijańscy misjonarze z Salonik w Cesarstwie Bizantyńskim (obecnie Saloniki, Grecja).

Dokładniej, wynalezienie pisma głagolicy przypisuje się Cyrylowi. Uważa się, że opracował scenariusz, aby wprowadzić chrześcijaństwo i pismo wśród niepiśmiennych, pogańskich plemion słowiańskich.

Jednak pochodzenie głagolicy jest nieco bardziej złożone, a na jej genezę istnieją nie mniej niż 43 różne teorie! Na szczęście teorie te można podzielić na 3 grupy:

  1. Egzogenny: Glagolica została stworzona w odniesieniu do niektórych innych skryptów, które ją poprzedziły i datuje się znacznie dalej niż IX wiek.
  2. Endogenny: Pismo głagolicy jest całkowicie wyjątkowe i nie możemy mówić o żadnym innym słowiańskim piśmie, które istniało wcześniej.
  3. Egzogenne-endrogenne: Połączenie tych dwóch. Teorie te zakładają istnienie jakiegoś starszego pisma, ale utrzymują, że głagolicki system znaków był całkowicie oryginalny.

Niektórzy z największych chorwackich uczonych, którzy zajmowali się tymi zagadnieniami, są zwolennikami teorii egzogenicznych. Ale jedno jest pewne: alfabet głagolicy był pierwszym skryptem używanym do transkrypcji OCS.

Postacie głagolicy

Istnieje 41 znaków Glagolicy, jakie znamy dzisiaj, ale liczba ta może się różnić w zależności od typu.

Nie wiadomo, ile liter było w oryginalnym piśmie głagolicy. Wszystkie litery miały nazwy, m.in. np.: a – az, b – buky, v – vêdê itd. (rozmieszczenie liter było oczywiście inne niż w dzisiejszym alfabecie).

Pismo nazywa się zatem azbuki (chorw. azbuka) – nazwa pochodzi od nazw pierwszych dwóch liter, az i buky. A tak przy okazji, termin alfabet jest ukuty przez tę samą analogię: alfa + beta.

Co więcej, litery głagolicy były również używane jako cyfry. Ich wartość liczbowa odpowiada ich kolejności alfabetycznej i łatwo je rozpoznać jako liczby, ponieważ albo miały kropki z każdej strony, albo ligaturę powyżej.

Istnieją 2 rodzaje pisma głagolicy: okrągłe i kwadratowe, w zależności od kształtu znaków. Okrągły typ był używany w całym słowiańskojęzycznym świecie, podczas gdy kwadratowa Glagolica, wprowadzona w XIII wieku, jest wyłącznie chorwacka! Właściwie istnieje jeszcze trzeci typ, wariant trójkątny – ten typ jest najstarszy, a jego istnienie odkryto znacznie później.

Tabliczka Baška: pierwsza wzmianka o „Chorwacji”

Tabliczka Baška (chor. Bašćanska ploča, z ok. 1100) jest jednym z najstarszych – i prawdopodobnie najsłynniejszym – zabytków z głagolicą inskrypcją.

Zabytek ten ma duże znaczenie historyczne: jest to najstarszy znany dokument, w którym wymieniony jest przymiotnik chorwacki (hrvatski) oraz imię chorwackiego władcy w języku chorwackim (kralj Zvonimir). Dokument został nazwany imieniem Baški, miasta na wyspie Krk, gdzie został znaleziony. Obecnie jest przechowywany w Chorwackiej Akademii Nauk i Sztuki w Zagrzebiu.

Posiada przejściową formę głagolicy, między okrągłą a kwadratową. Użyty język to chorwacki z pewnymi elementami OCS. W pierwszej części inskrypcji opat Držiha informuje o podarowaniu przez króla Zvonimira kawałka ziemi opactwu benedyktyńskiemu. Druga połowa opowiada o tym, jak opat Dobrovit zbudował kościół wraz ze swoimi dziewięcioma braćmi.


