Interesujący

Czy obywatele Niemiec mogliby odwiedzić Japonię w czasach nazistowskich? A jeśli tak, co by o nich pomyśleli miejscowi?

Czy obywatele Niemiec mogliby odwiedzić Japonię w czasach nazistowskich? A jeśli tak, co by o nich pomyśleli miejscowi?



We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Niemcy i Japonia podczas II wojny światowej były BFF, a Japonia kontynuowała walkę do gorzkiego, wypełnionego bombami atomowymi końca.

Załóżmy teraz, że obywatel Niemiec chciał sprawdzić Japonię z jakiegokolwiek powodu:

Po pierwsze, czy mogli to zrobić w czasie, gdy oba kraje były skądinąd podejrzliwe wobec cudzoziemców? Jeśli tak, w jaki sposób się tam dostaną i czy zostaliby ograniczeni do jakiegoś formalnego programu podróży? A jeśli nie, to co ze stosunkiem dwóch narodów zapobiegłoby tej podróży i dlaczego?

Po drugie, gdyby Niemcom udało się legalnie dostać do Japonii, jacy byliby miejscowi? Co by pomyśleli o tym, że ten gaijin przybył do ich kraju? Czy ich otwartą lub (bardziej prawdopodobną) cichą naturalną nieufność do cudzoziemców przezwycięży fakt, że ich dwa narody były braćmi broni przeciwko wspólnym wrogom ich narodów?

Ostatnio studiuję Japonię, więc jestem ciekawa, czy/jak coś takiego potoczy się.


Pakt antykominternowski został podpisany w 1936 roku, więc myślę, że to zależy od tego, jak zdefiniujesz „braci broni”. Ponadto podróż mogła się odbyć głównie koleją, bez przechodzenia przez Rosję - głównie zdominowany przez Brytyjczyków Bliski Wschód, następnie Indie i na północ do Mandżukuo. Istnieje wieloletnie okno, w którym obywatel nazistowskich Niemiec (1933-1939) może przejść przez ziemie brytyjskie. Ale powiedziałeś, że obywatel Niemiec, więc jest to trochę niejasne.

Oczywiście w powieściach Agathy Christie te podróże były znacznie częstsze niż w prawdziwym życiu i byłby to bogaty Niemiec, bez względu na ramy czasowe czy politykę.

Warto zaznaczyć, że na długo przed wojną w Japonii istniała aktywna propaganda, zachęcająca ludzi do braterstwa wobec Niemców. Przykładem jest japońsko-niemiecki film propagandowy z 1937 r. „Córka samuraja”.


W programie telewizyjnym, który widziałem wiele lat temu, wspomniano, że Japonia była po stronie aliantów w pierwszej wojnie światowej, wielu niemieckich żołnierzy zostało jeńcami wojny japońskiej, kiedy ci ostatni skorzystali z okazji, by przejąć niemieckie posiadłości w Chinach i na Pacyfiku.

Ci Niemcy byli na tyle dobrze traktowani, że wielu z nich zdecydowało się później pozostać w Japonii, otwierając kilka piwiarni. Nie wiem, czy pozostali tam na stałe.

Przytaczano to jako dowód, że prawdopodobnie z powodu indoktrynacji, że bycie jeńcem było haniebne, nastąpiła kulturowa zmiana po II wojnie światowej, kiedy Japończycy traktowali swoich jeńców wojennych znacznie gorzej.


Samotny mężczyzna odmawiający pozdrowienia nazistowskiego, 1936

Zdjęcie zostało zrobione podczas wodowania statku armii niemieckiej w 1936 roku, podczas ceremonii, w której uczestniczył sam Adolf Hitler. Na zdjęciu samotny mężczyzna stał z założonymi rękami, a setki mężczyzn i kobiet wokół niego wznosiło ręce w hołdzie i wierności partii nazistowskiej i jej przywódcy, Adolfowi Hitlerowi. Wszyscy obecni okazują swoje nieśmiertelne wsparcie dla Der Führer wyrzucając swoje najlepsze „Sieg Heil”.

August Landmesser, krzywiąc się ze skrzyżowanymi rękami, stał silny i wyzywająco, pokazując swoją dezaprobatę, nie okazując poparcia dla partii nazistowskiej. To, co sprawiło, że to zdjęcie i przekora Landmessera były wyjątkowe, to to, że przedstawiało protest jednego człowieka w jego najszczerszej i najczystszej formie. Źródło protestu Landmessera, jak wiele wielkich tragedii, zaczyna się od historii miłosnej.

Historia anty-gestu Augusta Landmessera zaczyna się, jak na ironię, od partii nazistowskiej. Wierząc, że posiadanie odpowiednich kontaktów pomoże mu znaleźć pracę w bezsensownej gospodarce, Landmesser wstąpił do partii nazistowskiej w 1931 roku. Nie wiedział, że jego serce wkrótce zrujnuje jakikolwiek postęp, jaki mógł poczynić jego powierzchowna przynależność polityczna. W 1934 Landmesser poznał Irmę Eckler, Żydówkę, i oboje głęboko się zakochali. Ich zaręczyny rok później spowodowały, że został usunięty z partii, a ich podanie o małżeństwo zostało odrzucone na mocy nowo uchwalonych rasowych ustaw norymberskich.

August i Irma mieli córeczkę, Ingrid, w październiku tego samego roku, a dwa lata później, w 1937 roku, rodzina podjęła nieudaną próbę ucieczki do Danii, gdzie zostali zatrzymani na granicy. August został aresztowany i oskarżony o „zhańbienie rasy” na mocy nazistowskiego prawa rasowego. Twierdził, że ani on, ani Eckler nie wiedzieli, że jest w pełni Żydówką, i 27 maja 1938 r. został uniewinniony z powodu braku dowodów, z ostrzeżeniem, że recydywa skutkować będzie wieloletnią karą pozbawienia wolności.

Źródło protestu Landmessera, jak wiele wielkich tragedii, zaczyna się od historii miłosnej.

Para publicznie kontynuowała swój związek, a miesiąc później August Landmesser został ponownie aresztowany i skazany na dwa lata ciężkich robót w obozie koncentracyjnym. Już nigdy nie zobaczy swojej ukochanej żony. Eckler została zatrzymana przez gestapo i przetrzymywana w więzieniu Fuhlsbüttel, gdzie urodziła drugą córkę Irenę. Ich dzieci początkowo trafiły do ​​miejskiego sierocińca. Ingrid pozwolono później zamieszkać ze swoją babcią ze strony matki, Ireną, która poszła do domu rodziców zastępczych w 1941 roku.

Później, po śmierci babci w 1953 roku, Ingrid została również umieszczona w rodzinie zastępczej. Kilka listów pochodziło od Irmy Eckler do stycznia 1942 r. Uważa się, że w lutym 1942 r. została przewieziona do tzw. Centrum Eutanazji Bernburg, gdzie znalazła się wśród 14 000 zabitych. W toku powojennej dokumentacji w 1949 r. uznano ją za zmarłą.

August został zwolniony w 1941 roku i rozpoczął pracę jako brygadzista. Dwa lata później, gdy armia niemiecka była coraz bardziej pogrążona w rozpaczliwych okolicznościach, Landmesser został powołany do piechoty karnej wraz z tysiącami innych ludzi. Zaginie w Chorwacji, gdzie przypuszczalnie zginął, sześć miesięcy przed oficjalną kapitulacją Niemiec. Jego ciało nigdy nie zostało odzyskane. Podobnie jak Eckler, został uznany za zmarłego w 1949 roku.

Wierząc, że posiadanie odpowiednich kontaktów pomoże mu znaleźć pracę w gospodarce bez tętna, Landmesser wstąpił do partii nazistowskiej w 1931 roku.

W 1934 Landmesser poznał Irmę Eckler, Żydówkę, i oboje głęboko się zakochali.

Pierwsze i jedyne zdjęcie rodziny, czerwiec 1938. Chociaż nie wolno im było się spotykać, pojawiali się razem publicznie i narażali się na wyjątkowe ryzyko.


Autor: Andrew Holter

Kilka lat temu pracowałem na drugim piętrze domku szeregowego w dzielnicy Woodbourne-McCabe, na wschód od York Road, kiedy koleżanka z pracy przekrzyczała hałas piły posuwisto-zwrotnej, żeby zobaczyć, co znalazła napisane za ścianą. Ten dom stał pusty przez wiele lat – może dekady – i był tylko skorupą w dniu, w którym biegaliśmy po nim, przeskakując przez dziury w podłodze i nie odrywając oczu od jęczącego dachu. Właśnie usunięto ostatnie kawałki listew i obramowaną ścianę z jednej części dawnej sypialni, odsłaniając duży kawałek tynku przyklejonego do cegieł. Na tynku była narysowana czarnym pigmentem nazistowska swastyka, datowana na rok 1940 i podpisana nazwiskiem, którego nie pamiętam, poza tym, że brzmiała niemiecko, jak moja. Pokryliśmy go warstwą zaprawy, warstwą farby lateksowej, nową ścianę za pomocą Sheetrock, warstwę podkładu, a następnie dwie warstwy białej matowej farby do wnętrz.

Bardzo dobrze znamy typ osoby, która narysowałaby swastykę dzisiaj, ktoś w twoim numerze kierunkowym może teraz robić to samo i znacznie gorzej w Internecie. Ale kto by to zrobił w Baltimore w przededniu II wojny światowej? Kogoś, Amerykanina pochodzenia niemieckiego, takiego jak ja, który spędził ostatnie 7 lat oglądając wydarzenia za granicą z poczuciem, że wszystko może pójść po swojemu, kto czuł, że w końcu należy do zwycięskiej drużyny.

Ten miesiąc to dobry czas na powrót do lat 30. w Baltimore, lat niesamowitej zmienności, niepewności, pasji i optymizmu w polityce. Wyobraź sobie każdy wolny dom, jaki kiedykolwiek tu widziałeś, ale z włączonym światłem i rodziną w środku: taki był rozmiar miasta w latach 30. XX wieku. Wśród wielu ludzi wiara w liberalną demokrację i kapitalizm rynkowy w rozwiązywaniu problemów dnia wyparowała z godziny na godzinę. Tysiące Baltimorean utożsamiało się z okręgami rasowymi, klasowymi i narodowościowymi, które wykraczały daleko poza granice ich sąsiedztwa, ich związkiem z krajem urodzenia ich rodziców, powiedzmy, lub ich poczuciem pokrewieństwa z ludźmi, których nigdy nie spotkali w Rosji lub Etiopia głęboko zabarwiła amerykańskie życie, jakie tu prowadzili. Prawie wszyscy imigranci w Baltimore pochodzili z Europy – z różnych plemion białej Ameryki – i chociaż korzystali z miejskiego reżimu Jima Crowa, który uciskał 145 000 ich czarnych sąsiadów, kwestionowali również granice tego, co to znaczy być Amerykaninem w złożonym sposoby. Stało się to najbardziej prawdziwe w latach 30. XX wieku dla Amerykanów pochodzenia niemieckiego, zmuszonych przez wydarzenia w Europie do ostrożnego wyboru miejsca, w którym kończyła się każda z ich dwóch tożsamości. Ale wybór został im dany.

Poniższe relacje – zebrane z materiałów archiwalnych – to zaledwie kilka dni z tamtej dekady w Baltimore, ledwo w żywej pamięci, a wymienione nazwiska to tylko kilka z tych, które zostały spisane. Mieszkamy w tym samym mieście co ci ludzie, chodzimy po tych samych ulicach i śpimy w tych samych domach. W tej chwili może nam się przydać usunięcie farby i tynku, które zostały na nich, i przyjrzenie się, co zrobili w swoim czasie.

W pewnym sensie Amerykanie pochodzenia niemieckiego stanowili pierwotną mniejszość modelową. (Słońce Baltimore)

23 marca 1933

Ponieważ większość swobód obywatelskich w Niemczech została już zawieszona, dziś parlament zatwierdza ustawę upoważniającą (Ermächtigungsgesetz), aby zalegalizować dyktaturę Adolfa Hitlera nad krajem i potwierdzić obawy sumiennych ludzi na całym świecie, którzy mieli nadzieję, że to wszystko po prostu zniknie.

Tego samego dnia w Baltimore lokalny oddział Amerykańskiego Kongresu Żydów wzywa do spotkania z przedstawicielami różnych grup żydowskich w mieście „w celu ustalenia wspólnego kierunku działań”, podczas gdy koalicja protestantów i katolików zbiera się, aby „opracować plany ogólnomiejskie spotkanie protestacyjne chrześcijan” przeciwko niemieckiemu antysemityzmowi.

A Partia Socjalistyczna pod przywództwem Elisabeth Gilman – z Hopkins Gilmans, która trzy lata wcześniej została pierwszą kobietą kandydującą na gubernatora stanu Maryland (4178 głosów) – postanawia rozpocząć „ruch protestu” przeciwko reżimowi, który „ zniósł demokrację, stłumił wszelką radykalną i liberalną myśl i powrócił do średniowiecznej dzikości w prześladowaniu Żydów”.

