Interesujący

Wyspa Wielkanocna

Wyspa Wielkanocna



We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Wyspa Wielkanocna (Rapa Nui) w Chile to odległa wyspa otoczona 4000 km oceanu i o tajemniczej przeszłości.

Historia Wyspy Wielkanocnej

Uważa się, że Wyspa Wielkanocna „odkryta” przez holenderskich odkrywców w 1722 r. – nazwana tak, ponieważ odkrywcy wylądowali w Niedzielę Wielkanocną – była zamieszkana od 700 r. n.e., a być może nawet w IV wieku n.e. Jest to nadal przedmiotem sporu, podobnie jak pochodzenie mieszkańców Wyspy Wielkanocnej. Większość naukowców uważa obecnie, że pierwsi mieszkańcy byli pochodzenia polinezyjskiego.

Być może najbardziej znanym aspektem Wyspy Wielkanocnej jest prawie 900 posągów w kształcie głowy, znanych jako moai. Pierwotnie znane jako „żywe twarze naszych przodków”, moai to niewiarygodnie duże i ciężkie kamienne posągi, które, jak się uważa, zostały zbudowane około 1000 rne w celu ochrony wyspiarzy. Kiedy je znaleziono, moai nie stały i wiele z nich zostało wzniesionych w pozycji pionowej.

Wiele przyczyn tajemnicy Wyspy Wielkanocnej wynika z ogromnego spadku jej populacji na przestrzeni lat. Po znalezieniu Wyspa Wielkanocna liczyła około 12 000 mieszkańców, ale pod koniec XIX wieku liczba ta zmniejszyła się do około 110 osób, w wyniku połączenia emigracji, pojawienia się nowych europejskich chorób i wielokrotnych najazdów handlarzy niewolników na wyspę. W 1888 roku Chile zaanektowało Wyspę Wielkanocną. Obecnie populacja znacznie się poprawiła, wracając do od 7000 do 8000 mieszkańców w dowolnym momencie.

Przed przybyciem odkrywców dowody sugerują, że w XVII wieku Wyspa Wielkanocna przeszła okres wojny domowej, a nawet kanibalizmu. W tym czasie moai zostały zburzone. Jednak mieszkańcy Wyspy Wielkanocnej okazali się zdrowi i spokojni, gdy przybyli Holendrzy. Dopiero potem choroby i klęski żywiołowe zebrały swoje żniwo.

Dziś Wyspa Wielkanocna tworzy Park Narodowy Rapa Nui, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Wyspa Wielkanocna dzisiaj

Wyspa Wielkanocna jest znana z odległej wyspy – 3700 km na zachód od Chile, to kropka na środku południowego Pacyfiku – ale wielu z nich co roku wybiera się na wędrówkę, aby odwiedzić tę tajemniczą plamkę w oceanie.

Tam możesz odkrywać różne miejsca, w tym głowy moai i kamieniołom w wulkanie Rano Raraku.

Krajobraz jest również fenomenalny: czy lubisz piesze wędrówki, nurkowanie, nurkowanie z rurką, jazdę konną, czy po prostu dziewicze wzgórza i plaże, prawie nigdzie nie pozostało jak Wyspa Wielkanocna, więc wykorzystaj to. To powiedziawszy, nie jest ogromny, więc w zależności od tego, ile spakujesz w swój plan podróży, możesz spędzić dzień, dwa lub kilka tygodni.

Chociaż Wyspa Wielkanocna jest technicznie częścią Chile, kulturowo jest bardziej polinezyjska. Lato na półkuli północnej to zima na Wyspie Wielkanocnej, więc spodziewaj się wiatrów i przelotnych opadów – kieruj się na okres od grudnia do lutego, aby zobaczyć najlepszą pogodę i najdroższe ceny. Na wszelki wypadek weź ze sobą gotówkę – bankomaty na wyspie są ograniczone.

Dojazd na Wyspę Wielkanocną

Jeśli nie planujesz epickiej podróży łodzią, będziesz przylatywał i wylatywał z Wyspy Wielkanocnej. Z Santiago (Chile) na Wyspę Wielkanocną kursują codziennie samoloty LATAM – podróż trwa około 5 godzin. Rzadziej odbywają się loty na Tahiti. Trasy do i z Limy (Peru) istniały wcześniej i mogą być uruchamiane ponownie w zależności od zapotrzebowania.


Wyspa Wielkanocna: kamienie, historia

Wyspa Wielkanocna jest najbardziej odizolowaną i zamieszkałą wyspą na świecie. Jest też jednym z najbardziej tajemniczych. Wyspa Wschodnia znajduje się mniej więcej w połowie drogi między Chile a Tahiti. Wyspa w kształcie trójkąta (Wyspa Wielkanocna) zbudowana jest głównie ze skał wulkanicznych. Wzdłuż linii brzegowej istnieją małe formacje koralowe, ale brak rafy koralowej pozwolił, by morze przecinało klify wokół dużej części wyspy. Linia brzegowa ma wiele rur lawowych i jaskiń wulkanicznych. Jedyne piaszczyste plaże znajdują się na północno-wschodnim wybrzeżu. Wyspa Wielkanocna myślimy o ogromnych rzeźbionych w kamieniu figurach – Kamienie Wyspy Wielkanocnej (lub Kamienie Wyspy Wielkanocnej).

Mieszkańcy tego uroczego i tajemniczego miejsca nazywali swoją ziemię: Te Pito o TeHenua, ‘pępek świata’.

Znajduje się na południowym Pacyfiku 2300 mil na zachód od Ameryki Południowej, 2500 mil na południowy wschód od Tahiti, 4300 mil na południe od Hawajów, 3700 mil na północ od Antarktydy. Najbliższa inna zamieszkana wyspa jest oddalona o 1260 mil i malutką wyspę Pitcairn, na której buntownicy z H.M.S. Bounty osiadł w 1790 roku.

Dowody archeologiczne wskazują na odkrycie wschodniej wyspy przez Polinezyjczyków około 400 rne.

W 1722 roku holenderski odkrywca Jacob Roggeveen zauważył i odwiedził wyspę. Stało się to w niedzielę, a dokładniej w Niedzielę Wielkanocną, i nazwa się przyjęła: Wyspa Wielkanocna (po hiszpańsku Isla de Pascua).

To, co odkrył na Wyspie Wielkanocnej, to trzy różne grupy ludzi, ciemnoskórzy, czerwonoskórzy i bardzo bladoskórzy ludzie z rudymi włosami”.

Polinezyjska nazwa wyspy to Rapanui, która została nadana przez gościa z Tahiti w XIX wieku, który twierdzi, że wyspa wyglądała jak tahitańska wyspa ‘Rapa’, ale większa,‘Nui.’