  • ►� (263)
    • ► Czerwiec 2021 (23)
    • ► Maj 2021 (46)
    • ► Kwiecień 2021 (48)
    • ► Marzec 2021 (57)
    • ► Luty 2021 (44)
    • ► Styczeń 2021 (45)
    • ►� (619)
      • ► Grudzień 2020 (55)
      • ► Listopad 2020 (49)
      • ► Październik 2020 (46)
      • ► Wrzesień 2020 (46)
      • ► Sierpień 2020 (46)
      • ► Lipiec 2020 (50)
      • ► Czerwiec 2020 (55)
      • ► Maj 2020 (48)
      • ► Kwiecień 2020 (58)
      • ► Marzec 2020 (58)
      • ► Luty 2020 (50)
      • ► Styczeń 2020 (58)
      • ►� (727)
        • ► Grudzień 2019 (73)
        • ► Listopad 2019 (59)
        • ► Październik 2019 (65)
        • ► Wrzesień 2019 (56)
        • ► Sierpień 2019 (49)
        • ► Lipiec 2019 (61)
        • ► Czerwiec 2019 (52)
        • ► Maj 2019 (68)
        • ► Kwiecień 2019 (70)
        • ► Marzec 2019 (66)
        • ► Luty 2019 (49)
        • ► Styczeń 2019 (59)
        • ►� (706)
          • ► grudzień 2018 (64)
          • ► Listopad 2018 (65)
          • ► Październik 2018 (64)
          • ► Wrzesień 2018 (54)
          • ► Sierpień 2018 (55)
          • ► Lipiec 2018 (51)
          • ► Czerwiec 2018 (53)
          • ► Maj 2018 (61)
          • ► Kwiecień 2018 (57)
          • ► Marzec 2018 (67)
          • ► Luty 2018 (53)
          • ► Styczeń 2018 (62)
          • ►� (715)
            • ► Grudzień 2017 (64)
            • ► Listopad 2017 (62)
            • ► Październik 2017 (60)
            • ► Wrzesień 2017 (54)
            • ► Sierpień 2017 (56)
            • ► Lipiec 2017 (56)
            • ► Czerwiec 2017 (74)
            • ► Maj 2017 (58)
            • ► Kwiecień 2017 (64)
            • ► marzec 2017 (63)
            • ► Luty 2017 (51)
            • ► Styczeń 2017 (53)
            • ▼� (721)
              • ► grudzień 2016 (62)
              • ► Listopad 2016 (55)
              • ► Październik 2016 (54)
              • ▼ Wrzesień 2016 (55)
              • ► Sierpień 2016 (54)
              • ► Lipiec 2016 (55)
              • ► Czerwiec 2016 (55)
              • ► Maj 2016 (71)
              • ► Kwiecień 2016 (57)
              • ► Marzec 2016 (82)
              • ► Luty 2016 (57)
              • ► Styczeń 2016 (64)
              • ►� (687)
                • ► Grudzień 2015 (80)
                • ► Listopad 2015 (65)
                • ► Październik 2015 (58)
                • ► Wrzesień 2015 (56)
                • ► Sierpień 2015 (54)
                • ► Lipiec 2015 (55)
                • ► Czerwiec 2015 (48)
                • ► Maj 2015 (54)
                • ► Kwiecień 2015 (57)
                • ► Marzec 2015 (62)
                • ► Luty 2015 (43)
                • ► Styczeń 2015 (55)
                • ►� (709)
                  • ► Grudzień 2014 (66)
                  • ► Listopad 2014 (67)
                  • ► Październik 2014 (66)
                  • ► Wrzesień 2014 (54)
                  • ► Sierpień 2014 (58)
                  • ► Lipiec 2014 (61)
                  • ► Czerwiec 2014 (75)
                  • ► Maj 2014 (47)
                  • ► Kwiecień 2014 (62)
                  • ► Marzec 2014 (56)
                  • ► Luty 2014 (43)
                  • ► Styczeń 2014 (54)
                  • ►� (810)
                    • ► grudzień 2013 (58)
                    • ► Listopad 2013 (59)
                    • ► Październik 2013 (60)
                    • ► Wrzesień 2013 (46)
                    • ► Sierpień 2013 (93)
                    • ► Lipiec 2013 (89)
                    • ► Czerwiec 2013 (89)
                    • ► Maj 2013 (63)
                    • ► kwiecień 2013 (65)
                    • ► Marzec 2013 (69)
                    • ► Luty 2013 (57)
                    • ► Styczeń 2013 (62)
                    • ►� (793)
                      • ► Grudzień 2012 (55)
                      • ► Listopad 2012 (68)
                      • ► Październik 2012 (67)
                      • ► Wrzesień 2012 (55)
                      • ► Sierpień 2012 (66)
                      • ► Lipiec 2012 (67)
                      • ► Czerwiec 2012 (62)
                      • ► Maj 2012 (67)
                      • ► Kwiecień 2012 (73)
                      • ► Marzec 2012 (74)
                      • ► Luty 2012 (67)
                      • ► Styczeń 2012 (72)
                      • ►� (910)
                        • ► grudzień 2011 (75)
                        • ► Listopad 2011 (75)
                        • ► Październik 2011 (69)
                        • ► Wrzesień 2011 (74)
                        • ► Sierpień 2011 (69)
                        • ► Lipiec 2011 (68)
                        • ► Czerwiec 2011 (82)
                        • ► Maj 2011 (85)
                        • ► kwiecień 2011 (96)
                        • ► Marzec 2011 (75)
                        • ► Luty 2011 (69)
                        • ► Styczeń 2011 (73)
                        • ►� (1282)
                          • ► grudzień 2010 (85)
                          • ► Listopad 2010 (79)
                          • ► Październik 2010 (72)
                          • ► Wrzesień 2010 (79)
                          • ► Sierpień 2010 (79)
                          • ► Lipiec 2010 (84)
                          • ► Czerwiec 2010 (105)
                          • ► Maj 2010 (137)
                          • ► kwiecień 2010 (142)
                          • ► marzec 2010 (158)
                          • ► Luty 2010 (123)
                          • ► Styczeń 2010 (139)
                          • ►� (1590)
                            • ► grudzień 2009 (137)
                            • ► Listopad 2009 (128)
                            • ► Październik 2009 (134)
                            • ► wrzesień 2009 (127)
                            • ► Sierpień 2009 (126)
                            • ► Lipiec 2009 (132)
                            • ► Czerwiec 2009 (144)
                            • ► Maj 2009 (133)
                            • ► kwiecień 2009 (130)
                            • ► Marzec 2009 (147)
                            • ► Luty 2009 (119)
                            • ► Styczeń 2009 (133)
                            • ►� (1841)
                              • ► grudzień 2008 (152)
                              • ► Listopad 2008 (156)
                              • ► Październik 2008 (148)
                              • ► wrzesień 2008 (133)
                              • ► Sierpień 2008 (117)
                              • ► Lipiec 2008 (156)
                              • ► Czerwiec 2008 (137)
                              • ► Maj 2008 (164)
                              • ► kwiecień 2008 (166)
                              • ► Marzec 2008 (196)
                              • ► Luty 2008 (175)
                              • ► Styczeń 2008 (141)
                              • ►� (1613)
                                • ► grudzień 2007 (139)
                                • ► Listopad 2007 (144)
                                • ► Październik 2007 (150)
                                • ► wrzesień 2007 (175)
                                • ► Sierpień 2007 (136)
                                • ► Lipiec 2007 (156)
                                • ► Czerwiec 2007 (135)
                                • ► Maj 2007 (135)
                                • ► kwiecień 2007 (121)
                                • ► Marzec 2007 (135)
                                • ► Luty 2007 (86)
                                • ► Styczeń 2007 (101)
                                • ►� (987)
                                  • ► grudzień 2006 (122)
                                  • ► Listopad 2006 (121)
                                  • ► Październik 2006 (113)
                                  • ► wrzesień 2006 (105)
                                  • ► Sierpień 2006 (85)
                                  • ► Lipiec 2006 (79)
                                  • ► Czerwiec 2006 (80)
                                  • ► Maj 2006 (68)
                                  • ► kwiecień 2006 (69)
                                  • ► Marzec 2006 (55)
                                  • ► Luty 2006 (49)
                                  • ► Styczeń 2006 (41)
                                  • ►� (200)
                                    • ► grudzień 2005 (43)
                                    • ► Listopad 2005 (43)
                                    • ► Październik 2005 (34)
                                    • ► wrzesień 2005 (28)
                                    • ► Sierpień 2005 (52)