Rabin Edward L. Israel z Bolton Street Temple (Baltimore Sun)

Pod koniec miesiąca 5000 osób dołącza do wiecu w wciąż segregowanej operze Lyric: Żydzi, chrześcijanie i Niemcy, a nawet kilku senatorów USA wyraża swoje oburzenie przeciwko nazizmowi. Kierowane przez rabinów o niezwykłej energii i zaangażowaniu w sprawiedliwość społeczną, takich jak Morris Lazaron z Madison Avenue Temple i Edward L. Israel z Bolton Street Temple, przez resztę roku miasto tętni życiem, starając się zebrać pieniądze i zwiększyć świadomość na rzecz niemieckiego Żydzi. Kierowane przez Gojów Niemieckie Towarzystwo Maryland, jedna z najstarszych grup pomocy imigrantom w kraju, wysyła telegram do samego Hitlera, wzywając Führera do „wykonywania wobec niemieckich Żydów ducha sprawiedliwości, człowieczeństwa i miłosierdzia” – gest, który „będzie długo pamiętany przez społeczność żydowską” – mówi przewodniczący Amerykańskiego Kongresu Żydów – „i będzie służył wzmocnieniu poczucia wzajemnego szacunku i dobrej woli między naszymi grupami”.

W latach 30. Niemcy przywłaszczyli sobie miasto. (Słońce Baltimore)

Na tegorocznym, masowym festiwalu Dnia Niemieckiego we wrześniu nie powiewają żadne flagi ze swastyką i po raz pierwszy w jego 31-letniej historii nie pojawiają się dyplomaci z Ojczyzny – obawiając się, że spotkają się z protestami.

To bez wątpienia mroczny rok dla świata, ale w Baltimore niezwykły duch współpracy i determinacji wydaje się panować ponad podziałami politycznymi, religijnymi i etnicznymi w odpowiedzi na wniebowstąpienie Hitlera. Jest głęboki niepokój, ale także pewność, że zwyciężą chłodniejsze głowy.

Na kwietniowym spotkaniu w Reservoir Hill Leon Rubenstein, żydowski prawnik z tego miasta, przekonuje, że Ameryka musi „podnieść poprzeczkę imigracji dla tych, których ucisk w innych krajach stał się nie do zniesienia”. Jednocześnie, mówi, zagrożenie stwarzane Żydom przez Hitlera, choć tragiczne, zostanie ostatecznie opanowane „przez nieodłączną stabilność i głęboką świadomość narodu niemieckiego”.

„Centrum życia niemiecko-amerykańskiego jako całości w Baltimore”: Fritz Evers z Kościoła Syjonu (Baltimore Sun)

10 stycznia 1934

Według niektórych relacji, tego wieczoru w Lipsku kat jest ubrany w białe rękawiczki i cylinder, gdy naziści wysłali na gilotynę 24-letniego Rinusa van der Lubbe za (być może) podpalenie budynku niemieckiego parlamentu 11 miesięcy wcześniej .

Nie ma to nic wspólnego z Baltimore, z wyjątkiem tego, że wielebny Fritz Evers z Kościoła Syjonu usłyszałby o tym podczas jego wizyty w Niemczech w tym miesiącu. (W 2017 r. Kościół Syjonu nadal znajduje się obok sieci Real News i ratusza, wciąż co roku wydaje fantastyczną kolację z kwaśnej wołowiny i nadal co tydzień oferuje niedzielne nabożeństwo w języku niemieckim.) Kiedy pastor Evers wraca do Baltimore w lutym , rozmawia z reporterami, którzy chcą usłyszeć od przywódcy najwybitniejszego zboru luterańskiego w mieście i instytucjonalny fundament społeczności niemieckiej.

„Hitler dał Niemcom poczucie bezpieczeństwa, którego nie znały, i wszędzie jest wdzięczność” – mówi im Evers. Oprócz egzekucji van der Lubbe, jego wizyta w Niemczech zbiegła się w czasie z egzekwowaniem nowych przepisów dotyczących sterylizacji i masowym odchodzeniem pastorów luterańskich w całym kraju spod władzy Ludwiga Müllera, mianowanego przez państwo Reichsbischof. Nazyfikacja chrześcijaństwa przez Müllera spowodowała niewielką schizmę, która zakończyła się wysłaniem wielu niemieckich duchownych do obozów koncentracyjnych (m.in. Martina Niemöllera, autora słynnego wiersza, który zaczyna się: „Najpierw przyszli po komunistów/I nic nie mówiłem”).

W ocenie pastora Eversa Führer jest także „fanatykiem i obsesją”.

Urodzony w Berlinie Fritz Evers kształcił się w seminarium w Kropp w Szlezwiku, znanym w świecie luterańskim z produkowania pastorów do Ameryki Północnej. W latach przed I wojną światową służył niemieckim imigrantom na Ellis Island w ostatnich godzinach ich umlautów. Pastoratura Baltimore należała do jego zmarłego poprzednika przez prawie 40 lat, kiedy przybył tu w 1928 roku, ale jego trzoda szybko doszła do wyrafinowania i naturalnego autorytetu, który emanował jako przedstawiciel Matki Kościoła. „Proboszcz jest łagodnym, uprzejmym mężczyzną z długimi siwymi włosami, które wyróżniają go w każdym towarzystwie” – napisał niemiecki historyk emigracyjny Dieter Cunz. „Samotny w swoim Sakristei, w aksamitnej podomce, z długim cygarem w palcach, zdecydowanie należy do Kościoła Syjonu”. Jego wizyta w Niemczech w 1934 roku była jego pierwszymi wakacjami od 20 lat. „Od dnia swojego przybycia do Baltimore”, według Cunza, „stał się nie tylko pastorem Kościoła Syjonu, ale także centrum niemiecko-amerykańskiego życia jako całości w Baltimore”.

W połowie lat 30. niemiecko-amerykańskie życie żyło w Baltimore przez dziesiątki tysięcy: 13 000 świeżo wyrzuconych z łodzi, jak Evers, kolejne 53 000 w drugim pokoleniu i ładuje więcej trzeciego pokolenia, które dorastało w jakiejś wersji Kleindeutschland na Patapsco, jak niejaki Henry Louis Mencken (z pewnością więcej niż nieudany luteranin), który pisał i wierzył: „Mój dziadek popełnił błąd, kiedy przeprowadził się do Ameryki, a ja zawsze mieszkałem w niewłaściwym kraju”.

Niemcy od pokoleń budowali Syjon w Baltimore. Powstały we wszystkich gałęziach przemysłu w całym mieście, od żeglugi i zegarmistrzostwa po wypiek ciastek Berger i warzenie piwa. Cieszyli się urozmaiconym i na wpół zasymilowanym życiem kulturalnym, skupionym wokół takich miejsc jak Lehmann Hall na Howard Street, gdzie gościły towarzystwa śpiewacze, takie jak Junger Männerchor i Deutscher Theater-Verein. Coroczny Dzień Niemiecki w Gwynn Oak Park oczywiście przyciągnął tłumy ponad 15 000 osób. Gazety, takie jak Deutsche Correspondent i Bayerisches Wochenblatt, mieszkały na kuchennych stołach w domach szeregowych w całym mieście, były też całe niemieckie drużyny piłkarskie i drużyny gimnastyczne, a nawet niemiecki sierociniec (dla dzieci „bez względu na wyznanie, pochodzenia niemieckiego”).

Niezłomny, zaciekły patriotyzm rządził dniem: Baltimore podczas I wojny światowej (Baltimore Sun)

Niemcy przywłaszczyli sobie miasto, a z wyjątkiem motłochu, który zdemolował biura niemieckiej gazety abolicjonistycznej w ramach pierwszego rozlewu krwi wojny domowej, miejscowi oligarchowie WASP i natywistyczni krakerzy mieli tendencję do zapewniania im korzyści wątpliwości. Zmieniło się to wraz z wejściem Ameryki w pierwszą wojnę światową w 1917 roku, oczywiście wraz z kiszoną kapustą (przemianowaną kapustą wolności), hamburgerami (kanapki wolności) i ulicą German Street (przemianowana na Redwood Street po pierwszym oficerze z Baltimore, który zginął na wojnie). Dniem panował niezdecydowany, zaciekły patriotyzm. Ale upokorzenie niemiecko-amerykańskich Amerykanów było krótkotrwałe, jak przerwa w porównaniu z tym, co znosili później Amerykanie pochodzenia japońskiego. W każdym razie, w połowie lat trzydziestych zasłużyli na swoją pozycję w umysłach wielu ludzi dwukrotnie, produkując Babe Ruth z Ridgely's Delight.

W Dniu Niemieckim w Baltimore lokalni politycy zwykli zwracać się do tłumu tak, jakby szukali napiwków, schlebiając Niemcom etykę pracy, roztropność i obywatelską postawę. „Spośród wszystkich ludzi w Maryland nikt nie jest bardziej praworządny niż Niemiec”, powiedział im w 1933 roku prokurator stanowy Herbert O'Conor. „Żadna grupa nigdy nie oddała tak hojnie swojego talentu i energii”. Prezydent Hoover wysłał w tym roku telegram, w którym oświadczył, że ich wkład „w edukację, kulturę, duchowe i obywatelskie życie Stanów Zjednoczonych jest tak duży i tak cenny, że zasłużył sobie na wdzięczność narodu”. Politycy odwoływali się bezpośrednio do własnego poczucia niemieckości Niemców z Baltimore, podnosząc do nich lustro, które rzucało ich odbicie na czerwieńsze, bielsze i bardziej niebieskie odcienie niż jakakolwiek inna grupa. Zrobili to w dużej mierze dlatego, że Niemcy stanowili spory blok wyborczy.Na przykład każdy polityk, który szukał wsparcia w latach prohibicji, musiał tylko zlokalizować salę pełną spieczonych piwem Niemców z Baltimore i wypowiedzieć magiczne słowo: odrzuć.

W pewnym sensie Amerykanie pochodzenia niemieckiego stanowili pierwotną mniejszość modelową. Niezależnie od tego, czy przybyli w 1720, czy 1920 roku, Niemcy osiągnęli w Ameryce bezpieczeństwo i dobrobyt ze względną łatwością w porównaniu z innymi grupami, ponieważ ich odległość do pokonania na tle rasowym i religijnym była zawsze krótsza. Dziesięć po dziesięciu latach Niemcy przyjeżdżali do Maryland — wśród nich była rodzina tego autora — i znajdowali kraj, w którym było dla nich miejsce, z bardzo małą liczbą zadanych pytań. Jeszcze w połowie lat trzydziestych w książkach istniał przepis nakazujący tłumaczenie i publikację wszystkich ustaw stanowych i rozporządzeń Baltimore City w co najmniej jednej gazecie niemieckojęzycznej — niewiarygodny środek dwujęzycznego przystosowania. Dla anglosaskiego establishmentu, w dużej mierze ślepego na los czarnych i brązowych ludzi, sukces i lojalność Niemców w klasie średniej mogą być traktowane jako najwyższe potwierdzenie amerykańskiego eksperymentu, zwłaszcza po I wojnie światowej. ? To tylko część utrzymywania czystości w domu.

„Nawet dyskryminacja przez nazistów [s] wobec Żydów, choć ubolewana przez cały naród niemiecki, jest przez nich uważana za ekonomiczną konieczność” – wyjaśnia dziennikarzom Fritz Evers, kiedy wraca z Niemiec w lutym 1934 roku. Nie mogłem znaleźć nikogo, kto wierzyłby, że rzeczywiście praktykowano okrucieństwa”.

„W efekcie”, kontynuuje, „dyskryminacja była trochę taka sama, jak niemiecko-amerykański Amerykanin piętnaście czy szesnaście lat temu w Stanach Zjednoczonych”.

Marsz Ku Klux Klan wzdłuż Roland Avenue, 1925. (Baltimore Sun)

17 stycznia 1934

300 osób zbiera się w ośrodku wypoczynkowym w Roosevelt Park w Hampden, aby wysłuchać przewodniczącego Amerykańskiej Ligi Przeciwko Wojnie i Faszyzmowi, który mówi o perspektywach przejęcia władzy przez reżim taki jak Hitler w Stanach Zjednoczonych.

„Chociaż nie ma bezpośredniego zagrożenia, nagłą zmianę na gorsze może spowodować inflacja lub jakiekolwiek inne pogłębienie kryzysu gospodarczego”, mówi. „Wpływ inflacji na niższe klasy średnie i pracowników najemnych polega na tym, że czyni z nich potencjalnie faszystowski materiał”.

Jeśli tłum o tym nie wie, znajdują się tylko kilka przecznic od głównego tarliska Hampden Ku Klux Klan, wokół miejsca, w którym dziś znajdują się Rocket to Venus i Café Cito. Członkostwo w Klanie jest cieniem tego, co było w latach dwudziestych (kiedy tylko w samym Hampden, według niektórych szacunków, mogło być ponad 800 wasali Niewidzialnego Imperium), ale ostatni lincz, jaki kiedykolwiek przeprowadzono w stanie Maryland wydarzyło się zaledwie trzy miesiące wcześniej na Wschodnim Wybrzeżu. Mężczyzna nazywał się George Armwood, a ilu z tych 300 osób w Roosevelt Park zna jego imię?