Mieszkańcy są pochodzenia polinezyjskiego, ale przez dziesięciolecia antropolodzy spierali się o prawdziwe pochodzenie tych ludzi, niektórzy twierdzą, że starożytni marynarze z Ameryki Południowej osiedlili się na wyspie jako pierwsi.

Wielu wczesnych odkrywców, którzy odwiedzili wyspę wielkanocną, odkryło rozproszoną populację bez prawie żadnej kultury, którą mogliby zapamiętać i bez żadnych powiązań ze światem zewnętrznym.

Mieszkańcy Wysp Wielkanocnych byli łatwym łupem dla XIX-wiecznych handlarzy niewolników, którzy jeszcze bardziej deprecjonowali swoją niepewną kulturę, wiedzę o przeszłości i umiejętności przodków.

Kiedy myślimy o Wyspie Wschodniej, myślimy o ogromnych, wyrzeźbionych w kamieniu figurach – monolitach – które rozsiane są po linii brzegowej.

Nazywają się Moai i są wyrzeźbione ze skały wyspy.

Moai są widoczne na całej wyspie w różnych kształtach, rozmiarach i stopniach ukończenia. Wielu Moaiare pozostało niedokończonych na terenie kamieniołomu. Nikt jeszcze nie jest pewien, do jakich celów służyły Moai, ale poza badaniami naukowymi wraz ze zgromadzoną lokalną wiedzą, pokazują dowody na to, że Moai zostały wyrzeźbione przez przodków obecnych mieszkańców.

Ron Fisher w swojej pracy Easter Island Brooding Sentinels of Stone, wymienia jako jedno wyjaśnienie posągów, że na wyspie żyły dwie klasy ludzi, tak zwane Długie Uszy i Krótkie Uszy. Krótkie Uszy zostały zniewolone przez Długie Uszy, które zmusiły Krótkie Uszy do wyrzeźbienia Moai. Po wielu pokoleniach i podczas buntu Krótkie Uszy zaskoczyły Długie Uszy, zabijając ich wszystkich, co wyjaśnia nagły koniec rzeźbienia posągu.

Niektóre z Moai wychodzą na morze –

większość skierowana jest w głąb lądu, aby pilnować wiosek.

Wielu z nich zostało pochowanych po ramiona, przez co wyglądali jako bezcielesne głowy.

Wszyscy Moai zostali obaleni w wojnach plemiennych około 250 lat temu.

Wiele z nich zostało niedawno przebudowanych – począwszy od 1950’s.

Siedzą na skalistej lawie rozsypanej, opowiadając historię upadłych pomników dawno zaginionej cywilizacji, która je stworzyła. Moai przedstawiały ich przodków. Rapa Nui byli czcicielami przodków i mieli tylko jedno bóstwo – Make Make.

Moai zostały po raz pierwszy odkopane przez Thora Heyerdahla w latach pięćdziesiątych i sfotografowane w tym czasie.

Moai siedzą na platformach i #8211 ceremonialnych kapliczkach zwanych Ahu.

Ahu Akivi to szczególnie święte miejsce.

Ahu Akivi to sanktuarium i niebiańskie obserwatorium zbudowane około 1500 roku ne, które było przedmiotem pierwszej poważnej renowacji dokonanej na Wyspie Wielkanocnej przez archeologów Williama Mulloya i Gonzalo Figueroa, z doskonałymi wynikami. Podobnie jak w przypadku wielu budowli religijnych na Wyspie Wielkanocnej, został on umieszczony z astronomiczną precyzją: siedem posągów zwróconych jest w stronę punktu, w którym podczas równonocy zachodzi słońce.

Jest również wyrównany do księżyca.

Ahu Akivi to miejsce niezwykłe pod kilkoma względami. Niskie ahu podtrzymuje 7 posągów, które są bardzo podobne pod względem wysokości i stylu. Miejsce to jest dziwne, ponieważ znajduje się daleko w głębi lądu, a posągi zostały wzniesione tak, aby były skierowane w stronę oceanu. Jedyne miejsce, w którym to zostało zrobione. Podobnie jak w innych miejscach na Wyspie Wielkanocnej, posągi znaleziono zrzucone z ahu, leżące twarzą do ziemi. W 1960 roku zespół archeologa Williama Mulloya spędził kilka miesięcy podnosząc posągi do ich pierwotnych pozycji.

Podczas prac wykopaliskowych i renowacji tego miejsca za osadą odkryto wiele dołów kremacyjnych. W dołach znajdowały się fragmenty kości, muszle, narzędzia rybackie i płatki obsydianu. Nie jest pewne, czy takie miejsca były regularnie wykorzystywane do kremacji lub pochówków. W innych miejscach znaleziono szkielety zakopane w strukturze ahu, ale uważa się, że te pochówki miały miejsce po obaleniu posągów.

Folklor utrzymuje, że jego siedem moai reprezentuje siedmiu młodych odkrywców, o których legenda mówi, że polinezyjski król Hotu Matu’a wysłany zza mórz, prawdopodobnie z Markizów, aby znaleźć tę nową ojczyznę dla siebie i swojego ludu. Są jednymi z nielicznych moai, które wychodzą na morze.

Tych siedmiu kamiennych gigantów może dobrze symbolizować tych siedmiu odkrywców, ale nikt nie wie tego na pewno. Tak jak nikt nie wie, co tak naprawdę reprezentuje każdy z moai i dlaczego tylko nieliczne z nich zwrócone są w stronę morza.


Historia Wyspy Wielkanocnej

Wśród licznych pytań dotyczących Wyspy Wielkanocnej (wiele wciąż niewyjaśnionych) jest pochodzenie i data pierwszych imigrantów: prawdziwych odkrywców. Wielki Sebastian Englert, ksiądz i naukowiec, który kochał wyspiarzy jak jego poprzednik brat Eyraud, doszedł do wniosku, że kultura wyspy została zdefiniowana po trzech kolejnych inwazjach, prawdopodobnie odległych w czasie. Drugim, w XVI wieku, był najazd wspaniałego ariki, który na swoich dwóch łodziach przywiózł na wyspę pierwsze czworonogi: kurczaki i myszy. Wcześniej na wyspie były tylko żółwie i ptaki morskie. Ci ludzie nazywali się Hanua Momoko.