                                    Środa, 13 lipca 2011

                                    Mszał głagolicy - Missale Romanum Slavonico Idiomate

                                    Niedawno jeden z naszych czytelników przesłał coś, czego jeszcze nie pokazaliśmy: skany z ostatniego przedsoborowego wydania Mszału Rzymskiego głagolicy, opublikowanego w 1927 roku. cały mszał, ale na razie pokażę tylko kilka wybranych stron z tego.)

                                    Jak mi wyjaśniono, wydanie Mszału głagolicy z 1927 r. zostało transliterowane na pismo łacińskie, ponieważ wiedza na temat pisma głagolicy była już w tym czasie bardzo podupadła. Pismo głagolicy było używane tylko w Ordinarium Mszy i równolegle do tego samego w alfabecie zlatynizowanym.

                                    Jednak ze względu na zainteresowanie pozwólcie, że najpierw pokażę wam oryginalną stronę tytułową Mszału głagolicy opublikowanego w 1631 r. Pod łacińskim tytułem można zobaczyć pismo głagolicy:

                                    Oto strona tytułowa wydania Mszału Głagolicy z 1927 roku:

                                    Tło mszału głagolicy

                                    Zanim przejdziemy dalej, kilka słów prawdopodobnie w porządku o Mszale głagolicy.