Poetka z Harlem Renaissance, Esther Popel Shaw, pisze wiersz o Armwood, oszałamiając szczegóły jego zabójstwa wierszami z Pledge of Allegiance:

„Z wolnością — i sprawiedliwością” —
Przecinają linę na kawałki
I zdał je,
Na pamiątki, wśród mężczyzn i chłopców!
Zęby bez wątpienia na złotych łańcuszkach
powiesi
O ulubionych szyjach ukochanych, żon,
A także córki, matki, siostry, dzieci!
"Dla wszystkich!"

27 kwietnia 1934

Czterdzieści z 1400 dziewcząt w Western High School podpisuje list do dyrektora w proteście przeciwko przemówieniu wygłoszonemu dwa tygodnie wcześniej w szkole przez wielebnego Fritza Eversa na temat Niemiec.

„W obliczu ustalonego faktu, że Hitler uważa, iż konieczne są coraz bardziej brutalne środki, by stłumić opór, który powstaje przeciwko niemu w Niemczech”, piszą dziewczyny, „ksiądz Evers oświadczył, że Niemcy są szczęśliwi i usatysfakcjonowani. . . . Pomimo góry autorytatywnych danych dowodzących, że rząd Hitlera jest jednym z najbardziej zacofanych i barbarzyńskich w historii, wielebny Evers wypowiadał się z aprobatą o niektórych jego pracach i milcząco zaaprobował resztę, nie atakując go”.

Dyrektor jest zdumiony petycją, przyznając, że nie mógł znaleźć „niczego, co można by nazwać obraźliwym” w przemówieniu pastora.

Poproszony o komentarz Evers mówi, że nie miał na myśli urazy i że dziewczyny muszą być „nadwrażliwe”.

25 czerwca 1934

Trzystu członków Fińskiej Federacji Baltimore spotyka się w swoim klubie w Highlandtown, aby napisać listy protestacyjne: jeden do Hitlera, a drugi do doktora Hansa Luthera, ambasadora Niemiec w Stanach Zjednoczonych. Ich żądanie? Natychmiastowe uwolnienie wszystkich więźniów politycznych w Niemczech.

Elisabeth Gilman na gubernatora na bilecie socjalistycznym, 1930. (Baltimore Sun)

Czas świętować! To 300. rocznica założenia Maryland, a to oznacza wielkie widowisko w Baltimore, jakiego jeszcze nie widzieliśmy: tysiące ludzi w kostiumach, tańczących, śpiewających, całego programu pochwał Wolnego Państwa i jego historii tolerancji.

Po otrzymaniu przemyślanego i rozgniewanego listu od Elisabeth Gilman, organizator widowiska prosi delegację z Niemiec o nie przynoszenie ze sobą nazistowskiej flagi podczas ich części parady. Niemcy odmawiają, więc urażeni, zamiast tego całkowicie wycofują się z widowiska i rodzą mały gówniarz public relations.

Poproszony o komentarz, wielebny Fritz Evers z Kościoła Syjonu potępia niesprawiedliwość wyróżniania Niemców nad ich flagą jako poważnej krzywdy dla niemieckich mieszkańców Maryland. Wyjęcie swastyki, jak mówi, byłoby jak „odcięcie pasków od gwiazd na fladze Stanów Zjednoczonych”.

„Rok temu żaden Niemiec w Baltimore nie był za Hitlerem”, kontynuuje, „ale ze względu na żydowską propagandę przeciwko niemu prawie wszyscy są teraz za Hitlerem. Ale nie mam prawa do Hitlera, nie zrozum mnie tam źle”.

22 stycznia 1935

Niemieckie Towarzystwo Maryland wygłasza przemówienie na temat Niemiec wygłoszone przez dziekana Szkoły Służby Zagranicznej Georgetown University, dr Williama F. Notza. Obecny jest burmistrz i Fritz Evers, który wygłasza krótkie przemówienie w języku niemieckim.

„Pomimo krzywd towarzyszących ruchowi Hitlera”, mówi dr Notz, „będzie on wyróżniał się jako wielki człowiek, któremu oddadzą hołd przyszłe pokolenia Niemców”.

W kwestii traktowania Żydów przez Hitlera, dr Notz, który jest ekonomistą z zawodu, przytacza anegdotę ze swojego spotkania z Führerem dwa lata wcześniej w Niemczech. „Jeśli twój kraj”, powiedział mu Hitler, „zostanie zalany przez Japończyków, podżegających do strajków i spiskujących przeciwko rządowi, co zrobią obywatele twojego kraju?”

Według jej strony internetowej, Edmund A. Walsh School of Foreign Service z Georgetown University wciąż co roku przyznaje medal Williama F. Notza studentowi, „którego osiągnięcia naukowe w dziedzinie ekonomii międzynarodowej zostały uznane za wybitne”.

18 maja 1935

Po powrocie do Lehmann Hall na Howard Street około 250 członków oddziału Przyjaciół Nowych Niemiec w Baltimore organizuje ceremonię poświęcenia flagi z pięcioma flagami amerykańskimi, pięcioma starymi cesarskimi flagami niemieckimi i pięcioma dużymi czerwonymi flagami ze swastyką. Mężczyźni na scenie są „ubrani w mundury przypominające mundury nazistowskich szturmowców — buty, ciemne spodnie do jazdy konnej i koszule z naramiennikiem ze swastyką na rękawie”.

Po wykonaniu „The Star-Spangled Banner” lider grupy krzyczy „Heil Roosevelt!” I tak każdy jest Rooseveltem Heila.

Potem, o wiele głośniej, pojawia się „Heil Hitler”. Dwieście pięćdziesiąt głosów naraz.

Jeden z uczestników, pisząc do wydawcy The Sun, sprzeciwia się opisowi wydarzenia w gazecie jako nazistowskiego wiecu. Czy ktokolwiek zauważył, pisze, że „wydaje się powszechną praktyką nazywanie każdego Amerykanina pochodzenia niemieckiego, który ośmieli się zostawić iskrę uczucia i miłości do swojej starej Ojczyzny, nazistą, to oczywiście robienie dobrej kopii”.

Antyniemieckie nastroje, które dwie dekady temu dały nam kanapki z wolnością, zaczynają wracać do publicznego dyskursu w Baltimore. Milczenie niemieckich Gojów w sprawie Hitlera i nazistów kieruje podejrzenia i niepokój z powrotem w ich stronę. W tym miesiącu listy do redakcji The Sun naprawdę wybuchają:

„W całym tym wspaniałym kraju, niemieckie organizacje patriotyczne, w większości pod przykrywką stowarzyszeń strzeleckich, gimnastycznych i chóralnych, przyjmują rozkazy z Berlina”, pisze jeden z W.H. Pendergasta. „W opinii wielu Amerykanów takie społeczeństwa są o sto procent większym zagrożeniem dla naszego pokoju i bezpieczeństwa niż wszyscy komuniści. Co zamierza z tym zrobić nasz rząd?

A od kogoś o nazwisku N. Stahler: „Jeżeli oni [niemiecko-amerykańscy] nadal tworzą takie społeczeństwa jak Przyjaciele Nowych Niemiec, muszą być uważani za ślepych, fanatycznych patriotów, którzy nie dbają ani o własny dobrobyt, ani o dobro robotników jakiegokolwiek narodu i są pionkami w rękach klasy, dla której rozwijanie takich idei ma wielkie znaczenie”.

Oraz George E. Lofthouse z Cockeysville: „Wszyscy ludzie, bez względu na rasę, wyznanie czy narodowość . . . obserwują i czekają na jakieś słowo i jawny czyn ze strony Niemców w tym kraju, przez który otwarcie odrzucą jakąkolwiek sympatię do niszczącej cywilizację propagandy przyjętej przez Herr Hitlera i jego popleczników”.

Sami Amerykanie niemieccy dają dowody na konspiracyjne myślenie opowieściami o indoktrynacji. „Po przyjeździe do tego kraju z Niemiec moje doświadczenie było takie, że natychmiast zostałem członkiem narodowego społeczeństwa niemieckiego”, pisze Henry Luther Strohmeyer. Później zrezygnował ze „wszystkich społeczeństw, które uczyły posłuszeństwa Berlinowi i żądały, aby Niemcy zawsze byli gotowi do walki, nawet przeciwko temu krajowi”, sugerując, że takie społeczeństwa naprawdę istniały w Baltimore w przeszłości, a więc dlaczego nie teraz ?

Ilu zostało już zradykalizowanych? Jak odróżnimy ich od dobrych?

12.10.1935

Tego samego dnia, w którym muzyka jazzowa jest zakazana w nazistowskich Niemczech, ponieważ jest zbyt czarna (i żydowska), biali kierownicy stacji WCAO w Baltimore odmawiają emisji słuchowiska radiowego sponsorowanego przez NAACP, napisanego przez lokalnego dziennikarza Ralpha Matthewsa.

Program opowiada historię Ossiana Sweeta, czarnoskórego lekarza z Detroit, który 10 lat wcześniej został oskarżony o morderstwo po tym, jak broń wystrzelona z wnętrza jego domu zabiła białego mężczyznę stojącego na zewnątrz, gdzie zgromadził się brutalny tłum, by zaprotestować przeciwko przeprowadzce jego rodziny do biała okolica. W sprawie ogłoszonej w kręgach praw obywatelskich Sweet został uniewinniony w 1926 roku. Kierownicy stacji WCAO obawiają się, że miejscowy Klan, ich sympatycy, a nawet szanowani biali ludzie, zalają swoją stację skargami lub, co gorsza, jeśli to nastąpi grał.

Kilka dni później w kościele Bethel AME odbywa się zbiórka pieniędzy i występ na żywo, NAACP zbiera równowartość 17 000 dolarów w dzisiejszych pieniądzach.

18 stycznia 1936

Zanim stał się biurem FedEx, Hansa House – ten przypominający Niemca budynek na rogu ulic N. Charles i Redwood – był siedzibą północnoniemieckiej firmy Lloyd Shipping Company, która od XIX wieku przewoziła towary i pasażerów do Niemiec . W czasie I wojny światowej szef tej firmy pomagał także w prowadzeniu siatki szpiegowskiej z Domu Hanzy odpowiedzialnej za akt proniemieckiego sabotażu, w którym zginęło kilka osób i uszkodziła Statuę Wolności (ale to już inna historia).

Do stycznia 1936 r. Dom Hanzy jest używany jako konsulat rządu niemieckiego. A jeśli przejdziesz obok niego 18-go, tak jak w 2017 roku, gdybyś miał robić kopie, twoje oczy podniosą się, by przyjrzeć się wielkiej fladze ze swastyką, powiewającej na wietrze nad chodnikiem.

22 kwietnia 1936

Największa demonstracja antynazistowska w Baltimore odbywa się dziś na Thames Street, na zachód od Broadwayu. Dwa tysiące ludzi zgromadziło się, by zaprotestować przeciwko przybyciu Emden, niemieckiego krążownika zadokowanego u podnóża Fells Point, który odwiedza Baltimore z misją propagandową o łysej twarzy, aby zasiać dobre uczucia wobec nazistowskiego reżimu. „Weźcie ze sobą kije”, powiedziano trzystu policji w Baltimore poprzedniego dnia, większość z nich jest teraz na proteście, ale inni pilnują niemieckich miejsc w mieście w poszukiwaniu wichrzycieli.

„Przynieś ze sobą kije”: policja z Baltimore podczas protestu w Emden (Baltimore Sun)

Poprzedniego lata w Nowym Jorku rozpoczął się kryzys dyplomatyczny po tym, jak kilku dobrych ludzi niosących ducha Bree Newsome wspięło się na maszt podobnego statku, Bremen i rzuciło swoją czerwoną flagę ze swastyką na Hudson, zanim ktokolwiek mógł ich powstrzymać.

Protest Emden, Thames Street (Baltimore Sun)

Podczas pobytu w Baltimore załoga Emden jest traktowana z niezwykłą gościnnością ze strony przywódców miasta i społeczności niemiecko-amerykańskiej. Oprócz oficjalnego powitania przez burmistrza, tysiące Baltimorean przybywa do Fells Point w ciągu kilku dni, aby zobaczyć niebieskookich chłopców z Kriegsmarine i zwiedzić statek. „Dziewczyny tłoczyły się wśród marynarzy, zdobywając autografy i chichocząc z powodu trudności językowych”, donosi Sun, „podczas gdy starsi goście, w większości mówiący po niemiecku, rozmawiali z załogą i zabierali wielu z nich na pokład w celu rozrywki”.