Sto lat później nastąpił trzeci najazd Hanau Eepe, który składał się wyłącznie z mężczyzn. Z tego powodu idylliczny spokój został przerwany. Według opowieści kilka rywalizacji w 1970 roku spowodowało krwawą wojnę między obydwoma ludźmi, to znaczy między uszami krótkimi a uszami długimi. Te ostatnie zostały niemal całkowicie wytępione, co spowodowało koniec rzeźby w kamieniu. Według legendy okopali się w wielkim dole, gdzie zostali spaleni wraz ze swoim wodzem. W ten sposób zatrzymały się konstrukcje moai, które teraz leżały rozrzucone po całej wyspie. Z rodzin osadników powstało dziesięć plemion. Osiedlili się na wyspie i cieszyli się pewną ziemią nad morzem. Plemiona te z czasem utworzyły kilka wiosek, tworząc ogromne poczucie lokalności, które panuje do dziś.

Kiedy przybyli pierwsi mieszkańcy? Kim oni byli? Dlaczego wymarły? Możliwe, że przybyli z Markizów i osiedlili się tam w IV wieku naszej ery, ale nic więcej nie zostało wywnioskowane z trudnych i nielicznych wczesnych znalezisk archeologicznych. Należy pamiętać, że prymitywni ludzie rozszerzyli swoją domenę za pomocą bardzo delikatnych środków i mniej rozwiniętych narzędzi żeglarskich, kierując się pierwotnym nakazem „zaludnienia ziemi”. W ten sposób rozpoczęli tysiącletnią podróż z południowo-wschodniej Azji w celu zaludnienia dalekiego Rapa Nui. Długo po tym, prawie niedawno, rozpoczęły się europejskie migracje i odkrycia.

Około V wieku naszej ery, kiedy nie odkryto jeszcze Ameryki, małe polinezyjskie statki płynące na wschód przecinały Ocean Spokojny. Najwyraźniej nigdy nie dotarli na kontynent, ale właśnie kiedy rozpaczali nad samotnością i ogromem swojej podróży, znaleźli niezamieszkane wyspiarskie terytorium, na którym zeszli na ląd. Była to trójkątna wyspa znana obecnie jako Wyspa Wielkanocna. Tam zaczęli gromadzić legendy i obyczaje, z których wiele do dziś pozostaje tajemnicą.

Hipotezę, że mieszkańcy Rapa Nui pochodzili z Polinezji, przyjmowano do połowy XX wieku. Potem pojawiła się inna teoria, która proponuje pochodzenie południowoamerykańskie. Jej zwolennicy podkreślają niesamowite podobieństwo konstrukcji andyjskich do tych na wyspie. Głównym orędownikiem tej teorii jest Thor Heyerdhal, który podróżował łodzią (Kon Tiki, zbudowaną przez rzemieślników z jeziora Titicaca) z wybrzeża Ameryki Południowej do Polinezji. Udowodnił w ten sposób możliwość prowadzenia szlaku żeglugowego między kontynentem a wyspami Pacyfiku. Teoria pochodzenia polinezyjskiego głosi, że Wyspa Wielkanocna została zaludniona przez migrację z Markizów. Ta teoria zbiera coraz więcej odpowiedzi. Inna teoria oparta na istnieniu słodkich ziemniaków i dyni na wyspie mówi, że pierwsi osadnicy przybyli z Ameryki Południowej, szczególnie z Peru i północnego Chile, na czele z Prądem Humboldta.

Legendy mówią, że mieszkańcy są potomkami Kon-Tiki, kapłana i boga słońca, który uciekł z doliny Coquimbo w kierunku Pacyfiku wraz z grupą tubylców, a następnie popłynął na zachód. Podobno przez długi czas nie byli sami na wyspie, ponieważ później przybyli rdzenni mieszkańcy Ameryki Północnej i Środkowej. Z drugiej strony, zgodnie z tradycją, w XV wieku król Hotu Matua zorganizował wyprawę przybyłą z Polinezji, aby osiedlić się na wyspie. Po tym okresie kolonizacji nastąpił kolejny, który doprowadził do rozkwitu sztuki megalitycznej. W tym czasie powstały kamienne pomniki i rzeźby, które charakteryzują Wyspę Wielkanocną.

Na całym świecie wyspa znana jest jako Wyspa Wielkanocna, nazwa nadana jej przez holenderskiego żeglarza Jacoba Roggeweena, który odkrył ją podczas Wielkanocy 1722 roku. Niemniej jednak, przed i po tym odkryciu, terytorium nosiło inne nazwy. Istnieje wiele znaków wskazujących, że tubylcy nazywali je Te Pito O Te Henua ("pępek świata"" i "Mata Kiterage" ("oczy, które patrzą w niebo"). Jest mniej prawdopodobne, że została ochrzczona jako Rapa Nui, ponieważ jest to słowo Maorysów, a naukowcy szacują, że wyspa otrzymała tę nazwę w zeszłym wieku od Tahitańczyków, którzy ją odwiedzili. Po odkryciu Roggeweena były też inne nazwy tego wyspiarskiego terytorium: nazywano je również wyspą San Carlos, kiedy Hiszpanie zdominowali, a angielski żeglarz James Cook odniósł się do niej w swoich opowieściach.


Wyspa Wielkanocna — historia i kultura

Ekstremalna izolacja Wyspy Wielkanocnej nie tylko oznacza, że ​​jej historia pozostaje słabo poznana, ale przez wiele lat była po prostu poza mapą. Najnowsze szacunki sugerują, że wyspa została po raz pierwszy zasiedlona między 700 AD a 1100 AD, ale te twierdzenia zostały zakwestionowane, a niektóre roszczenia miały miejsce później.

Różnica między datowaniem radiowęglowym a tradycją ustną dodatkowo pogłębia zamieszanie. Ten ostatni identyfikuje białą, koralową plażę Anakena jako pierwszą osadę, co jest prawdopodobnym scenariuszem, biorąc pod uwagę, że pierwsi osadnicy byli uważani za ludzi łodzi z Polinezji. Ale nauka sugeruje, że Tahai poprzedza ten obszar.

Bez względu na prawdę, nie ma wątpliwości, że skądkolwiek przybyli pierwsi mieszkańcy Wysp Wielkanocnych, musieli przebyć bardzo długą drogę łodzią, najprawdopodobniej z Wysp Gambier, 1600 mil na zachód. Hipotezę tę w dużej mierze przypisuje się temu, że cztery z pięciu słów w mangarevan, dialekcie używanym w gambier, są takie same lub bardzo podobne do tych używanych na Wyspie Wielkanocnej.

Historycy uważają, że wyspiarze zaczęli budować słynne posągi na Wyspie Wielkanocnej wkrótce po ich przybyciu, co jest powszechnie przypisywane hierarchicznej naturze społeczności tamtych czasów, która czciła przodków i starała się uwiecznić ich w kamieniu. Ale chociaż moai pomogły pamiętać zmarłych, uważa się, że przyczyniły się również do śmierci żywych, choć pośrednio. Niektóre teorie twierdzą, że ich budowa doprowadziła do powszechnego wylesiania obserwowanego na Wyspie Wielkanocnej, co spowodowało upadek ekosystemu, w tym populacji ludzkiej. Na początku XVII wieku Wyspa Wielkanocna była domem dla około 15 000 osób.