                                    Encyklopedia Katolicka podaje następujące podsumowanie, które powinno wystarczyć do przedstawienia podstawowego kontekstu:

                                    Ci Słowianie zostali nawróceni na chrześcijaństwo i na ryt rzymski przez łacińskich misjonarzy i stopniowo alfabet rzymski wyparł głagolicę, tak że Czesi, Słoweńcy, Morawianie i część Chorwatów używali liter rzymskich w pisaniu swoich języków. W południowej Chorwacji i Dalmacji (często traktowanej jako synonim Ilirii w czasach starożytnych) głagolica była nadal używana jako alfabet kościelny w starożytnym słowiańskim piśmie. Chociaż ludy słowiańskie graniczące z Morzem Adriatyckim nawróciły się na obrządek rzymski, otrzymały one przywilej, podobnie jak ich bracia obrządku greckiego, odprawiania Mszy i urzędów kościelnych we własnym języku. W ten sposób Msza rzymska została przetłumaczona na język słowiański i, w celu pełniejszego odróżnienia obrządku zachodniego od obrządku wschodniego wśród ludów słowiańskich, użycie alfabetu głagolicy było zarezerwowane wyłącznie dla ksiąg służbowych obrządku rzymskiego, podobnie jak cyrylica była używana w rycie greckim.

                                    Używanie mszału głagolickiego i ksiąg kancelaryjnych, chociaż ogólnie dozwolone wśród Słowian z Dalmacji i Chorwacji od najdawniejszych czasów, odkąd słowiański stał się językiem liturgicznym za papieża Jana VIII, zostało ostatecznie uregulowane konstytucją Urbana VIII z dnia 29 kwietnia 1631, w którym przewidział nowe i poprawione wydanie Mszału słowiańskiego zgodne z wydaniami rzymskimi. W 1648 r. Innocenty X zaopatrzył się również w brewiarz słowiański.

                                    Dla tych, którzy chcieliby przeczytać więcej na ten temat, szczegółową uwagę można również znaleźć na s. 58-67 Archdale King's Liturgia Kościoła Rzymskiego.


                                    Skany z mszału głagolicy

                                    Poniżej znajduje się kilka stron z mszału. Próbowałem wybrać strony, które byłyby dość znane wielu naszym czytelnikom. (Kliknij dowolne zdjęcie, aby je powiększyć.)

                                    A tutaj, na tych obrazach, widzimy pismo głagolicy równolegle do pisma łacińskiego:


                                    Historia zapomnianego skryptu

                                    Nawracanie Słowian na chrześcijaństwo było procesem powolnym. Jak większość plemion pogańskich na obrzeżach wczesnośredniowiecznej Europy, nie mieli języka pisanego. Co gorsza, misjonarze wysłani, aby ich nawrócić, uparcie głosili po grecku lub po łacinie – jedynym „oficjalnym” języku uznawanym przez Kościół.

                                    Pierwsze zerwanie z tą tradycją nastąpiło podczas sporu między Ludwikiem Niemieckim, potężnym królem wschodniej Francji, a jego słowiańskim wasalem Rościsławem, księciem Wielkomorawskim. Ten ostatni, chcąc zapewnić sobie niezależność, wypędził wszystkich misjonarzy frankońskich i zwrócił się o pomoc do Cesarstwa Bizantyjskiego. Jej władca, Michał III, postrzegał Ludwika jako zagrożenie i pragnął rozszerzyć wpływy bizantyjskie na Europę Środkową. Genialnie wysłał dwóch braci Cyryla i Metodego, którzy nie tylko przetłumaczyli Biblię na język słowiański, ale wynaleźli alfabet na zamówienie, dostosowany do jej fonologii. Stał się znany jako głagolicy, nazwany od czwartej litery:Glagoli, co oznacza „robić” lub „mówić”.

                                    Inicjatywa spotkała się z ciągłym sprzeciwem, a Morawy wycofały się z liturgii łacińskiej. Część uczniów Cyryla trafiła do Cesarstwa Bułgarskiego – kolejnej słowiańskiej domeny, której władcy, jak Rostisław, tęsknili za niezależnością kulturową, tym razem od samego Cesarstwa Bizantyjskiego. Wyczuwając nadarzającą się okazję, bułgarski car Symeon I przywitał ich i zlecił stworzenie zupełnie nowego alfabetu, który ostatecznie został nazwany imieniem Cyryla, prawdopodobnie w hołdzie. Nie było przypadkiem, że wkrótce potem Bułgaria osiągnęła apogeum swej potęgi, a jej wpływy kulturowe rozprzestrzeniły się na ziemie Rusi Kijowskiej, jednego z państw-przodków współczesnej Rosji.

                                    Głagolica pozostała popularna w słowiańskiej Chorwacji, gdzie w 1248 papież Innocenty oficjalnie zezwolił na używanie chorwackiego w rycie rzymskim. Pierwsza drukowana książka chorwacka, Missale Romanum Glagoliticeukazał się w 1483 r., zaledwie trzy dekady po pierwszych egzemplarzach Biblii Gutenberga. Jednak język chorwacki ostatecznie przyjął alfabet łaciński, a głagolica stała się przestarzała.