Emden zadokowany w Fells Point. (Słońce Baltimore)

Wieczorami marynarze są toastem niemieckiego Baltimore, honorowymi gośćmi na przyjęciach i balach w Vorwaerts Hall przy West Lexington Street, Germania Club i Lehmann Hall. W ciągu dnia małe grupy odrywają się, aby zwiedzać miasto: biorą udział w meczu Orioles, wystawiają drużynę piłkarską, aby walczyć z niektórymi mieszkańcami, biorą udział w niemiecko-amerykańskich pokazach gimnastycznych i śpiewają recitale i lunche oraz kładą kamień węgielny niemieckiej starości Dom w Irvington. W Annapolis kapitan statku ściska dłoń gubernatora, a marynarze przechadzają się po terenie Akademii Marynarki Wojennej w otoczeniu Midów, którzy kilka lat później mogą zrobić wszystko, aby ich utopić. W niedzielę część z nich udaje się do kościoła Syjonu na nabożeństwo Fritza Eversa w języku niemieckim.

Sprzeciw wobec Emden został zmobilizowany podczas skoku: burmistrz został zasypany prośbami o odmowę oficjalnego powitania, ale upierał się, że cokolwiek mniej byłoby niegrzeczne. Rabin Edward L. Israel prawdopodobnie doszedł do bliższego punktu, kiedy postulował, że decyzja burmistrza sprowadza się do „kwestii ustalenia, dzięki której akcji można uzyskać lub stracić więcej głosów”.

Przyszły sędzia Sądu Najwyższego Thurgood Marshall w roku wizyty Emdena (Baltimore Sun)

Czterdzieści tysięcy ulotek zostało przygotowanych przed zlotem 22 kwietnia, a było to przed Twitterem lub biurem FedEx w centrum miasta. Organizatorzy wywodzą się z szerokiej koalicji grup antyfaszystowskich i walczących o prawa obywatelskie, kościołów i związków zawodowych. Jednym z nich jest 28-letni Thurgood Marshall z NAACP, a także szef Ligi Miejskiej Edward S. Lewis. i wyszkolony przez MICA malarz Mervin Jules. Podobnie Angela Bambace, organizatorka Międzynarodowego Związku Pracowników Odzieży Pań w Baltimore, dożywotnia orędowniczka ludu pracującego i praw obywatelskich.

Urodzona w Brazylii, wychowana w Nowym Jorku organizatorka związków zawodowych Angela Bambace, pokazana przy swoim biurku w Baltimore, 1968. (Baltimore Sun)

Podczas protestu policja aresztuje tylko jedną osobę: Amerykanina pochodzenia niemieckiego z Clifton Avenue, Josepha Mullera, sprowadzonego za zakłócanie porządku, gdy policja naciera na tłum, by trzymać antynazistów z dala od statku.

Jesteśmy z narodem niemieckim – przeciwko Hitlerowi
Nie pozwól, aby to się tutaj wydarzyło
Gratulacje z okazji zniszczenia demokracji
Gratulacje z okazji mordowania przywódców pracy
Gratulacje z okazji prześladowania mniejszości
Gratulacje z okazji spalenia książek

Gdy 10 dni później statek odpływa do Montrealu, a następnie do Hiszpanii, kapitan wydaje podziękowania dla miasta:

„Opuszczamy Baltimore ze szczerym życzeniem, aby nasi niemiecko-amerykańscy przyjaciele i wszyscy mieszkańcy Baltimore mogli cieszyć się szczęśliwą przyszłością”.

Hindenburg widziany z ulicy Redwood, nazwanej przed I wojną niemiecką (Baltimore Sun)

Jest sobotnie popołudnie i Baltimoreans robią zakupy, układają cegły, zbierają kraby, siedzą na werandzie i szukają zmian na ulicy. W Oriole Park na Greenmount Avenue i 29th Street drużyna baseballowa Departamentu Policji Baltimore przygotowuje się do meczu z oddziałem przyjezdnych gliniarzy z Waszyngtonu. Oficer Koenig na lewym polu, Hammen na pierwszej bazie, Graff na drugiej, Schroll na prawym polu, Swingler na polu środkowym, a Runge, Nuth i Huff dzielą kopiec. A potem – w powietrzu! – jedno z najdziwniejszych 15 minut, jakie kiedykolwiek minęły w Baltimore, zaczyna się, gdy 803-metrowy wypełniony wodorem srebrny balon zwany Hindenburg pojawia się nisko i powoli nad centrum miasta, z gigantycznymi nazistowskimi swastykami na ogonie wyższa niż jakakolwiek heraldyka rodziny Calvert-Baltimore lub gwiaździsty sztandar.

„Pojawiwszy się około 14:30”, donosi Słońce, „nazistowski zeppelin okrążył miasto dwukrotnie, wyprostował się po drugim okręgu i skierował nos w stronę Filadelfii”. Po 15 minutach już go nie było. Na zdjęciach z tamtego dnia Hindenburg wygląda nierealnie, wklejony, UFO nad Key Highway, a potem Charles Street, zaraz zderzy się z wieżą Bromo Seltzer jak kula nadlatująca z lśniącej aryjskiej przyszłości.

W tę samą sobotę prawe ramię Jessego Owensa odczuwa skurcze od rozdania zbyt wielu autografów na igrzyskach olimpijskich w Berlinie. W Hiszpanii „doradcy” wysłani z Wehrmachtu są zajęci uczeniem swoich faszystowskich odpowiedników w armii generała Franco, jak blitzkrieg.

Ukończony w marcu 1936 Hindenburg jest komercyjnym liniowcem i jednym z największych narzędzi public relations Trzeciej Rzeszy. Pojawiał się na pierwszych stronach gazet w Baltimore, gdziekolwiek się pojawił, tej wiosny i lata Carl G. Hilgenberg, właściciel firmy Carr-Lowrey Glass Company w Cherry Hill i mieszkaniec Guilford, zabrał go z rodziną przez Atlantyk w weekend czwartego lipca. Wśród około 50 pasażerów 8 sierpnia są Douglas Fairbanks, znany z gry w Robin Hooda w filmach, oraz niemiecki bokser Max Schmeling, który w czerwcu znokautował Joe Louisa w meczu obsadzonym jako wojna wyścigów zastępczych. mecz, o którym pamiętał Langston Hughes, że dorośli mężczyźni płaczą na Siódmej Alei w Harlemie. Policja w Baltimore spędziła noc zwycięstwa Schmelinga, odpowiadając na doniesienia o walkach ulicznych i ogólnych „zamieszkach” w całym mieście. W niemieckich dzielnicach do rana dzwonili dzwonkami, klaksonami samochodowymi i strzelali z pistoletów, podczas gdy „sekcje murzyńskie były stosunkowo ciche”.

Również w tę sobotę, ósmego, Światowy Kongres Żydów zbiera się w Genewie w Szwajcarii, aby „rozpatrzyć problemy żydostwa”.

Rabin Stephen S. Wise z Nowego Jorku, który wielokrotnie przemawiał w Baltimore, mówi zgromadzeniu:

„Gdyby świat zmierzył się z hitleryzmem, kiedy był tylko antysemickim środkiem wyborczym, wątpliwe jest, czy cały cywilizowany świat zostałby wezwany, tak jak dzisiaj, do stawienia czoła stale rosnącemu niebezpieczeństwu rosnącej barbarzyńskiej władzy nazistów. Niemcy."

Dodaje: „Nie potrzebujemy wyjaśniać światu powodów, dla których się tu spotykamy. Świat nie prosi ani nie ma prawa prosić.”

22 września 1936

W swoim domu przy 2102 Maryland Avenue, kilka drzwi dalej od iBar, rodzice doktora Randalla Sollenbergera otwierają list od ich syna z hiszpańską datą stempla pocztowego. Randall jest absolwentem nie tylko Boys' Latin School of Maryland, ale także West Point i Royal College of Physicians and Surgeons w Szkocji, ma za sobą rok w Johns Hopkins i kolejny na Uniwersytecie Wiedeńskim na dokładkę. W załączeniu państwo Sollenberger znajdują zdjęcie z barcelońskiej gazety, na którym Randall z oddziałem Czerwonego Krzyża przygotowuje się do wyjścia na front. „Robotnicy hiszpańscy są prawie bezbronni”, pisze do nich, „ale wygramy”.

Lekarz, którego rodzice mieszkali na Maryland Avenue, był jednym z kilku Baltimorean, którzy zgłosili się na ochotnika do pomocy Republice Hiszpańskiej w wojnie przeciwko generałowi Francisco Franco i jego faszystowskim sojusznikom, którzy odnieśli zwycięstwo w 1939 roku. oficjalna polityka USA w sprawie wojny, ale dr Sollenberger i tak poszedł. Być może nigdy nie spotkał Nicholasa Doggendorfa, który mieszkał na Decatur Street w Locust Point Wesley Howard, mieszkańca Kentuck z Beauford Avenue niedaleko Pimlico Leopold Rivera, Portorykańczyka mieszkającego na Spring Street na północ od Lombarda Bernarda Adesa, żydowskiego prawnika, którego obrona oskarżony morderca na Wschodnim Wybrzeżu zapewnił ważne precedensy prawne dla czarnych oskarżonych w Ameryce lub Charlesa Olivera Rossa, który pracował w Bethlehem Steel i był jednym z około 90 Afroamerykanów, którzy chwycili za broń w Hiszpanii pod sztandarem Brygady Abrahama Lincolna.

Baltimoreanie, którzy czytali Afroamerykanie, dowiedzieli się o wojnie od korespondenta Langstona Hughesa. Później Hughes pisze wiersz głosem czarnoskórego ochotnika, którego oddział chwyta rannego północnoafrykańskiego żołnierza wcielonego wbrew jego woli do walki po faszystowskiej stronie:

Gdy leżał tam umierając
W wiosce, którą zdobyliśmy,
Spojrzałem na Afrykę
I zobacz, jak trzęsą się fundamenty.
Bo jeśli wolna Hiszpania wygra tę wojnę,
Kolonie też są wolne —
Wtedy wydarzy się coś wspaniałego
Dla tych Maurów tak ciemnych jak ja.

Poświęcenie posągu Lutra w parku Druid Hill. (Słońce Baltimore)

31 października 1936

Miejscowy rzeźbiarz Hans Schuler i 7999 innych przebywa w parku Druid Hill na odsłonięcie nowego posągu Marcina Lutra. (Od 2017 r. stoi po drugiej stronie 33. ulicy od jeziora Montebello.) Burmistrz wygłasza krótkie przemówienie, a Fritz Evers wygłasza „krótkie przemówienie w języku niemieckim”. Obecny jest także daleki krewny prawdziwego Marcina Lutra, dr Hans Luther, ambasador Adolfa Hitlera w Stanach Zjednoczonych.

Pieniądze na pomnik wyłożył Arthur Wallenhorst, wybitny niemiecko-amerykański jubiler, który trzy lata wcześniej wyjechał do Niemiec i odpisał do domu świetne recenzje. Hitler „wydaje się wyciągać naród niemiecki ze wszystkich ich kłopotów” – promieniał. „Żydzi w Ameryce zrobiliby lepiej, gdyby trzymali swoje pieniądze w Ameryce, ponieważ wydaje się, że wszyscy mają się tutaj dobrze. … Widzę poprawę wszędzie tam, gdzie Niemcy mówią, że mają teraz na co czekać, wydają się bardziej zadowoleni niż przez wiele lat, wszyscy są szczęśliwi, z uśmiechniętymi twarzami. … Pomysł Hitlera jest dobry, biznes rozwija się wszędzie”.

Fritz Evers stojący przed wizerunkiem Marcina Lutra, którego traktat „O Żydach i ich kłamstwach” z 1543 r. został przedrukowany i szeroko rozpowszechniony przez nazistów (Baltimore Sun)

Zaledwie rok przed pomnikiem Lutra, z podobnymi fanfarami w parku Druid Hill został poświęcony pomnik bohatera Amerykanów pochodzenia włoskiego, Krzysztofa Kolumba. Również włoska społeczność Baltimore zmaga się z faszyzmem, na przykład w 1928 roku włoski konsul otworzył szkołę na Stiles Street w Little Italy, aby szkolić miejscowych chłopców w ruchu Balilla, odpowiedniku Hitlerjugend Benito Mussoliniego. Dzień poświęcenia pomnika Kolumba w Druid Hill Park — Dzień Kolumba, 1935 — był obchodzony w Nowym Jorku z faktyczną przemocą uliczną między antyfaszystami i zwolennikami Mussoliniego. Ale w Baltimore w 1935 i 1936 r. przywódcy miast wiedzą, jak uspokoić grupę ludzi, których lojalność wydaje się nieco wzburzona: Niech mają posąg. To działa tutaj – nieco ponad dekadę później pomnik Lee-Jackson pojawił się w Wyman Park.

27 listopada 1936

Jeśli weźmiesz linijkę i narysujesz prostą linię z Baltimore przez Ocean Atlantycki, dotrzesz do miasta zwanego Alicante na śródziemnomorskim wybrzeżu Hiszpanii. Jest piątkowe popołudnie i mieszkańcy Alicante robią zakupy, układają cegły, jedzą paellę, siedzą na swoich tarasach i szukają peset na ulicy, kiedy zauważają niemieckiego marynarza wędrującego po mieście z aparatem. Zszedł na brzeg z Emden, jeden z tych samych niebieskookich chłopców, którzy w maju zeszłego roku pili i jedli obiad w Lehmann Hall.