W obliczu ograniczonych zasobów, braku schronienia i materiałów do budowy łodzi rybackich, nie wspominając o ogromnym spadku gatunków zwierząt, wyspiarze dostrzegli dramatyczną zmianę w ich systemie społecznym. Zamiast kultu przodków, mieszkańcy zwrócili się do Birdman, centrum systemu wierzeń znanego jako Makemake, jak przedstawiono na wielu kamiennych petroglifach wciąż widocznych na wyspie. Uważa się, że okres ten zbiegł się z wybuchem wojny na wyspie, która doprowadziła do obalenia wielu wcześniejszych, bardziej znanych posągów.

Pierwsza interakcja z Europejczykami w 1722 roku nie poszła zgodnie z planem, z pewnością dla wyspiarzy. Wielu zginęło w wyniku nieporozumienia, kiedy Jacob Roggeven z Holandii przybył i spędził tu tydzień. Jako następni przybyli Hiszpanie w 1770 r., a zaraz po nich Brytyjczycy w postaci słynnego odkrywcy Jamesa Cooka. Wygląda na to, że na początku XIX wieku wyspiarze znudzili się obcymi, uciekając się do przemocy, aby powstrzymać lądujące tutaj statki, co oznacza, że ​​niewiele wiadomo o tym okresie. To znużenie było być może mądre, biorąc pod uwagę to, co miało nastąpić.

W grudniu 1862 r. statki z Peru wywieźli połowę populacji, około 1500 osób, by sprzedać ich jako niewolników, pozbawiając Wyspę Wielkanocną jej przywódcy, jej spadkobiercy i każdego, kto potrafiłby mówić lokalnym pismem Rongorongo. Zmuszeni do powrotu tych ludzi, peruwiańscy najeźdźcy niewolników wysadzili na ląd wielu nosicieli ospy, które dalej spustoszyły wyspę wraz z Markizami.

Pierwsi chrześcijańscy misjonarze przybyli kilka lat później, kiedy gruźlica również wylądowała na wyspie, zabijając setki innych. Gdy całe rodziny wyginęły, lokalne ranczo owiec wykupiło ich ziemię i ostatecznie większość wyspy, z wyjątkiem obszaru wokół Hanga Roa, była prywatnym pastwiskiem. W efekcie zdecydowana większość populacji Wyspy Wielkanocnej została wyniszczona przez choroby sprowadzone przez obcych, którzy następnie zastąpili je owcami. Pod koniec lat 70. XIX wieku pozostało tylko 111 osób, po tym jak ponad 97 procent populacji zginęło w poprzedniej dekadzie.

Po odstąpieniu wyspy Chile w 1888 r. populacja stale rosła, ale mieszkańcy pozostali ograniczeni do Hanga Rua, ponieważ hodowla owiec pozostała tutaj kluczowym interesem handlowym. Dopiero w 1966 roku, kiedy chilijska marynarka wojenna przejęła zarządzanie, cała wyspa została ponownie otwarta, a jej mieszkańcy otrzymali chilijskie obywatelstwo.

Kultura Wyspy Wielkanocnej

Liczba odwiedzających Wyspę Wielkanocną nadal rośnie, a w 2007 r. przybyło około 50 000 osób, a liczba ta, która miała być wielokrotnie większa w 2013 r., wynika z obaw, że przemysł turystyczny zaczął obciążać wyspę i jej zasoby.

Większość odwiedzających obejmuje tradycyjny polinezyjski taniec jako normalny kurs, podczas którego miejscowi ubierają się w sukienki w girlandy i topy od bikini z kwiatami wplecionymi we włosy, podczas gdy nadzy mężczyźni grają na bębnach.


Dlaczego Moai zostały obalone?

Większość informacji o historii Moai sprowadza się do relacji świadków przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Kiedy Europejczycy zaczęli przybywać w 1722 roku, Moai wciąż stały. Jednak pod koniec XIX wieku Moai podobno przewróciły się i przewróciły.

Istnieją różne teorie na ten temat – niektórzy uważają, że było to spowodowane trzęsieniem ziemi, inni twierdzą, że posągi zostały obalone podczas wojen plemiennych, aby upokorzyć ich opozycję.

Jedna z innych teorii, która istnieje do dziś, dotyczy kobiety na wyspie, która miała specjalne moce i ze złości obaliła wszystkie posągi.


Ewolucja Wyspy Wielkanocnej

Znana z gigantycznych kamiennych posągów Wyspa Wielkanocna znajduje się 2200 mil (3540 kilometrów) na zachód od Chile, pośrodku Oceanu Spokojnego.

Tradycyjnie nazywana Rapa Nui, tajemnica tej wyspy zaczęła się, gdy holenderscy odkrywcy wylądowali na wyspie w Wielkanoc 1722 roku. Istnieje wiele teorii, ale eksperci uważają, że pierwotni mieszkańcy przybyli z Polinezji między 800 a 1200 rokiem n.e.

Posągi Moai na Wyspie Wielkanocnej

Posągi Wyspy Wielkanocnej znane są jako Moai. Wyrzeźbione w wulkanicznej skale zespół ekspertów z UCLA odkrył niedawno, że te wielkie posągi to coś więcej niż tylko głowa – pod ziemią istnieje całe ciało, ukryte przed współczesnym światem. Z powodu erozji przez wiele stuleci posągi zostały w zasadzie połknięte przez ląd, pozostawiając widoczne tylko głowy.

W latach 1722 i 1770 relacje odkrywców opisują stojące posągi. Jednak w 1774 roku wiele posągów zostało przewróconych. W 1838 r. jedyne stojące moai można było znaleźć na zboczach Rano Raraku. Nie wiadomo, dlaczego wyspiarze wyrządzali szkody swoim własnym stworzeniom, ale niektórzy uważają, że było to spowodowane konfliktem między różnymi plemionami żyjącymi na wyspie.

Ciała ukryte pod ziemią.
Zdjęcie: UCLA

Moai zostały zbudowane ręcznie w kamieniołomie w Rano Raraku, przy użyciu dłut do wyrzeźbienia skomplikowanych detali z twardego kamienia. Zostały później przetransportowane do miejsca docelowego, choć nie wiemy na pewno, jak to się stało. Jedna z teorii sugeruje, że posągi były umieszczane na kłodach i przetaczane do miejsca przeznaczenia. Nowsze badania sugerują, że posągi szły, przechylając je na boki i ciągnąc do przodu. To wyjaśnia również, dlaczego wiele posągów stoi zakrytych przy drogach na całej wyspie.