                                    Archeolodzy z Brna ujawniają, że wcześni Słowianie używali run germańskich przed zapisem głagolicy

                                    Archeolodzy z Uniwersytetu Masaryka w Brnie ogłosili przełomowe odkrycie. Naukowcy znaleźli fragment kości z inskrypcją, co dowodzi, że najstarszym systemem pisma używanym przez starożytnych Słowian były runy germańskie, a nie pismo głagolicy, jak wcześniej sądzono.

                                    Badania prowadzone na stanowisku w pobliżu miasta Brzecław na południowych Morawach, obok innych wczesnosłowiańskich artefaktów datowanych na VII wiek, natrafiły na fragment inskrypowanego żebra krowiego.

                                    Odkrycia dokonano w 2017 roku, a następnie zbadał je międzynarodowy zespół naukowców z Czech, Austrii, Szwajcarii i Australii.

                                    Studentka archeologii Alena Slámová była pierwszą osobą, która trzymała kość w dłoniach:

                                    „Tego wieczoru przez moje ręce przeszły dziesiątki kości, ale zauważyłem kilka nacięć na tym konkretnym. Kiedy przyjrzałem się im dokładniej, zdałem sobie sprawę, że to jakieś napisy. Dopiero później, kiedy rozmawiałem o tym z kolegą, przyszło mi do głowy, że to runy”.

                                    Do analizy kości naukowcy wykorzystali najnowsze metody datowania genetycznego i radiowęglowego. Uważa się, że siedem znaków wyrytych na kości zostało napisanych w Older Futhark, pismem używanym przez niemieckojęzycznych mieszkańców Europy Środkowej między drugim a siódmym wiekiem.

                                    Alfabet składa się z 24 run, z których ostatnie siedem jest wygrawerowanych na fragmencie żebra bydlęcego. Archeolodzy twierdzą, że prawdopodobnie cały alfabet został pierwotnie napisany na kości. Inskrypcja, a nie konkretna wiadomość, prawdopodobnie służyła jako pomoc naukowa.

                                    Do czasu tego odkrycia za najstarszy system pisma wśród Słowian uważano pismo głagolicy, sprowadzone na Morawy z Bizancjum w IX wieku przez świętych Cyryla i Metodego.

                                    Jiří Macháček, kierownik Katedry Archeologii i Muzealnictwa na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Masaryka i czołowy badacz międzynarodowego zespołu, mówi, że odkrycie całkowicie obala nasze wcześniejsze założenia alfabetu słowiańskiego.

                                    Chociaż istnieją teksty historyczne sugerujące, że Słowianie używali pewnego rodzaju pisma przed wprowadzeniem głagolicy, archeolodzy nie mieli do tej pory dowodów na to przypuszczenie, mówi pan Macháček:

                                    „Istnieje tekst o pismach słowiańskich napisany przez mnicha Chrabra, który mówi, że Słowianie używają pewnego rodzaju nacięć. Jednak jego hipoteza została odrzucona, ponieważ nie było dowodu pisma użytego przed wprowadzeniem pisma głagolicy. Teraz mamy konkretne dowody naukowe, że raport napisany przez mnicha Chrabra opiera się na faktach”.

                                    Pan Macháček mówi, że odkrycie poddaje również wątpliwości, czy różnice kulturowe między Europą germańską i słowiańską były tak wyraźne, jak wcześniej sądzono.

                                    Archeolodzy z Uniwersytetu Masaryka opublikowali swoje odkrycia w prestiżowym czasopiśmie Journal of Archaeological Science. Po zakończeniu badania miejsca planują pokazać wpisany fragment kości publiczności.


                                    Alfabet iliryjski, który był’t: jak dwa wieki europejskich drukarzy rozpowszechniały wyimaginowane pismo bałkańskie

                                    Jedną z radości badań historycznych jest znajdowanie niezwykłych rzeczy w starych księgach.

                                    Jedną z radości mediów społecznościowych, gdy połączysz ze sobą wielu historyków, lingwistów i ludzi zajmujących się literaturą, jest znajdowanie niezwykłych rzeczy, które ludzie znaleźli w działka starych książek.

                                    Polub te strony z Josiah Ricraft’s Osobliwe postacie języków orientalnych i różnych innych, opublikowanej w Londynie około 1645 r., którą Heather Froehlich napotkała podczas przeglądania tekstów w językach innych niż angielski w zbiorze Early English Books Online:

                                    Kilka systemów pisma dla chorwackiego
                                    Identyfikator TCP A57259 | Skrzydło R1432 pic.twitter.com/BhjNBZCfyh

                                    &mdash heather froehlich (@heatherfro) 31 sierpnia 2016

                                    (Sprawiają, że Specyficzne cechy języków orientalnych i innych, dokładnie nakreślone dla pożytku wszystkich, którzy są pilni w językach, i ich rzadkich rzadkości, a także dla rozwoju nauki języków w tych ostatnich dniach. To twierdzenie o precyzji z milenijnym akcentem na końcu - ta sama kombinacja, która wprowadziła czytelników Terry'ego Pratchetta i Neila Gaimana. Dobry znak do tekstu okultyzmu zwanego Ładne i dokładne proroctwa Agnes Nutter, czarownicy – jest dokładnie tym, czego chcesz w swojej estetyce wczesno-nowoczesnej-angielsko-tytułowej książki).