Następnej nocy, jak donosi korespondent, „samoloty nadlatujące z morza zaczęły przelatywać nad Alicante, zrzucając bomby z niezwykłą dokładnością. Oczywiście znali dokładne pozycje składów ropy i benzyny…”

"OH LUDZKOŚĆ!" woła spiker radiowy, gdy Hindenburg staje w płomieniach nad stacją lotniczą marynarki wojennej w Lakehurst w stanie New Jersey. To cud, że w ogóle są ocaleni, a mniejszym cudem, że nie dzieje się to nad Glen Burnie: przedstawiciele niemieckiej firmy Zeppelin Transport Company rozmawiali z burmistrzem Baltimore i lokalnymi urzędnikami o stworzeniu nowego miejsca dokowania Hindenburga wokół Marley Creek. „Słuchajcie, ludzie”, mówi spiker. – Ja… będę musiał na chwilę przerwać, bo straciłem głos. To najgorsza rzecz, jakiej kiedykolwiek byłem świadkiem”.

26 lipca 1937

Decydując się zignorować emblematy Czerwonego Krzyża, snajper faszystowskiej strony hiszpańskiej wojny domowej kończy dziś życie doktora Randalla Sollenbergera, który zajmuje się rannym mężczyzną na drodze między Villanueva i Quijorna. I tak na 2102 Maryland Avenue nie przychodzą już żadne listy.

Charles Scarpello, który mieszkał w pobliżu dzisiejszego Smile Carryout na rogu Harford Road i Cliftview Avenue, wraca z Hiszpanii w kwietniu 1938 roku ze srebrnym zegarkiem wyjętym ze zwłok jednego z najznakomitszych generałów Franco. Jako żeglarz Scarpello przetrwał torpedę dwóch różnych statków przez nazistów podczas II wojny światowej. Umiera w domu w Timonium w 1991 roku, żyjąc wystarczająco długo, by usłyszeć wyrok byłego aktora z filmów klasy B, który Amerykanie, którzy udali się do Hiszpanii w imieniu antyfaszystowskiej sprawy, „walczyli po złej stronie”. Prezydent Reagan powiedział, że w 1985 roku, więc Charles Scarpello żył wystarczająco długo, aby o tym pomyśleć.

6 września 1937

Na wiecu pronazistowskich niemiecko-amerykańskich Bundu w Andover w stanie New Jersey Baltimorean Donald Shea jest w swoim żywiole, podkręcając tłum w czapce z napisem „Amerykański faszysta”.

Shea jest szefem grupy Baltimore zwanej National Gentile League, która nigdy nic nie znaczy, ale Bund dał mu dziś dużą platformę. Jego wezwanie do bojkotu żydowskich przedsiębiorstw i deportacji samych Żydów ze Stanów Zjednoczonych wywołuje ogromne wiwaty brunatnych koszul z Jersey. „Sprawą”, mówi im, „jest żydostwo kontra gentylizm, narzucony nam przez wyzwanie ze strony Żydów”.

Jak na wielu z tych wieców, śpiewany jest „The Star-Spangled Banner”. Dla Bundu, otwartego steppera, nie ma sprzeczności w byciu dobrym Amerykaninem i dobrym faszystą. „Jesteśmy mocno za amerykańskimi zasadami, Ameryka za Amerykanami”, mówi Fritz Kuhn, narodowy przywódca Bundu, który później pójdzie do więzienia za działalność wywrotową. „Walczymy z wrogami Ameryki”.

Swastyka leci w Dzień Niemiecki w Gwynn Oak Park, 1937. (Baltimore Sun)

12 września 1937

Flagi swastyki powiewają ramię w ramię z amerykańskimi podczas największego dotychczas zarejestrowanego Dnia Niemieckiego: 23 000 osób w Gwynn Oak Park. Cztery lata wcześniej swastyka była verboten, wspomina Słońce, „ale teraz jest milcząco akceptowana, będąc oficjalnym emblematem Niemiec”.

Około stu osób w tłumie wznosi ręce w pozdrowieniu po odśpiewaniu starego hymnu nazistowskiego „Horst-Wessel-Lied”.

Podnieś flagę, stańcie razem w szeregu
Szturmowcy maszerują mocnym i odważnym krokiem
Towarzysze zastrzeleni przez Czerwony Front i reakcję
Maszeruj w duchu, powiększając nasze szeregi

Jak zawsze, prokurator generalny Maryland i prokurator stanu Baltimore mówią, że pracują na biegunach w Scores, obaj „mówili o praworządnym charakterze narodu niemieckiego, zauważając, że nie mieli udziału w bezprawiu, które dotknęło ten naród od czasu do czasu”.

Księżna Windsoru w Timonium, 1941 (Słońce Baltimore)

22 października 1937

Dziś księżna Windsor, dawniej Bessie Wallis Warfield z 212 E. Biddle St., jest prawdopodobnie ostatnią osobą z Baltimore, która uścisnęła dłoń Adolfa Hitlera. Simpson i jej mąż, który tak ją lubi, że zrezygnował z bycia królem Anglii tylko po to, by się z nią ożenić, spotkać Hitlera w jego kwaterze głównej w Bawarii, wymienić uprzejmości i napić się herbaty. Jej mąż tak bardzo lubi Hitlera, że ​​wielokrotnie fotografował Sieg Heil'ing (i to było przed aparatami w telefonach komórkowych, więc kto wie, ile razy naprawdę to robił).

Gdy para odchodzi, plotka głosi, że Hitler wzdycha do jakiegoś drania, że ​​nasza Bessie „byłaby wielką królową”.

Max Schmeling znokautował Joe Louisa w czerwcu. (Słońce Baltimore)

22 czerwca 1938

W końcu prawdopodobnie najbardziej oczekiwane wydarzenie sportowe w historii Ameryki do tego momentu lub od tego momentu: rewanż Joe Louis - Max Schmeling na Yankee Stadium.

Louis wyciąga gówno ze Schmelinga.

Umieszcza go w szpitalu na 10 dni.

Według doniesień tej nocy South Side w Chicago staje się „morzem uśmiechniętych twarzy”, podczas gdy Siódma Aleja w Harlemie to „solidna masa celebransów od jednego końca do drugiego”.

Maya Angelou słyszy bójkę w rodzinnym sklepie wielobranżowym w Stamps w stanie Arkansas, a później wspomina: „Ludzie pili Coca-Colę jak ambrozja i jedli batoniki jak Boże Narodzenie”.

W Baltimore niemieckie sekcje są stosunkowo ciche.

25 czerwca 1938

Oddział Niemiecko-Amerykańskiej Ligi Kultury z Baltimore organizuje się dziś wieczorem „by walczyć za wszelką cenę z nieamerykańską działalnością niemieckich nazistów w Stanach Zjednoczonych”.

„Praworządny charakter narodu niemieckiego” jest dziś w pełni widoczny w całych Niemczech, gdy motłoch rozbija i pali żydowskie firmy, domy i synagogi. Być może stu Żydów zostaje zamordowanych na miejscu, a nieznana liczba zgwałconych 30 tysięcy trafia do obozów koncentracyjnych.

Dwa tygodnie później w Baltimore organizatorzy przenoszą występ Niemieckiego Chóru Chłopięcego w Peabody do Kościoła Syjonu po tym, jak „niedawne wydarzenia w Niemczech” sprawiły, że „obawiają się demonstracji lub innego przejawu nastrojów antynazistowskich”.

18 sierpnia 1939

Wiedział! Po tym, jak lider niemiecko-amerykańskiego Bundu Fritz Kuhn zeznał przed Kongresem, że tajny rozdział grupy spotyka się w Baltimore, antynazistowska Niemiecko-Amerykańska Liga Kultury mówi to na górze każdemu, kto pojawi się na spotkaniu (i nie ma nie wiele).

Mówi się, że w mieście są cztery sympatyzujące z nazistami grupy i jedna z nich musi być tajnym Bundem. Wszyscy pytani mają zaciśnięte usta. Może to podobnie nazwany Kamaradschaftsbund, który spotyka się w Deutsches Haus na rogu katedry i Preston. „A co, jeśli Bund ma tutaj tajny rozdział” – mówi jeden z nich. „To nie wyrządza Ameryce krzywdy”.

Prawda o Bundzie w Baltimore nigdy nie wychodzi na jaw, ale każdy, kto twierdzi, że coś o nim wie, może spotkać prawdziwego agenta FBI kilka lat później.

Nie jest to dobry czas na wizytę w Polsce: Cecilia Meciński (Baltimore Sun)

1 września 1939

Wojna w Europie zaczyna się, gdy naziści najeżdżają Polskę. Cecilia Męciński z Bel Air Road 1974 żegna się szybko z krewnymi i chwyta ostatni pociąg z Warszawy do Rygi, który nie został rozerwany przez niemieckie bomby. Ona sprawia, że ​​dom jest bezpieczny.

Angielski poeta W.H. Auden, który rok później odczytuje w kościele w Read and Cathedral, przyjmuje datę jako tytuł wiersza zawierającego te wiersze:

Dokładne stypendium może
Odkryj całą wykroczenie
Od Lutra do teraz
To doprowadziło kulturę do szaleństwa,
Dowiedz się, co wydarzyło się w Linz,
Co zrobiło ogromne imago
Psychopatyczny bóg:
Ja i opinia publiczna wiemy
Czego uczą się wszyscy uczniowie,
Ci, którym wyrządzono zło
Czyń zło w zamian.

7 kwietnia 1940

Ubrana w swastyki, Lehmann Hall gości dziś wieczorem 1000 osób, aby wysłuchać przemówienia niemieckiego konsula, propagandowego przemówienia wygłoszonego przez przedstawiciela przyszłego wrogiego narodu w sercu Baltimore. Słońce szacuje, że połowa obecnych salutuje nazistom i krzyczy „Sieg Heil”, gdy zostanie wezwana.

25 kwietnia 1940

Widocznie chcąc słuchać – może chcąc być dobrymi sojusznikami – Niemiecko-Amerykańska Liga Kultury zaprasza lokalne grupy ze społeczności skandynawskiej, czechosłowackiej i polskiej do przyłączenia się do nich na masowym spotkaniu przeciwko nazistowskiej sympatii w Baltimore.

„Tylko jeśli niemieccy Amerykanie otwarcie okazują swoją miłość i lojalność dla amerykańskiej demokracji, tylko wtedy, gdy niemieccy Amerykanie są chętni do współpracy z innymi mniejszościami. . . czy uda im się przeciwdziałać falom nienawiści, jakie wzbudzają przeciwko nim działania Hitlera w Europie” – czytamy w komunikacie spotkania.

„Jeżeli my, Amerykanie niemieccy, nie zamierzamy iść w tym kierunku, wypierając się Hitlera i całego zła, za którym się opowiada, będziemy zachowywać się jak tchórze bez honoru, a naród amerykański również słusznie oskarży nas o zdradę ich gościnności ”.

Na spotkaniu trzy dni później nigdzie nie ma Skandynawów i Polaków. Ani burmistrz i inni oczekiwani goście honorowi. Jedna z uczestniczek mówi, że kilku zaproszonych polityków po cichu powiedziało jej „że bali się brać udział w sponsorowanym przez Niemcy spotkaniu z obawy przed zrobieniem wrażenia, że ​​są pro-nazistowscy”, mimo że jest to główny antynazistowski Niemiec grupa w mieście. Jedna z duńskich grup wysłała już publiczne zawiadomienie, w którym wyraźnie zaznaczono, że jej członkowie nie będą mieli z tym nic wspólnego.

Na spotkanie organizowane przez Niemców też prawie nikt się nie pojawia.

Obóz w Fort Meade w stanie Maryland, gdzie podczas II wojny światowej internowano zarówno jeńców, jak i „wrogich kosmitów” (Baltimore Sun)

Wczesnym rankiem FBI i Departament Imigracji rozpoczynają obławę na miasto, która obejmuje 71 Baltimorejczyków urodzonych za granicą. Niektórzy z nich zostali wysłani do więzienia miejskiego na przechowanie, a inni do miejsc nieujawnionych na przesłuchanie. Większość z nich to Włosi i Niemcy, w tym lokalne biuro podróży i niemieckojęzyczny prezenter radiowy, który rzekomo zgodził się na ofertę Rzeszy dotyczącą szerzenia nazistowskiej propagandy na falach Baltimore. Japończycy zbombardowali Pearl Harbor dwa dni wcześniej, wczoraj Ameryka przystąpiła do II wojny światowej.