Tylko jedna czwarta posągów została umieszczona w zamierzonym miejscu, a połowa z nich pozostaje w kamieniołomie do dnia dzisiejszego. Wiele z nich wydaje się być rozmieszczonych losowo — najprawdopodobniej były w drodze, kiedy się przewróciły i nie można ich było podnieść.

W ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat historycy i archeolodzy badali i przywracali niektóre Moai na wyspie. Wykorzystali nawet technologię cyfrową do zrekonstruowania największego posągu o imieniu Paro.

Co się stało z tubylcami?

Uważa się, że na sto lat przed przybyciem europejskich osadników populacja wyspy osiągnęła najwyższy poziom 15 000 mieszkańców. Niestety populacja znacznie spadła w odpowiedzi na wylesianie na wyspie. Można to przypisać szczurom polinezyjskim, które pojawiły się na wyspie wraz z nowymi osadnikami. Inna teoria mówi, że drzewa były używane do toczenia posągów, niszcząc lasy wyspiarskie.

Po usunięciu większości drzew erozja spowodowała spadek produkcji rolnej. To spowodowało, że wiele ptaków na wyspie wyginęło, a zasoby zmniejszyły się do tego stopnia, że ​​nie było wystarczającej ilości pożywienia, aby nakarmić wszystkich.

Kiedy hiszpańscy odkrywcy przybyli na Wyspę Wielkanocną w 1770 r., szacowali, że wciąż tam mieszka tylko 3000 osób. Liczby nadal spadały, aw 1774 r. Brytyjczycy przybyli, aby znaleźć mniej niż 800 osób – wierzyli, że jest to wynik (ponownie) wojny domowej.

Populacja później wzrosła do 2000, gdy francuscy odkrywcy osiedlili się na wyspie w 1786 roku. Po pandemii, która zniszczyła znaczną część wyspy, Jean-Baptiste Onésime Dutrou-Bornier kupił ziemię tych, którzy przeszli, wypierając pozostałych mieszkańców Rapa Nui. Zamienił Wyspę Wielkanocną w hodowlę owiec i do 1877 r. na wyspie pozostało tylko 111 mieszkańców.

Historia Wyspy Wielkanocnej

Ahu Tongariki na Wyspie Wielkanocnej — jednej z lokalizacji Moai, która została przywrócona w latach 90. Zdjęcie: Ian Sewell

Bornier zginął w 1876 r. i ostatecznie hodowla owiec wpadła w ręce Alexandra Ariʻipaea Vehiaitipare Salmon, Jr. W 1884 r. łosoś stał się de facto władca Wyspy Wielkanocnej. Wprowadził turystykę, aby generować dochód, ale ostatecznie sprzedał swoje posiadłości chilijskiemu rządowi w 1888 roku. Później w tym samym roku wyspa została zaanektowana.

Połowa wyspy pozostała hodowlą owiec do 1953 roku, a reszta znajdowała się pod kontrolą chilijskiej marynarki wojennej. Ocalała Rapa Nui została zamknięta w Hanga Roa, największym mieście na wyspie, do 1966 roku, kiedy wyspa została ponownie otwarta i otrzymali obywatelstwo chilijskie.

W 1995 roku UNESCO wpisało Wyspę Wielkanocną na listę światowego dziedzictwa. Od tego czasu populacja wyspy stale rośnie – w 2017 roku osiągnęła 7750. Według spisu z 2002 r. ludność Rapa Nui stanowi obecnie około 60% tej populacji.

O pisarzu: Madison Stuerman

Madison jest obecnie studentką Southeast Missouri State University. W maju 2021 planuje ukończyć studia licencjackie z dziennikarstwa multimedialnego. Madison bardzo pasjonuje się podróżami, fotografią, historią i pisaniem.

Masz własną historię, którą chcesz się podzielić? Sprawdź nasz Storytrator's Spotlight


Co tak naprawdę stało się z mieszkańcami Wyspy Wielkanocnej?

Pytanie, co stało się z Rapanui, rdzenną ludnością Wyspy Wielkanocnej, jest jedną z najbardziej intrygujących tajemnic świata, podczas gdy mity dotyczące słynnych posągów moai, które stworzyli, przetrwały do ​​dziś. Po przebrnięciu przez szalenie zmieniające się teorie dotyczące wyginięcia, nowy dokument SBS Wyspa Wielkanocna: Prawda Ujawniona przedstawia wiarygodną odpowiedź.

Zostały zgładzone przez ekobójstwo, niewolnictwo czy… szczury?

Czy gryzonie mogły przyczynić się do śmierci Rapanui?
Źródło: Pixabay

Powszechnie uważa się, że Rapanui dopuścili się ekobójstwa, dziesiątkując środowisko Wyspy Wielkanocnej (tradycyjnie znanej jako Rapa Nui), która znajduje się 3700 kilometrów od zachodniego wybrzeża Chile na południowym Pacyfiku.

Teoria ta wiąże się z tajemniczymi, wiekowymi posągami moai wyrzeźbionymi przez Rapanui, których prawie 900 jest rozsianych po całej wyspie. W jaki sposób niektóre z tych masywnych pomników – największy o wysokości 10 metrów i wadze 74 000 kilogramów – zostały przeniesione na swoją obecną pozycję?

Jedna szkoła jest taka, że ​​Rapanui przetransportowali ich kilka kilometrów od kamieniołomów, w których zostali stworzeni, ciągnięci na drewnianych saniach po szynach z bali. Tak mieli obsesję na punkcie budowania moai, motywowani przez rywalizujących wodzów, którzy nadymali piersi coraz większymi posągami, że w końcu zdziesiątkowali bujne lasy wyspy. Drewno tradycyjnie używane do budowy kajaków do polowania na ryby było teraz ograniczone, a więcej ziemi musiało zostać wykarczowane, aby zasadzić rośliny jako źródło pożywienia dla ludności.

Ale ostatnie badania opublikowane w American Journal of Physical Anthropology robią wiele, by obalić teorię, że Rapanui nieumyślnie zabiły się przez złe zarządzanie środowiskiem. W rzeczywistości badania sugerują, że byli oni bardziej wyrafinowanymi rolnikami, niż im się przypisuje.

Chociaż konsensus jest taki, że Wyspa Wielkanocna rzeczywiście przeżyła katastrofę ekologiczną, bez wątpienia popartą ludzką głupotą, jedna z teorii twierdzi, że to szczury – tak, szczury – były głównymi winowajcami tego upadku. Archeolodzy odkryli, że orzechy wydobyte z wymarłej palmy z Wyspy Wielkanocnej wykazują ślady skubania przez polinezyjskie szczury. Spożywając orzechy, spora populacja szczurów mogła zapobiec ponownemu zasianiu obfitych, ale wolno rosnących palm na całej wyspie, powodując ich wymieranie.