                                    Dwa z tych skryptów –, ‘Alfabet Słowian’ i ‘Alfabet Chorwatów’ – są formami głagolicy, jednego ze skryptów opracowanych do zapisywania języka staro-cerkiewno-słowiańskiego przez wczesnośredniowiecznych misjonarzy bizantyjskich którzy szerzyli prawosławie w Europie Wschodniej. Cyrylica (od nazwiska jednego z dwóch najsłynniejszych misjonarzy, świętych Cyryla i Metodego) przetrwała i stała się podstawą alfabetów dla języków wschodniosłowiańskich, takich jak rosyjski i ukraiński, oraz dla języków południowosłowiańskich w narodach o silnych tradycjach prawosławnych (serbski, bułgarski, Macedoński).

                                    Głagolica (jakoś nigdy nie została nazwana ‘metodą’) nie stała się podstawą żadnego współczesnego pisma literackiego języka narodowego, ale jako pismo liturgiczne i monumentalne przetrwało najdłużej w Chorwacji. Dla chorwackich ruchów narodowych z XIX i XX wieku XII-wieczna tabliczka Baška, odkryta przez chorwackiego księdza w 1851 roku, kiedy chorwackie (i wiele innych) narodowych „przebudzeń” było w pełnym toku, symbolizowały ciągłość chorwackiego państwowości i związany z warstwami chorwackiego mitu narodowego.

                                    Inskrypcja upamiętnia historycznego króla Zvonimira, który rządził średniowiecznym królestwem chorwackim, dopóki nie został zdradzony przez własnych szlachciców. I robi to w głagolicy. (Według słów jednej z najsłynniejszych nowych pieśni patriotycznych, które pojawiły się w 1991 roku na początku chorwackiej wojny o niepodległość, rozbrzmiewającej krasowymi krajobrazami zaplecza Dalmacji, historia jest dosłownie „zapisana na twardym kamieniu” .)

                                    (Dziś narracje i ikonografia chorwackiej przeszłości narodowej, które grają na ‘pierwotności’ etniczności i tradycji w krajobrazie, nadal czynią pismo głagolicy symbolem chorwackiej ciągłości etnicznej na ziemi, od razu odróżniającym się dla chorwackiego obserwatora od Cyrylica, która w polityce językowej regionu końca XX/początku XXI wieku kojarzy się z prawosławiem i serbską. Nierzadko na patriotycznych koszulkach i tatuażach, niektóre pomniki upamiętniające XX-wiecznych chorwackich narodowych ‘męczenników’ są zapisane w głagolicy a projektanci z Zagrzebia Vesna i Marija Miljkovic wykorzystali scenariusz jako detal całej linii odzieży i akcesoriów).

                                    Czwarty pismo Ricrafta, wersja cyrylicy, to „Alfabet Moskali”, odwracający równowagę sił między językiem rosyjskim a językiem południowosłowiańskim, z której do dziś korzysta większość mieszkańców departamentów języków słowiańskich.

                                    To pierwszy scenariusz, „Alfabet Iliryjskich Słowian”, który wygląda na najtrudniejszy do umieszczenia. Głagolicy-ale-nie-całkiem, grecki-ale-nie-całkiem, wężowe ogony tam, gdzie nie można się ich spodziewać, przechylając swoje „bardziej osobliwe postacie” w niesamowitą dolinę między historyczną typografią, współczesną inwencją i współczesna alchemiczna ezoteryka, z którą kilkadziesiąt lat filmów i okładek książek powiązało estetykę wczesnego nowoczesnego druku dla współczesnego oka.

                                    (Weź powieść taką jak Arturo Pérez-Reverte’s Klub Dumas, nakręcony jako Dziewiąta Brama, o antykwariacie, który poluje na XVII-wieczny traktat, który rzekomo może wezwać Diabła, po prostu umieścił drzeworyt na ekranie, a widz powinien zacząć pachnieć siarką.)

                                    Rzeczywiście, jako nazwa miejsca sama Illyria jest w dużej mierze w tej samej dolinie – nazwa historycznego plemienia w południowo-wschodniej Europie, które poprzedza migrację Słowian, przyłączonego do rzymskiej prowincji, satelity adriatyckiego Napoleona państwa i pierwsza fala południowosłowiańskiego narodowego ‘odrodzenia’ w imperium habsburskim, część albańskiego mitu o narodowym pochodzeniu i, jak Vesna Goldsworthy zapisała w swojej historii fikcyjnych krajów bałkańskich, jedna z najpopularniejszych literatury nazwom wyobrażania sobie Bałkanów za tym, który nadał jej książce tytuł, Wymyślanie Rurytanii. A potem był taki czas, Joss Whedon nazwał po nim starożytnego demona-wojownika.