FBI chwyta również Harry'ego H. Sekine'a, kierownika fabryki szczotek firmy I. Sekine w Reservoir Hill. Fabryka zatrudnia 140 osób, z wyjątkiem Japończyków. Przez 20 lat Sekine mieszkał tutaj, nie było żadnych japońskich towarzystw śpiewaczych ani drużyn baseballowych, do których mógłby dołączyć, nie było sal saké, do których uczęszczałby, żadnych Dni Japońskich w Gwynn Oak Park, żadnej rozmowy w jego ojczystym języku poza domem na Wilkins Avenue . FBI pozwala mu odejść niemal natychmiast, ale fabryka nie może zostać ponownie otwarta do Bożego Narodzenia, kiedy Sekine dopilnuje, aby jego pracownicy otrzymali pełne stracone pensje. Według prawnika firmy, w miesiącu zamknięcia pracownicy Sekine „bardziej troszczyli się o jego los niż o swoją pracę”.

Harry Sekine mieszkał ze swoją żoną, Cherry Blossom Sekine, aż do śmierci w Catonsville w 1975 roku, zbyt wcześnie, aby prezydent Reagan podpisał ustawę o wolnościach obywatelskich z 1988 roku, która formalnie uznała niesprawiedliwość japońskiego internowania i rozpoczęła program reparacji. I chociaż on sam został oszczędzony przez los ponad 100 000 Amerykanów pochodzenia japońskiego mieszkających na Zachodnim Wybrzeżu podczas wojny, ta myśl nigdy nie mogła być od niego daleko, ponieważ resztę życia przeżył w Baltimore. Blisko też musiała być myśl o tym, co by było, gdyby nigdy nie opuścił Japonii. Musiał się od czasu do czasu zastanawiać, w co się wpakował, przyjeżdżając do takiego miasta jak nasze.

Latem przyszłego roku wielebny Fritz Evers pojawi się przed sądem federalnym w Hartford w stanie Connecticut, po tym, jak jego nazwisko pojawi się w sprawie o szpiegostwo i spisek wniesionej przeciwko jego przyjacielowi Kurtowi Molzahnowi, pastorowi siostrzanego kościoła Syjonu w Filadelfii. Molzahn powiedział informatorowi FBI, że Evers jest dobrym człowiekiem do rozmowy, jeśli chce się posłuchać ambasady niemieckiej. Molzahn spędzi trzy lata w więzieniu, zanim jego wyrok zostanie złagodzony przez prezydenta Trumana pod koniec wojny. Evers zaprzecza jakimkolwiek wykroczeniom i nigdy nie jest oskarżony o przestępstwo, ale podczas kolacji Sour Beef w Kościele Syjonu w październiku ubiegłego roku nie zauważyłem jego portretu nigdzie na ścianie.


Roosevelt i Churchill: przyjaźń, która uratowała świat

FDR i Churchill na konferencji w Casablance

Czerwiec 1940. Wielka Brytania i jej nowy premier Winston Churchill stali samotnie jako ostatni bastion przeciwko nazistom i ich dominacji w Europie. II wojna światowa rozpoczęła się 1 września 1939 roku. W niecały rok niemiecka machina wojenna ogarnęła Czechosłowację, Węgry, Austrię, Danię, Holandię, Belgię, Norwegię i Francję i znalazła się na wybrzeżu kanału La Manche zaatakować Wielką Brytanię.

Maj 1940 był świadkiem klęski sił brytyjskich i francuskich przez nazistów w bitwie pod Dunkierką. Rozpacz i rezygnacja z powodu zostania kolejnym podbitym narodem zaczęły szerzyć się wśród Brytyjczyków. Winston Churchill nie chciał tego mieć. Podniósł okrzyk bojowy, wygłaszając jedno z najwspanialszych przemówień w historii w dniu 4 czerwca, starając się zebrać brytyjskie duchy. Powiedział: „Nawet jeśli duże połacie Europy… upadły lub mogą wpaść w… cały odrażający aparat nazistowskich rządów, nie upadniemy ani nie upadniemy. Przejdziemy do końca. będziemy bronić naszej wyspy, za wszelką cenę…” Na zakończenie przemówienia podobno powiedział do kolegi: „I będziemy z nimi walczyć kolbami rozbitych butelek po piwie, bo to cholernie dobrze wszystko, co mamy dostał." Niemieckie siły powietrzne Luftwaffe zaczęły zrzucać bomby na Londyn i pobliskie obszary, mając nadzieję na szybką kapitulację. Brytyjskie okręty były regularnie zatapiane na Oceanie Atlantyckim.

Gdy Wielka Brytania była samotna, Churchill wiedział, że jedyną nadzieją na przetrwanie narodu i reszty Europy są ręce prezydenta Stanów Zjednoczonych Franklina Delano Roosevelta (FDR).

Do 1940 roku FDR był prezydentem przez dwie kadencje. Historycznie żadna inna osoba piastująca ten urząd nie pełniła funkcji dłużej niż osiem lat. FDR poważnie myślał o ubieganiu się o bezprecedensową trzecią kadencję, głównie z powodu wydarzeń rozgrywających się w Europie i na Pacyfiku, odkąd rząd japoński podpisał pakt z Niemcami i Włochami. Stosunki między Stanami Zjednoczonymi a Japonią stały się napięte po tym, jak Japończycy rozpoczęli militarną agresję na Chiny w 1938 roku. Rząd japoński miał na celu zdominowanie Chin kontynentalnych i wysp Pacyfiku.

Przeżywając I wojnę światową i wydarzenia, które do niej doprowadziły, FDR czuł, że zaangażowanie USA w obecny konflikt jest nieuniknione. To była tylko kwestia czasu. Chciał być naczelnym wodzem kraju, kiedy to się stało. Podczas gdy Brytyjczycy i Churchill walczyli z nazistami ponad 3000 mil dalej, po drugiej stronie Oceanu Atlantyckiego, FDR walczył z siłami izolacjonizmu, które ogarniały naród amerykański. Kiedy FDR podjął decyzję o kandydowaniu na prezydenta w 1940 roku, obiecał narodowi amerykańskiemu, że kraj będzie utrzymywany z dala od wojny. Nie złożył żadnych obietnic Winstonowi Churchillowi. Churchill napisał do FDR po listopadowych wyborach: „…modliłem się o twój sukces… Wchodzimy w ponurą fazę tego, co nieuchronnie musi być przedłużającą się i rozszerzającą się wojną…” FDR nie udzielił odpowiedzi. Ale subtelnie zaangażował się w przygotowanie narodu amerykańskiego na możliwość przyszłego wejścia w konflikt.

Niecałe dwa miesiące po wyborach prezydenckich FDR przemówił do narodu amerykańskiego za pośrednictwem jednego ze swoich radiowych czatów przy kominku. Stało się znane jako jego przemówienie w „Arsenale Demokracji”. Zaczął od powiedzenia: „To nie jest rozmowa przy kominku o wojnie. To rozmowa o bezpieczeństwie narodowym. Jeśli Wielka Brytania upadnie, mocarstwa Osi będą w stanie skierować przeciwko tej półkuli ogromne zasoby wojskowe i morskie”. Wiedząc, że Amerykanie są przeciwni angażowaniu się w wojnę, skupił się na tym, jak ważne jest pomaganie Brytyjczykom, którzy walczyli i trzymali zagrożenie nazistowskie z dala od naszych wybrzeży. FDR powiedział: „Jesteśmy Arsenałem Demokracji. Naszą narodową polityką jest trzymanie wojny z dala od tego kraju”. Wynikało z tego, że najlepszym sposobem na osiągnięcie tego było wysłanie pomocy wojskowej do kraju, który trzymał wroga na dystans.

Począwszy od marca 1941 r. ogromne ilości dostaw wojskowych, w tym statków i samolotów, zostały przekazane Wielkiej Brytanii w ramach programu Lend-Lease FDR. Dziewięć miesięcy później, 7 grudnia 1941 roku, japońskie samoloty bojowe zaatakowały amerykańską flotę stacjonującą w Pearl Harbor na Hawajach. W tym momencie Stany Zjednoczone natychmiast wypowiedziały wojnę, Winston Churchill i Brytyjczycy byli przekonani, że świat zostanie teraz zbawiony.

W trakcie wojny FDR i Churchill spotykali się kilkakrotnie, aby zaplanować strategię wojenną. Premier Wielkiej Brytanii czterokrotnie odwiedził Stany Zjednoczone w latach 1941-1944. Niektóre z tych spotkań odbyły się w domu FDR w Hyde Parku. Prawdopodobnie najbardziej znaczące z historycznego punktu widzenia odbyły się w badaniu w domu prezydenta Roosevelta 14 września 1944 r. W tym małym pokoju FDR i Churchill parafowali dokument zwany Hyde Park Aide Memoire, który przedstawiał współpracę między Stanami Zjednoczonymi a Wielką Brytanią. Wielka Brytania w rozwoju bomby atomowej, zwanej wówczas Tube Alloys, a później znanej jako Projekt Manhattan. W dokumencie stwierdzono, że projekt ten będzie utrzymywany w tajemnicy, zwłaszcza przed Rosjanami, i zawierał możliwość użycia bomby przeciwko Japończykom.

Kiedy FDR zmarł w swoim biurze 12 kwietnia 1945 r., Winston Churchill napisał: „To okrutne, że nie zobaczy Zwycięstwa, dla którego tak wiele zrobił”. Wojna w Europie zakończyła się w maju tego roku. Wojna z Japonią zakończyła się w sierpniu po tym, jak następca FDR, prezydent Harry Truman, postanowił użyć bomby atomowej przeciwko Japończykom, aby pomóc skrócić wojnę.

Franklin Delano Roosevelt i Winston Churchill stworzyli więź, która pokonała wroga nie do pokonania i uratowała świat. W swojej mowie pochwalnej dla prezydenta brytyjski premier powiedział: „W FDR zmarł największy amerykański przyjaciel, jakiego kiedykolwiek znaliśmy”.


Cytaty z nazistowskich Niemiec

Nie znając tytułu tego biurokraty, zwróciłem się do niego błędnie jako Meine Herrschaften. Mając ten głupio sfabrykowany tytuł, po prostu próbowałem mu wytłumaczyć, że kapral był odważnym Frontsoldatem. Moje wysiłki poszły na marne, ponieważ chciał poznać nazwisko kaprala, a moje zwlekanie tylko pogorszyło sprawę. "Jak on ma na imię?" krzyczał raz za razem, tym razem uderzając mnie w piersi i uderzając mnie w brzuch, co spowodowało, że wymiotowałem na całą podłogę. Nie miało dla niego znaczenia, że ​​mój mąż był niemieckim żołnierzem walczącym o das Vaterland. Nadal mnie bił i groził, że wsadzi mnie do strasznego obozu jenieckiego w Schirmeck. Przechodząc tam niedawno, odgłosy płaczu i jęków z wnętrza bram tego więzienia wciąż były bardzo żywe w moim umyśle. Sięgnął po telefon i powiedział: „Za jednym telefonem będziesz tam, jeśli mi nie odbierzesz!” „Proszę, nie będę w stanie żyć ze sobą, jeśli jestem przyczyną śmierci niewinnej osoby” – szlochałem. Pamiętam, jak mówił: „Pamiętam cię! Jesteś kobietą z Bischoffsheim, która pomagała na zajęciach w przedszkolu i wykonywała tam prace plastyczne. Masz dwie małe dziewczynki, prawda? Jak ten człowiek mógł tyle o mnie wiedzieć? Kontynuował swoje groźby, mówiąc, że będzie bił moje małe dziewczynki o trzeciej każdego popołudnia w centrum wioski, dopóki nie dam mu imion, których chciał. Stworzyłem sobie w głowie obraz tego okrutnego czynu, ale mimo to stanowczo powiedziałem mu, że nigdy nie będę mówił i że jedynym Etappenhase był mężczyzna stojący przede mną. Ostatnią rzeczą, jaką pamiętam, było to, że używał telefonu, żeby mnie uderzyć. Jego ostatni cios uderzył we mnie nad prawym okiem…. Dzięki temu zapadłem we własne wymioty i straciłem przytomność!&rdquo
― Kapitan Hank Bracker

&bdquoAntanas zwolnił pedał gazu i wciągnął ciężarówkę na pobocze. Odgłos kroków żołnierzy skrzypiących na śniegu sprawił, że Maria usiadła prosto. Ciężarówka przejechała jakieś trzydzieści metrów za patrolem, ale żaden z żołnierzy nie strzelił do nich. Antanas miał gorącą nadzieję, że dokumenty transportowe, które dostarczył mu Peter, przejdą kontrolę. Maria sięgnęła w dół i dotknęła metalowej rury ukrytej pod jej siedzeniem. Była gotowa go użyć.

Jadwyga dalej cicho się modliła. „Matko Maryjo, oszczędź mnie, Marii i innym kobietom przed gwałtem, a Antanasowi od śmierci”.

Gdy sierżant zbliżył się do ciężarówki, Jadwyga skurczyła się w żołądku, pot wystąpił na jej czole, a ręce zaczęły się trząść. Potem zemdlała. Maria podparła Jadwygę, żeby wyglądała, jakby spała, po czym uśmiechnęła się do sierżanta, który stukał w szybę.