Ale najbardziej prawdopodobną przyczyną upadku społeczeństwa Rapanui są choroby spowodowane niewolnictwem. Według Wyspa Wielkanocna: Prawda Ujawniona, około 1500 do 2000 osób – połowa populacji – zostało zabranych w 1862 roku przez handlarzy niewolników z Peru do pracy tam, głównie w rolnictwie.

Po tym, jak choroba rozdarła zniewolonych Rapanui w wyniku kontaktu z Europejczykami, powodując masowe ofiary, tylko 15 ocalałych otrzymało pozwolenie na powrót na Wyspę Wielkanocną. Przywieźli ze sobą choroby i większość pozostałej populacji została zdziesiątkowana. Kilka lat później istniało zaledwie 110 Rapanui, w porównaniu z około 4000 przed nalotem.

Ale ludowi Rapanui udało się przeżyć. Telegraf donosi, że od 2013 r. z populacji około 5800 mieszkańców Wyspy Wielkanocnej połowa to Rapanui.


Wyspa Wielkanocna, lekcja dla nas wszystkich

Wyspa Wielkanocna to jedno z najbardziej odległych, zamieszkałych przez ludzi miejsc na świecie: 2500 mil od najbliższego kontynentu (Ameryka Południowa) i 1200 mil od najbliższej wyspy (Pitcairn). Jednocześnie jest to jedno z najbardziej czarujących stanowisk archeologicznych: tajemnicze ogromne głowy rozsiane po wyspie zadziwiają ludzi od czasu odkrycia dokonanego przez holenderskich żeglarzy w Wielkanoc 1722 roku. jaskinie, zaangażowane w niemal nieustanne wojny i uciekające się do kanibalizmu w desperackiej próbie uzupełnienia skromnych zapasów żywności dostępnej na wyspie.

Jak ludzie mogli wytwarzać i transportować ogromne rzeźby, które znajdowali na całej wyspie, z kamieniołomu na zboczu góry na wybrzeże bez maszyn, a nawet bez drzew? W momencie odkrycia wyspa była całkowicie bezdrzewna.

Wyspa Wielkanocna została nazwana Rapa Nui (Wielka Rapa) przez tahitańskich żeglarzy w latach 60. XIX wieku, ponieważ przypominała im Rapa –, małą wyspę w Polinezji Francuskiej (obecnie powszechnie nazywaną Rapa Iti).

Historia mieszkańców Wyspy Wielkanocnej jest tragiczna, ale jednocześnie dobra lekcja dla nas wszystkich. Mieli wysoko rozwiniętą cywilizację przez około 600 lat, ale zaniedbali wpływ swojego stylu życia na środowisko i zakończyli katastrofą. Nie mogli już uciec z wyspy, ponieważ wycięte zostało każde drzewo.

Współczesne badania ujawniły wiele o ich życiu w złotym wieku – oraz o przyczynach katastrofy.

Historia wyspiarzy

Pierwotni Polinezyjczycy pochodzili z południowo-wschodniej Azji. Odbyli długie rejsy w podwójnych czółnach, połączonych szeroką centralną platformą do transportu i schronienia ludzi, roślin, zwierząt i żywności. Kiedy pierwsi ludzie znaleźli Wyspę Wielkanocną, odkryli świat z niewielkimi zasobami. Wyspa miała pochodzenie wulkaniczne, ale jej trzy wulkany wymarły na wiele stuleci przed przybyciem osadników polinezyjskich. Ze względu na swoje oddalenie wyspa miała tylko kilka gatunków roślin i zwierząt. Było trzydzieści rdzennych roślin, żadnych ssaków, ale wiele ptaków morskich.

Osób, które przybyły w V wieku*) było prawdopodobnie nie więcej niż dwudziestu, najwyżej trzydziestu. Osadnicy na Wyspie Wielkanocnej przywozili ze sobą tylko kurczaki i szczury, a ponieważ klimat był zbyt surowy dla wielu roślin uprawianych w innych częściach Polinezji, ograniczono się do diety opartej głównie na słodkich ziemniakach i kurczakach. Jedyną zaletą tej monotonnej, choć adekwatnej pod względem odżywczym diety, było to, że uprawa batatów nie była zbyt wymagająca i pozostawiała mnóstwo czasu na inne zajęcia. Ludzie mieli czas na rozwój kultury. W rezultacie powstało najbardziej zaawansowane ze wszystkich społeczeństw polinezyjskich i jedno z najbardziej złożonych na świecie. Mieszkańcy Wysp Wielkanocnych zajmowali się wyszukanymi rytuałami i budową pomników.

Posągi na zboczu góry

Najważniejszymi ośrodkami działalności obrzędowej były: ahu. Over 300 of these platforms were constructed on the island, mainly near the coast. A number of these ahu have sophisticated astronomical alignments, towards one of the solstices or the equinox. Rock paintings and scripts on wooden panels have also been found. At each site between one and fifteen of the huge stone statues survive today as an unique memorial to the vanished Easter Island society. These statues took up immense amounts of peasant labour. The most challenging problem was to transport the statues, each some twenty feet in length and weighing several tens of tons, across the island and then erect them on top of the ahu. Lacking any draught animals they had to rely on human power to drag the statues across the island using tree trunks as rollers.

The only way this could have been done was by large numbers of people guiding and sliding them along a form of flexible tracking made up of tree trunks spread on the ground between the quarry and the ahu. Enormous quantities of timber were required.

The population of the island grew steadily from the original small group to about 7,000 at its peak in 1550. By the sixteenth century hundreds of ahu had been constructed and with them over 600 of the huge stone statues.

Then, when the society was at its peak, it suddenly collapsed leaving over half the statues only partially completed around Rano Raraku quarry. The cause of the collapse and the key to understanding the ‘mysteries’ of Easter Island was massive environmental degradation brought on by deforestation of the whole island

The science: ecological and archaeological

Recent scientific work, involving the analysis of pollen types, has shown that at the time of the initial settlement Easter Island had a dense vegetation cover including extensive woods. As the population slowly increased, trees have been cut down to provide space for agriculture, fuel for heating and cooking, construction material for household goods, pole-and-thatch houses and canoes for fishing. The most demanding requirement was the need to move the large number of enormously heavy statues to ceremonial sites around the island.. As a result by 1600 the island was almost completely deforested and statue erection was brought to a halt leaving many statues stranded at the quarry.

The deforestation of the island meant not only the end of the elaborate social and ceremonial life it also had other drastic effects on every day life for the population generally.