                                    Parafrazując linię Kieron Gillen’s z Niegodziwy + Boski o tajemniczej reinkarnowanej bogini Tarze (nie wiemy, czy jest buddystką, hinduistką czy Tarą od pieprzenia Buffy‘), na wpół oderwany od swoich historycznych miejsc, nazwa tak przeniknęła literaturę, że ‘my’ można wybaczyć, że nie wiemy, czy pochodzi z Szekspira, Wielkiej Albanii czy Ilirii od pieprzenia Anioł.

                                    Tyle że tło do alfabetu iliryjskich Słowian jest mniejsze Dziewiąta Brama, bardziej w równie uświęconej tradycji bibliograficznej, w której drukarze bawią się – z czymś, co ma ujawnić, jak typografowie z północno-zachodniej Europy myśleli o językach obcych w XVI-XVIII wieku.

                                    Według słowiańskiego językoznawcy Sebastiana Kempgena, kolekcjonera tablic alfabetu słowiańskiego od 1538 do 1824 roku, Ricraft’s nie był jedynym podręcznikiem zawierającym alfabet iliryjskich Słowian. Kopiuj-książkę z 1664 r., również z Londynu, oraz lipski podręcznik drukarski w 1740 r., we Francji w 1766 r., w Pierre Simon Fournier’s Manuał typografii, oraz w Edmundzie Fry’s 1799 Pantografia. De Bry’s Alfabet i znaki, wydrukowany we Frankfurcie w 1596 roku, zawiera kilka alfabetów cyrylicy i głagolicy, pismo iliryjskie oraz cyrylicę ‘Moscovitian’, umieszczając go w tym samym rodowodzie co Ricraft. Tymczasem kilka włoskich podręczników w ogóle nie zawiera scenariusza. Wreszcie Kempgen wywodzi to z Zurychu: Urban Wyss’s Libellus valde doctus, elegans i amp utilis, wydana dla zbudowania kaligrafów w 1549 r., gdzie Kempgen zauważa, że ​​w ogóle nie drukowano żadnych innych języków słowiańskich.

                                    ‘Iliryjskie’ alfabety w późniejszych książkach, w porównaniu z większymi odmianami pisma cyrylicy i głagolicy, znacznie bardziej przypominają modele Wyssa:

                                    Te późniejsze egzemplarze bardzo wiernie odwzorowywały alfabet, ale jest oczywiste, że przez 250 lat żaden z autorów tych zeszytów nie miał „żywego” alfabetu, z którym mógłby porównać swoje ryciny, że właściwie nie było tekstów, które mogłyby posłużyć do próbkowania te litery od, żadnych głośników, aby coś poprawić itp. Podczas gdy we wszystkich tych książkach typograficznych alfabety głagolicy i cyrylicy wykazują pewne zmiany w czasie, ponieważ zmieniały się naturalnie, ten jeden alfabet wydaje się zamrożony w czasie, jakby został skopiowany przez jednego autora po drugim. (Kempgen 2015: 6)

                                    Kempgen spekuluje, że Wyss sam wynalazł alfabet, używając głagolicy jako wzoru, ale dodając własne ozdobniki, które pasowały do ​​kodów tego, co uważał za egzotyczne (coś, co najwyraźniej zrobił również ze swoją książką i alfabetem egipskim). :

                                    Nie mając pojęcia, które części liter głagolicy były charakterystyczne, a które nie, przekształcił litery głagolicy w fantazyjne wzory, które pasują do reszty egzotycznych alfabetów, które wyciął do swojej książki […] W tym czasie w Zurychu, nie byłoby nikogo, kto mógłby mu udzielić porady, jak najlepiej interpretować litery głagolicy – ​​które części są ważne i które z jego ozdobnych dodatków lub reinterpretacji czynią je nierozpoznawalnymi jako litery głagolicy. (Kempgen 2015: 11)

                                    Innymi słowy, „tajemniczy” pismo iliryjskie należy gdzieś pomiędzy łańcuchem wczesnonowożytnych literówek biblijnych, litanii niestety przepisanych tatuaży, a komedii błędów, przez które pojawiają się komunikaty o błędach Google Translate i e-maile poza biurem w końcu napisane na znakach.