Antanas opuścił okno.&rdquo
― Mark Creedon, złapany między dwoma diabłami


Nazistowskie Niemcy 1933-1939: wczesne etapy prześladowań

Początki swastyki’

My Jewish Learning jest organizacją non-profit i polega na Twojej pomocy

„Propaganda stara się narzucić doktrynę całemu ludowi” Hellip Propaganda działa na ogół społeczeństwa z punktu widzenia idei i sprawia, że ​​dojrzał on do zwycięstwa tej idei”. Adolf Hitler napisał te słowa w swojej książce Mein Kampf (1926), w którym po raz pierwszy opowiedział się za użyciem propagandy do szerzenia ideałów narodowego socjalizmu i m.in. rasizmu, antysemityzmu i antybolszewizmu.

Po przejęciu władzy przez nazistów w 1933 r. Hitler ustanowił Ministerstwo Oświecenia Publicznego i Propagandy Rzeszy, kierowane przez Josepha Goebbelsa. Celem Ministerstwa było zapewnienie skutecznego przekazywania nazistowskiego przesłania poprzez sztukę, muzykę, teatr, filmy, książki, radio, materiały edukacyjne i prasę.

Slajd propagandowy (około 1933-1939) zatytułowany „Żydowski duch podkopuje zdrowe siły narodu niemieckiego”. (United States Holocaust Memorial Museum, dzięki uprzejmości Marion Davy)

Nazistowska propaganda miała kilka odbiorców. Niemcom przypomniano walkę z obcymi wrogami i dywersją żydowską. W okresach poprzedzających ustawodawstwo lub środki wykonawcze przeciwko Żydom kampanie propagandowe tworzyły atmosferę tolerancyjną wobec przemocy wobec Żydów, szczególnie w 1935 (przed ustawami norymberskimi z września) i w 1938 (przed atakiem antysemickiego ustawodawstwa gospodarczego po Nocy Kryształowej) . Propaganda zachęcała również do bierności i akceptacji zbliżających się środków przeciwko Żydom, ponieważ wydawały się one przedstawiać nazistowski rząd jako wkraczający i „przywracający porządek”.

Rzeczywista i postrzegana dyskryminacja etnicznych Niemców w krajach wschodnioeuropejskich, które zdobyły terytorium kosztem Niemiec po I wojnie światowej, takich jak Czechosłowacja i Polska, była przedmiotem propagandy nazistowskiej. Ta propaganda miała na celu wywołanie lojalności politycznej i tak zwanej świadomości rasowej wśród etnicznych populacji niemieckich. Chciał również wprowadzić w błąd zagraniczne rządy, w tym europejskie wielkie mocarstwa, że ​​nazistowskie Niemcy wysuwały zrozumiałe i uczciwe żądania ustępstw i aneksji.

Po niemieckiej inwazji na Związek Radziecki nazistowska propaganda podkreślała zarówno wśród ludności cywilnej w kraju, jak i żołnierzy, policjantów i nieniemieckich pomocników służących na okupowanych terytoriach motywy łączące sowiecki komunizm z europejskim żydostwem, przedstawiając Niemcy jako obrońcę kultury &bdquozachodniej&rdquo przed zagrożenie „judeo-bolszewikami” i malowanie apokaliptycznego obrazu tego, co by się stało, gdyby Sowieci wygrali wojnę. Tak było zwłaszcza po katastrofalnej klęsce Niemców pod Stalingradem w lutym 1943 roku. Te motywy mogły odegrać zasadniczą rolę w skłonieniu nazistowskich i nienazistowskich Niemców, a także lokalnych kolaborantów do walki do samego końca.

Zwłaszcza filmy odegrały ważną rolę w szerzeniu rasowego antysemityzmu, wyższości niemieckiej potęgi militarnej i nieodłącznego zła wrogów, określonego przez nazistowską ideologię. Filmy nazistowskie przedstawiały Żydów jako „podludzkie” stworzenia infiltrujące aryjskie społeczeństwo. Na przykład, Wieczny Żyd (1940), wyreżyserowany przez Fritza Hipplera, przedstawiał Żydów jako wędrownych pasożytów kulturowych, pożeranych seksem i pieniędzmi. Niektóre filmy, takie jak Triumf woli (1935) Leni Riefenstahl, gloryfikował Hitlera i ruch narodowosocjalistyczny. Dwie inne prace Riefenstahl, Święto Narodów oraz Festiwal Piękna (1938), przedstawiał Igrzyska Olimpijskie w Berlinie w 1936 r. i promował narodową dumę z sukcesów nazistowskiego reżimu na igrzyskach olimpijskich.

Gazety w Niemczech, przede wszystkim Der Stürmer (Napastnik), drukowały karykatury, w których do przedstawiania Żydów używano antysemickich karykatur. Po tym, jak Niemcy rozpoczęli II wojnę światową wraz z inwazją na Polskę we wrześniu 1939 r., nazistowski reżim za pomocą propagandy wpoił niemieckim cywilom i żołnierzom, że Żydzi są nie tylko podludzkimi, ale także niebezpiecznymi wrogami Rzeszy Niemieckiej. Reżim dążył do uzyskania poparcia lub przynajmniej przyzwolenia na politykę mającą na celu trwałe usunięcie Żydów z obszarów osiedlenia niemieckiego

Slajd propagandowy (około 1936 r.) zatytułowany „Żydzi zawsze byli bluźniercami rasy” (US Holocaust Memorial Museum)

Podczas realizacji tzw. ostatecznego rozwiązania, masowego mordu europejskich Żydów, funkcjonariusze SS w ośrodkach zagłady zmuszali ofiary Holokaustu do podtrzymywania oszustwa niezbędnego do jak najsprawniejszej deportacji Żydów z Niemiec i okupowanej Europy. Funkcjonariusze obozów koncentracyjnych i ośrodków zagłady zmusili więźniów, z których wielu wkrótce umrze w komorach gazowych, do wysyłania do domu pocztówek z informacją, że są dobrze traktowani i żyją w dobrych warunkach. Tutaj władze obozowe wykorzystywały propagandę do tuszowania okrucieństw i masowych mordów.

W czerwcu 1944 r. niemiecka policja bezpieczeństwa zezwoliła zespołowi Międzynarodowego Czerwonego Krzyża na inspekcję obozu-getta Theresienstadt (Terezin), znajdującego się w Protektoracie Czech i Moraw (obecnie w Republice Czeskiej). SS i policja ustanowiły Theresienstadt w listopadzie 1941 r. jako narzędzie propagandy na użytek domowy w Rzeszy Niemieckiej. Obozowe getto zostało użyte jako wyjaśnienie dla Niemców, którzy byli zaskoczeni deportacją niemieckich i austriackich Żydów w podeszłym wieku, niepełnosprawnych weteranów wojennych lub znanych lokalnych artystów i muzyków „bdquoo the East” za „bdquolabor”. W ramach przygotowań do wizyty w 1944 r. getto przeszło program „bdquo upiększania”. W następstwie inspekcji funkcjonariusze SS z Protektoratu wyprodukowali film, w którym wykorzystali mieszkańców getta, jako demonstrację życzliwego traktowania, jakim rzekomo cieszyli się żydowscy „mieszkańcy” Theresienstadt. Kiedy film został ukończony, funkcjonariusze SS deportowali większość „bdquocast” do centrum zagłady Auschwitz-Birkenau.

Reżim nazistowski skutecznie wykorzystywał propagandę, aby zmobilizować ludność niemiecką do wspierania wojen podbojowych aż do samego końca reżimu. Propaganda nazistowska była również niezbędna do motywowania tych, którzy dokonali masowego mordu europejskich Żydów i innych ofiar nazistowskiego reżimu. Służyła również zapewnieniu przyzwolenia milionów innych osób &mdash jako obserwatorów &mdash wobec rasowo ukierunkowanych prześladowań i masowych morderstw.

Przedrukowano za zgodą United States Holocaust Memorial Museum&rsquos Encyklopedia Holokaustu.


51 potężnych plakatów propagandowych i ludzie za nimi

Wojenne plakaty propagandowe są dobrze znane. Ale w istocie jest to sposób komunikacji mający na celu wpływanie na nastawienie społeczności do jakiejś sprawy lub stanowiska, a to musi być złe. Chociaż propaganda jest często wykorzystywana do manipulowania ludzkimi emocjami poprzez wybiórcze wyświetlanie faktów, może być również bardzo skuteczna w przekazywaniu wiadomości, a zatem może być również wykorzystywana w projektowaniu stron internetowych.

Zauważ, że propaganda wykorzystuje załadowane wiadomości, aby zmienić nastawienie do tematu wśród odbiorców docelowych. W przypadku projektowania stron internetowych możesz eksperymentować z technikami używanymi w plakatach propagandowych i twórczo wykorzystać je, aby uzyskać unikalny i niezapomniany projekt.

Dalsze czytanie na SmashingMag:

W tym artykule, patrzymy na różnego rodzaju plakaty propagandowe i ludzi za nimi stojących, ludzie rzadko widywani obok ich pracy. Zobaczysz również, jak pęd do propagandy ukształtował wiele współczesnych ruchów artystycznych, które widzimy dzisiaj. Zauważ, że ten post jest czymś więcej niż ostateczną wizytówką artystów propagandowych. Czegoś lub kogoś brakuje? Daj nam znać w komentarzach do tego posta!

William Orpen: Anglia, 1917

Orpen studiował w Slade School w Londynie u boku Augustusa Johna i Wyndhama Lewisa. Wyprodukował jedne ze swoich najlepszych prac w szkole i stał się znany ze swoich portretów. Przyjaciel Orpena załatwił mu następnie namalowanie wizerunków wyższych rangą urzędników wojskowych, takich jak Lord Derby i Churchill. W 1917 został zwerbowany przez rząd i szefa Propagandy Wojennej na front zachodni do malowania obrazów rozdartej wojną Francji. To właśnie tam Orpen namalował swój najsłynniejszy obraz „Umarli Niemcy w okopie”.

Dimitri Moor: Rosja, 1917–1921

Dimitri Moor (lub Dmitrij Stachiewicz Orłow) zmienił oblicze projektowania graficznego w Rosji Sowieckiej już w 1918 roku. Jego prace zdominowały zarówno epokę bolszewicką (1917-1921), jak i nową politykę gospodarczą (1921-1927). Głównym tematem pracy Moor&rsquos jest wyraźny kontrast między opresyjnym złem a heroicznymi sojusznikami. Na rosyjskich robotników wywierano duży nacisk, by powstali przeciwko imperializmowi.

Wiele dzieł sztuki Moor&rsquos ograniczało się do czerni i czerwieni. W głównej części plakatu używano zwykle czerni, a kapitalistów we wszystkich jednolitych kolorach. Czerwony był używany do elementów socjalistycznych, takich jak flagi i koszule robotnicze.

Jest to mniej znany plakat artysty, apelujący o pomoc dla tych, którzy wymarli z rosyjskiego głodu w 1920 roku. Zawiera pojedyncze słowo &bdquoPomogi&rdquo oznaczające pomoc. Rysunek przedstawia starca, który jest tylko skórą i kośćmi. W tle ledwo widoczne ostatnie źdźbła jęczmienia.

El Lissitzky: Rosja, 1920

El Lissitzky spędził całą swoją karierę pochłonięty wiarą, że artysta może być agentem zmiany i dobra, a jego praca pod wieloma względami to pokazuje. On sam był ogromnym agentem zmian w ruchach artystycznych tamtych czasów. Był jednym z ojców suprematyzmu wraz z Kazimierzem Malewiczem i wraz z wieloma rówieśnikami zmieniał wygląd typografii, aranżacji wystaw, fotomontaży i projektów okładek książek. Większość nowoczesnych technik, które widzimy dzisiaj i które pojawiają się w filmie i współczesnej typografii kenetic, jest produktem pracy Lissitzky&rsquos.

Pokonaj białych czerwonym klinem, 1920

Jeden z jego najsłynniejszych utworów, pokazany poniżej, naprawdę uosabia pracę Lissitzky&rsquo. Jest tak awangardowy, że nawet laik mógłby rozpoznać ten styl. Abstrakcyjne geometryczne kształty i wyraźna paleta kolorów krzyczą o modernistycznej sztuce, a mimo to plakat ma prawdziwe przesłanie. Opisuje rosyjską rewolucję, która miała miejsce w 1917 roku. Białe kółko reprezentuje rojalistów ze starego reżimu, a czerwony trójkąt przedstawia komunistów wkraczających i zmieniających opinię. Został opisany jako stylizowany plan bitwy o zwycięstwo komunistów.

Możesz go również rozpoznać z okładki albumu Franza Ferdinanda&rsquos:

Następnie w 1921 roku El Lissitzky przyjął posadę rosyjskiego ambasadora kulturalnego w Niemczech. Jego prace wpłynęły na wiele ikonicznych projektów ruchów Bauhaus i De Stijil. Jego ostatni plakat, widoczny poniżej, był powrotem do propagandy, z plakatem zachęcającym naród rosyjski do pomocy Rosji w budowie większej liczby czołgów, aby wygrać wojnę z nazistowskimi Niemcami.