Archaeological research shows that from 1500 the shortage of trees was forcing many people to abandon building houses from timber and live in caves. They resorted to stone shelters dug into the hillsides or flimsy reed huts cut from the vegetation that grew round the edges of the crater lakes. Canoes could no longer be built and only reed boats incapable of long voyages could be made. Fishing was also more difficult because nets had previously been made from the paper mulberry tree (which could also be made into cloth) and that was no longer available. No new trees could grow, because the rats, imported for food, ate the fruits and seeds. In archaeological site nuts and seeds were found, all visibly opened by rats.

Removal of the tree cover also badly affected the soil of the island. Increased exposure caused soil erosion and the leaching out of essential nutrients. As a result crop yields declined. The only source of food on the island unaffected by these problems was the chickens. The society went into decline and regressed to ever more primitive conditions. Without trees, and therefore without canoes, the islanders were trapped in their remote home, unable to escape the consequences of their self-inflicted, environmental collapse. There were increasing conflicts over diminishing resources resulting in a state of almost permanent warfare. Slavery became common and as the amount of protein available fell the population turned to cannibalism.

The magnificent stone statues, too massive to destroy, were pulled down. The first Europeans found only a few still standing and all had been toppled by the 1830s. When the Europeans asked how the statues had been moved from the quarry, the primitive islanders could no longer remember what their ancestors had achieved and could only say that the huge figures had ‘walked’ across the island. The Europeans, seeing a treeless landscape, were equally mystified. They imagined the most fantastic explanations.

The future – of the island, and of the world

Against great odds the islanders had painstakingly constructed, over several centuries, one of the most advanced societies of its type in the world. For a thousand years**) they sustained a way of life not only to survive but to flourish. It was in many ways a triumph of human ingenuity and an apparent victory over a difficult environment. But in the end the increasing numbers and cultural ambitions of the islanders proved too great for the limited resources available to them. When the environment was ruined by the pressure, the society very quickly collapsed with it, leading to a state of near barbarism.

The Easter Islanders, aware that they were almost completely isolated from the rest of the world, must surely have realised that their very existence depended on the limited resources of a small island. They must have seen what was happening to the forests. Yet they were unable to devise a system that allowed them to find a balance with their environment. Instead vital resources were steadily consumed until finally none were left. Indeed, at the time when the coming catastrophe must have become starkly apparent more and more statues were carved and moved across the island. The fact that so many were left unfinished or stranded near the quarry suggests that no account was taken of how few trees were left on the island. The competition between the clans must have been more important to the people. Nobody can say they were stupid, their highly developed civilisation shows they were a highly intelligent people

An example of a collapsed population- as it happens with animals it can happen with humans. It did on Easter island.

When a population grows (having no natural ennemies) it can reach a value that is not sustainable. Sudden near-extinction is the result. The population of Easter island followed the same line: at its height they were many thousands, in the 19th centure no more than a few hundreds.

The lesson for us all

The fate of Easter Island can be a lesson for the modern world too. Like Easter Island the Earth has only limited resources to support human society and all its demands. Like the islanders, the human population of the earth has no practical means of escape. How has the environment of the world shaped human history and how have people shaped and altered the world in which they live? Have other societies fallen into the same trap as the islanders? For the last few millennia humans have succeeded in obtaining more food and extracting more resources for increasing numbers of people and increasingly complex and technologically advanced societies. But are we now any more successful than the islanders in finding a way of life that does not fatally deplete the resources that are available to us or are we too busy irreversibly damaging our life support system?

The growth of the human population and the growing energy consumption of mankind

NEW INFORMATION

March 2006:
An article in Science Express tells us that modern C-dating techniques make clear that the first colonisation of Rapa Nui must have been much later, about 1200 in stead of 400 A.D. The old estimate was made over forty years ago, when the techniques were not yet very good.

If this is true, it means that the collapse of the ecosystems of Easter island happened in only 400 years!

The lesson for the world is still stronger!

Walking Statues!

The islanders told that the statues ‘walked’ but people did not believe them. Researchers found that the probable movement was indeed a sort of ‘walking’. Now you can see it on youtube ‘Moai walking’. With 3 teams and and a strong rope, they make the statue walk… If it was done this way we do not know for sure.

**) If this recent information is right the collapse happened in less than half of that time!

ASSIGNMENTS

You can do different things with this information:
1. Read the story of Easter Island, and answer the questions (before doing 2 and/or 3)
a. Europeans found an completely treeless island. Why did the forest not return when the population dwindled after the collapse?
b. Some people even thought the giant sculptures must heve been brought there by the gods, or by extraterrestrians. What arguments did they have? Why could they not believe people did it?
C. The first settlers on Easter Island came from Polynesia. How can that be proven?
D. Compare the graphics in the story with the curve of the human population since prehistoric time. (Propably to be found in your geography or biology book).
mi. Not only the human population but also the energy consumption has been growing exponentially. Compare your daily energy consumption with that of your grandparents when they were young (ask them if possible!). Which possibilities do you have to use less energy?
F. Make a list of ‘ecological mistakes’ the islanders made, and compare this with ecological mistakes we are making in our modern world. Why can we call the story of Easter Island a useful lesson for the world?
g. What has to be changed in our society (or lifestyle) to prevent a collapse?
h. How can we convince people around us that it is necessary to change some things to make our world more sustainable?

2.Read the story of Easter Island, and use it to
a. make a presentation (for your class, for your club)
b. write an article (for the school-newspaper, for your local paper)

in which you explain
– why this is important for us all to know this story.
– why the planet could go a similar way if we do not change our habits now.

3. After reading this story (plus perhaps some of the websites) you can make a study about the question whether this case is unique in world history. Have other civilisations collapsed as a result of environmental problems? (Yes, with Stone Age Malta, the Maya culture and possibly more cultures the same happened – in a different way of course).

Malta too was a densely forested island on which a culture developed with impressive buildings we can still visit today. The oldest buildings of the world!

This culture also collapsed mysteriously – but quite certainly from deforestation. Even now the island is practically treeless.

trance/rapanui.html
The homepage of Easter island with lots of further links

trance/lunatic.html
On this site you can read about all the explanations people have invented to explain the mystery of the statues (except the real one)

dieoff.org/page14.htm
More about carrying capacity (the graphics on this page come from this site)

trance/phrases.html
The (modern) language of the island

Easter Island (Rapa Nui): a site with more about the island, and further links.

John Flenley and Paul Bahn: THE ENIGMA’S OF EASTER ISLAND Island on the Edge (Oxford University Press 2002)

THE book for everybody interested in Easter Island. It gives the history of the island, the story of the discovery of the real secrets behind the sculptures and the mysterious collapse of the culture of the Easter Islanders through ecological catastrophe: “What did the man think who cut the last of the enormous palm trees only growing here?”. We will never know, but we can learn to not make the same mistake again.