                                    Moreover, it’s missing several important sounds that the alphabet of any Slavonic language would be likely to contain and the Italian manuals, printed closest to the Adriatic where their readership was likely to be in most contact with the script, have no trace of the Wyss alphabet whatsoever. Esteemed typographers in north-west Europe, for two and a half centuries, still reprinted the ‘Illyrian’ alphabet as fact. As Kempgen concludes:

                                    Due to lack of better knowledge, it has been faithfully reprinted for 250 years – but never anywhere near Slavic-speaking countries. (Kempgen 2015: 11)

                                    Wyss’s alphabet circulated because it looked plausible other Cyrillic and Glagolitic scripts were and had been in use, ‘Illyria’ already existed as a designation, the Illyrian alphabet looked like its neighbours, why shouldn’t it be there? It’s as if the Dothraki language, knowingly constructed by George R R Martin and David Peterson for Gra o tron in evocation of the horse-nomads of Eurasian steppes, were actually to appear in a handbook on the languages of Central Asia.

                                    Two centuries before the Venetian traveller Alberto Fortis was romanticising the nomads and bandits of the Dalmatian hinterland as ‘Morlachs’, a generation before Shakespeare was imagining his shipwrecked twins making landfall in Illyria, Wyss was playing his own part in the European imagination of the Balkans. Whether Ricraft regarded the Illyrian Slavs as speakers of one of his ‘orientall languages’ or ‘sundry others’, his woodcut contributed a small node to the network of representations that south-east European cultural theorists such as Maria Todorova and Milica Bakic-Hayden have often compared to orientalism, or the politics of imperialist Europe representing and exoticising the Middle East.

                                    Similar fabrications, in the age of national ‘awakenings’, could sometimes inspire nationalist imaginations anyway the poems of Ossian, a third-century Gaelic bard, were part of a cultural movement that moved not only some Scots but romantic nationalists in other countries to imagine a folkloric national past even when they turned out to have been written by a contemporaneous Scottish poet, James MacPherson, in the 1760s.

                                    If the Illyrian alphabet has never lent itself to an invention-of-tradition move, it might be because the chain of transmission ends abruptly, according to Kempgen, with Pantographia linguists active in the 19th-century national ‘awakenings’ put enough new material into circulation about their languages’ scripts that they stopped depending on handbooks in the Wyss lineage and the error did not persist into the 20th century. Its lack of the full complement of South Slavonic letters means it would be hard to adapt to revivalist purposes in the same way that Glagolitic itself, though out of daily use, lives on in contemporary Croatian patriotic iconography.

                                    Benifit or not to any such as were studious in the languages, Ricraft’s perpetuation of the alphabet-that-wasn’t certainly stands as a choice rarity thereof an insight, even if not the one he might have wished for, into the advancement of language learning in his own latter dayes.


                                    Glagolitic Script - History

                                    There were two brother missionaries in Saloniki in the 9th century, Cyril and Methodius, who once decided to create a special alphabet for the Slavs to read Christian books. The legend says that they formed Cyrillic and Glagolitic alphabets simultaneously but in fact, according to historical documents, it seems that was Cyril who invented Glagolitic, and his brother and his pupils already made up Cyrillic.

                                    The Glagolitic script was absolutely the same in symbol composition and in phonetics, but completely different in shape. The script is really very unique, that is why there is no sure about where it originated from. Some linguists state that its letters are connected with Greek, and some - even with the Samaritan and the Old Hebrew writing. Alternatively, Bernard Comrie (of University of Southern California) came up with another reason for the competition between Glagolitic and Cyrillic. He theorized that Glagolitic came from cursive Greek scripts, while Cyrillic derived from Byzantine Greek uncial scripts already used in manuscripts. The students of Cyril might have found Glagolitic "undignified and unsuitable for ecclesiastical use" (Hersey) because of its cursive shapes, and derived Cyrillic from an already liturgical script.

                                    The script was in wide use in Moravia and Bohemia since the 9th language then it penetrated to Bulgaria, Serbia and Croatia. It was seldom used also in Kiev Russia. In most places Glagolitic gave way to Cyrillic after the 12th century. In Croatia, though, it continued to be in use until the 19th century in church. The Croatian Glagolitic is quite similar in to Old Church Slavonic Glagolitic, but it has less letters and the shape of its characters are much more rectangular.

                                    Języki which used the script: Slavic (Old Church Slavic, Serbo-Croatian, Old Czech, Bulgarian).


                                    Curiosities

                                    Miraculous apparition of the Virgin Mary in Nin

                                    Did you know that in Nin's area the miraculous apparition of the Virgin Mary is celebrated for 500 years three times a year: on the day of the Apparition 5th May with the pilgrimage to Our Lady's Island by land and sea on the actual holiday, the first Monday before the holiday of the Ascension and on 5th August, Homeland Thanksgiving Day? There are around 20 preserved customs referring to the miraculous apparition.

                                    -->


                                    Obejrzyj wideo: Słowianie Głagolica (Sierpień 2022).