Jo Anne Van Tilburg: AMONG STONE GIANTS
The Life of Katherine Routledge and Her Remarkabls Expedition to Easter Island (Scribner 2003)

This biography combines an interesting view of the life of a Victorian lady that escaped her prescribed life with a story about life and research on Easter island in the first decades of the twentieth century by the same lady. Katherine Routledge lived on the island for several years and still had a chance to talk with people who remembered the life on the island before Europeans became influential. Jo Anne Van Tilburg is herself an archeologist who worked long years on Easter Island.

Jared Diamond: COLLAPSE (2005)
In this book Jared Diamond tells about the collapse of Easter island, but also about several other cases of historical and modern societies who seemingly deliberately destroy the ecosystem they depend upon. He also tells about societies who managed to stop the destruction of their ecosystem and saved their environment. What made the difference?

The message is: nowadays we know about the importance of the ecosystems, we have to make a choice to avoid the fate of Easter islanders.


New answers to centuries-old questions

It was once assumed that the Rapa Nui people rolled the moai into place using wooden logs cut from the island's once 16 million trees, as numbered by NPR. The problem in that case, of course, was how the moai were lifted up onto their ahu (platforms), and how they had their pukao (petrogylph-inscribed hats) put on. The pukao mystery was easier to solve, as a 2018 Science Alert article describes. Using a "ramp-and-ropes" pulley technique called parbuckling, the islanders simply pulled the pukao up a ramp and on top of the moai.

As for how the moai were transported, researchers used to believe that their transportation was linked to Rapa Nui's current deforestation, as the islanders must have engaged in a "slash and burn" agricultural technique that involved clearing paths for the moai to be rolled across the island. Realistically, though, this simply doesn't make sense, as the island was self-sustaining for centuries, and the islanders more than well-accustomed to its ecology.

A 2012 article in the Journal of Archaeological Science, cited by Scientific American, depicts a brilliant, alternative, all-but-proven answer. Based on evidence put forth in an earlier book by archaeologists Lipo and Terry Hunt, The Statues That Walked, the moai were "walked" toward their destinations by being rocked back and forth, like if you had to move a refrigerator by yourself. And funny enough? Rapa Nui lore states that the statues "walked" to their current resting places.


ZWIĄZANE Z

Nature Publishing Group.

DNA study links indigenous Brazilians to Polynesians

Indigenous people that lived in southeastern Brazil in the late 1800s shared some genetic sequences with Polynesians, an analysis of their remains shows. The finding offers some support for the possibility that Pacific islanders traded with South America thousands of years ago, but researchers say that the distinctive DNA sequences, or haplogroups, may have entered the genomes of the native Brazilians through the slave trade during the nineteenth century.

Most scientists agree that humans arrived in the Americas between 15,000 and 20,000 years ago, probably via the Bering land bridge linking northeastern Asia with what is now Alaska. But the precise timing and the number of &lsquomigration waves&rsquo is unclear, owing largely to variations in early Americans&rsquo physical features, says Sérgio Pena, a molecular geneticist at the Federal University of Minas Gerais in Belo Horizonte, Brazil.

One broad group of these Palaeoamericans &mdash the Botocudo people, who lived in inland regions of southeastern Brazil &mdash stands out, having skull shapes that were intermediate between those of other Palaeoamericans and a presumed ancestral population in eastern Asia.

Now, a genetic analysis sheds light on the possible heritage of the Botocudo. Pena and his colleagues studied short stretches of mitochondrial DNA (mtDNA) in samples drilled from teeth in 14 Botocudo skulls kept in a museum collection in Rio de Janeiro. By analysing material from inside the teeth, the team minimized the possibility of contamination with DNA from the numerous people who have probably handled the skulls since they arrived at the museum in the late 1800s.

The mtDNA from 12 of the skulls matched a well-known Palaeoamerican haplogroup. But mtDNA from two of the skulls included a haplogroup commonly found in Polynesia, Easter Island and other Pacific island archipelagos, the researchers report today in Proceedings of the National Academy of Sciences1. A separate lab confirmed the result with samples from one of the skulls, indicating that the &lsquoPolynesian haplogroup&rsquo did not result from contamination, the researchers contend.

&ldquoBut to call that haplogroup Polynesian is a bit of a misnomer,&rdquo says Lisa Matisoo-Smith, a molecular anthropologist at the University of Otago in Dunedin, New Zealand. The haplogroup is also found &mdash albeit at a lower frequency &mdash in populations living as far west as Madagascar.

Nevertheless, says Pena, it is a mystery how DNA from Palaeoamericans living in southeastern Brazil could include gene sequences typically found in Pacific islanders. &ldquoWe have this finding,&rdquo he says. &ldquoNow we have to explain it.&rdquo

The researchers say that it is possible &mdash but unlikely &mdash that the DNA could have come from Polynesians who voyaged from remote islands to the western coast of South America. Those traders or their progeny would then have made their way to southeastern Brazil and settled or interbred with natives. But that, too, is improbable, says Pena, because the Andes are a formidable barrier that west coast residents typically did not climb or cross. Although researchers have suggested that ancestors of some species of chickens made their way to Chile through trade with pre-Columbian seafarers from Polynesia2, a subsequent study3 poked holes in that conclusion.

The researchers also entertain scenarios in which the haplogroup arrived in South America via the slave trade. Around 2,000 Polynesians were brought to Peru in the 1860s, and some could have ended up in Brazil, although the researchers say that they are not aware of any evidence that this occurred. And between 1817 and 1843, approximately 120,000 slaves were shipped from Madagascar to Brazil &mdash and some of them were probably transported to areas where the Botocudo also lived. Although the researchers consider the latter scenario to be the most probable, Pena says: &ldquoWe currently don&rsquot have enough evidence to definitively reject any of these scenarios.&rdquo

&ldquoThis is a pretty exciting initial result,&rdquo says Alice Storey, an archaeologist at the University of New England in Armidale, Australia. Further studies of genetic material from the skulls, including detailed analyses of nuclear DNA (which contains much longer genetic sequences than mtDNA), could offer more insight into the mysterious ancestry of the Botocudo, she says

WHAT MAKES THIS BIT OF ALBINO BULLSHIT AND STUPIDITY PARTICULARLY DISGUSTING, IS THAT THERE ARE ANY NUMBER OF SCIENTIFIC STUDIES WHICH CLEARLY SHOW THAT THE PALEOAMERICANS WERE ALL BLACKS, WITH THE MONGOL TYPE PEOPLE COMING LATER.


Obejrzyj wideo: wyspa (Sierpień 2022).