Strakhov Braslavskij: Rosja, 1926

Braslavskij był znany z plakatów promujących emancypację kobiet. W tym czasie w Rosji rosła idea równości płci. Wyemancypowane kobiety były postrzegane jako zwolenniczki programu komunistycznego, dlatego musiały zostać uwolnione od tak zwanych obowiązków żon i matek.

Emancypacja kobiet i ruch socjalistyczny szły w parze. Na poniższym plakacie widzimy niemal zbieg płci. Kobieta jest narysowana nieco androgynicznie, ma na sobie męski strój, który ukrywa jej kobiecą sylwetkę, i zimne, twarde spojrzenie, które ukrywa jej emocje. Za nią jest jej miejsce pracy, pokazujące, że kobiety mogą wykonywać taką samą ciężką pracę jak mężczyźni, a ona nosi czerwoną flagę ruchu komunistycznego.

Ciekawostką jest to, że obraz ukazuje nie tyle emancypację kobiet, ile sposób na przekształcenie kobiet w mężczyzn, ubieranie ich w męskie ubrania, pokazywanie ich jako pracujących w fabrykach i ukrywanie ich kobiecości. Wydaje się, że prawdziwym powodem emancypacji kobiet było po prostu zwiększenie siły roboczej, a tym samym wzmocnienie ruchu komunistycznego.

Hans Schweitzer: Niemcy, lata 30. XX wieku

W Niemczech w latach trzydziestych propaganda była w pełnym rozkwicie i była wykorzystywana przez doradców Hitlera do wzywania narodu niemieckiego do broni i szerzenia kłamstw na temat Żydów. Jednym z najbardziej znanych twórców nazistowskiej propagandy był Hans Schweitzer, znany jako &bdquoMjolnir.&rdquo Ten plakat Hansa Schweitzera przedstawia typowy pronazistowski motyw siły niemieckiej armii, przedstawiający mężczyznę SA stojącego obok żołnierza. Tekst brzmi: &bdquoGwarancja niemieckiej siły militarnej!&rdquo

Kolejny plakat Mjolnira zatytułowany „Nasza ostatnia nadzieja: Hitler” został użyty w wyborach prezydenckich w 1932 r., kiedy Niemcy przeżywały wielki kryzys. Nazistowscy propagandyści wycelowali w naród niemiecki, który był bezrobotny i żyjący na linii chleba, i sugerowali Hitlera jako wyjście, ich zbawiciela.

Propaganda wykorzystała następnie kozła ofiarnego Żydów, obwiniając ich za wszystkie problemy Niemiec i wojnę. Wiele plakatów było zatytułowanych „BdquoOn jest winny wojny”. To było kluczowe przesłanie Hitlera, aby rozpocząć kampanię terroru i czystki etniczne, które nastąpiły. Niemal całą kampanię od początku do końca kierował artysta Mjolnir. Tak jak dziś media kształtują opinię publiczną, tak Mjolnir z całą pewnością kształtował opinię narodu niemieckiego poprzez swoje projekty. Nie ma wątpliwości co do niemoralności i emocjonalnego oszustwa tych projektów, o których nadal warto wspomnieć, ponieważ były wówczas niezwykle potężne i skuteczne.

Walentyna Kułagina: Rosja, 1930

Kulagina była jedną z nielicznych artystek plakatu XX wieku. Jej sztuka była pod silnym wpływem suprematyzmu i widać podobieństwo między jej pracą a pracą El Lissitzky'ego. Ten plakat, nazwany &bdquoTo Defend USSR&rdquo, został stworzony przez Kułaginę w 1930 roku. W swoich wielowymiarowych kształtach przyjmuje kubistyczną perspektywę i przedstawia Armię Czerwoną jako ogromne, niemal zrobotyzowane postacie, maszerujące z fabryk na wojnę. Otaczają ich malutkie, białe samoloty rojalistów, które wydają się nie mieć na nich żadnego wpływu i w rzeczywistości wydają się przelatywać przez postacie.

Phillip Zec: Anglia, 1930

Phillip Zec był prawdopodobnie najbardziej znany ze swoich przedstawień nazistów jako węży i ​​sępów. W tamtych czasach nazistów rysowano zazwyczaj jako nieudolnych klaunów lub błaznów. Ale Zec na swoich rysunkach wydobył bardziej złowrogą stronę niemieckiego reżimu. Hitler podobno tak bardzo nienawidził Zeca, że ​​dodał go do swojej czarnej listy i nakazał aresztowanie po inwazji na Wielką Brytanię. Obwiniał żydowskie pochodzenie Zec&rsquo za jego skrajne pomysły.

Ten plakat Zeca był wezwaniem do przyłączenia się kobiet do działań wojennych poprzez pracę w fabrykach amunicji.

Ta brzydka ropucha to były premier Francji Pierre Laval, który postanowił ściśle współpracować z nazistowskim dowództwem podczas II wojny światowej.

Ta ilustracja dotyczy francuskiego ruchu oporu, który mówi Hitlerowi, że jest bardzo żywy.

Gino Boccasile: Włochy, 1930

Gino Boccasile był zwolennikiem Benito Mussoliniego i produkował dla niego dużo propagandy. Jego plakaty stawały się coraz bardziej rasistowskie i antysemickie w miarę wzrostu jego poparcia dla niemieckiego państwa marionetkowego. Po wojnie Boccasile trafił do więzienia za kolaborację z faszystowskim reżimem. Jedyną pracą, jaką mógł znaleźć po zwolnieniu z więzienia, było jako artysta pornograficzny i praca w reklamie kosmetyków Paglieri i obuwia Zenith.

Zasłynął z reklamy i pornografii.

Pablo Picasso: Hiszpania, 1937

Picasso namalował Guernikę w odpowiedzi na bombardowanie miasta przez Niemcy i Włochy, które wykonywały rozkazy hiszpańskich sił nacjonalistycznych, 26 kwietnia 1937 roku. Trzeba powiedzieć, że zlecono go Picasso na długo przed bombardowaniem miasta i przypuszczano Aby być klasycznym obrazem po bombardowaniach, Picasso zmienił swój rysunek, aby odpowiedzieć na niedawne bombardowanie. Olbrzymi mural przedstawia tragedię wojny, skupiając się na niewinnych cywilach. Stał się ogromnym symbolem antywojennym, a po ukończeniu był wystawiany na całym świecie, aby szerzyć przesłanie. Utwór edukował także inne kraje o horrorze hiszpańskiej wojny domowej, o którym do tej pory większość ludzi nigdy nie słyszała.

Norman Rockwell: USA, 1939

Norman Rockwell jest prawdopodobnie jednym z najbardziej znanych w ruchu propagandowym. Przyznał, że był tylko propagandowym marionetką dla Saturday Evening Post. Gazeta zapłaciła wielu artystom i ilustratorom za wybielanie amerykańskich wiadomości patriotyzmem i propagandą przez około 50 lat.

Jego prace były często odrzucane jako idealistyczne lub sentymentalne. Jego obraz amerykańskiego życia obejmował młodych chłopców uciekających przed napisem „Brak pływania” oraz beztroskich obywateli USA, którzy zajmowali się swoimi sprawami, nieświadomi otaczającego ich świata.

Słynny plakat Rockwell&rsquos Rosie the Niveter jest pokazany poniżej, przedstawiający Amerykanki, które pracowały w fabrykach amunicji i zaopatrzenia wojennego podczas II wojny światowej. Było to wezwanie do broni dla kobiet w Ameryce, aby stały się silnymi, zdolnymi kobietami i wspierały wysiłek wojenny.

J. Howard Miller &rsquos &bdquoWe Can Do It!&rdquo często mylony z przedstawieniem Rosie the Niveter, przekazał to samo przesłanie:

Rockwell zawsze był niezadowolony z polityki Saturday Evening Post, więc w późniejszych latach podjął kontrowersyjny temat rasizmu w Ameryce. Jako malarz stał się szanowany za te uderzające fragmenty amerykańskiej kultury, o wiele bardziej niż za pracę dla Saturday Evening Post. Poniższy utwór nosi tytuł „Problem, z którym wszyscy żyjemy”. Nie wiadomo, czy ten obraz opiera się wyłącznie na historii Ruby Bridges, ponieważ sądzono również, że pomysł pochodzi z książki Johna Steinbecka Podróże z Charleyem.

Tematem była integracja czarnych dzieci w amerykańskich szkołach. Little Ruby Bridges została sfilmowana w drodze do szkoły Williama Franza o 8:40. W tym czasie zebrał się gigantyczny tłum 150 białych kobiet i męskiej młodzieży. Rzucali pomidorami i wykrzykiwali podłe uwagi do maleńkiej dziewczynki. Trudno jest patrzeć na ten obraz bez wpływu.

Xu Ling: Chiny, 1950

Trudno znaleźć szczegóły dotyczące tych chińskich artystów, ale możemy skupić się na tym, co zamierzali przekazać swoim dziełem. Ta praca jest karykaturą ówczesnego amerykańskiego dowódcy w Korei, generała MacArthura. Pokazuje Stany Zjednoczone jako nieprzyzwoite zło, a Macarthur dźga nożem koreańską matkę i dziecko. Bomby z napisem „USA” są zrzucane na miasta w Chinach w tle, gdy USA najeżdżają Koreę.

Ye Shanlu (. ): Chiny, 1952

Znowu niewiele wiadomo o artyście, ale wiemy, że ten utwór kazał ludziom zaszczepić się przeciwko wszelkim epidemiom w celu zwalczania wojny z zarazkami. Chińczycy byli przekonani, że Stany Zjednoczone planują użyć przeciwko nim broni bakteryjnej, więc przystąpili do organizowania masowych akcji zaszczepiania, aby chronić Chińczyków.

Ning Hao: Chiny, 1954

Na wzór Rosie the Niveter, ten artykuł Ning Hao przedstawia kobiety proszone o pracę w fabrykach wraz z mężczyznami, częściowo w celu wsparcia ich emancypacji, ale głównie w celu zwiększenia siły roboczej w Chinach.

Jim Fitzpatrick: Irlandia, 1968

Jim Fitzpatrick był znanym irlandzkim artystą celtyckim swoich czasów, ale prawdopodobnie najbardziej znany jest z plakatu Che Guevara z 1968 roku. Mówi się, że Fitzpatrick wziął śmierć rewolucjonisty osobiście. Spotkał go raz, kiedy Guevara przyleciał do Irlandii w 1963 roku i zameldował się w pubie Marine Hotel w Kilkee. Fitzpatrick był wtedy zaledwie nastolatkiem i pracował tam przez całe lato. Plakat stał się światową ikoną podczas protestów przeciwko wojnie w Wietnamie i jest obecnie symbolem F.A.R.C. w Kolumbii, marksistowsko-leninowskiej rewolucyjnej organizacji partyzanckiej, która jest zaangażowana w trwający kolumbijski konflikt zbrojny. Zapatystyczna Armia Wyzwolenia Narodowego (Ejército Zapatista de Liberación Nacional, EZLN), rewolucyjna grupa z siedzibą w Chiapas, najbardziej wysuniętym na południe stanie Meksyku, również używa tego symbolu.

Obraz został również wykorzystany podczas gwałtownych zamieszek studenckich w Paryżu w 1968 roku. W pozostałej części Zachodu wizerunek marksistowskiego Che Guevary jest nadużywany przez każdego dzieciaka cierpiącego na niepokój nastolatków.

Huynh Van Thuan: Wietnam, 1972

Nie mogłem znaleźć żadnych informacji o Huynh Van Thuanie, ale uznałem, że ten artykuł przypomina plakaty filmowe z lat 60. o wojnie w Wietnamie i postanowiłem go dołączyć.

Micah Ian Wright: USA, 2003 r.

Po ukończeniu studiów Micah Wright pracował przez chwilę dla Nickelodeon i pisał dla Rozzłoszczone Bobry kreskówka. Następnie w 2003 roku, tuż przed inwazją na Irak, Micah opublikował swoją antywojenną książkę protestacyjną. Książka była wypełniona satyrami ze starych wojennych plakatów propagandowych, które Micah przedrukował z nowoczesnymi przekazami wojennymi.

Brian Lane Winfield Moore: USA, 2009 r.

Brain Moore to nowoczesny artysta propagandowy, który prezentuje swoje prace na swoim blogu. Mieszka na Brooklynie i jest prawdopodobnie najbardziej znany z promowania neutralności sieci i pracy podczas irańskich protestów wyborczych w 2009 roku. Plakaty są oparte na starych plakatach propagandowych z czasów II wojny światowej, ale zaktualizowane w ich przekazie, aby pasowały do ​​dzisiejszej technologii i kultury internetowej.

Ten plakat był komentarzem do protestów wyborczych w Iranie w 2009 roku. Pożyczył stary refren „rozluźnione usta” i zastąpił go tweetami.

Kolejna dotyczyła proponowanej regulacji internetowej, która rzekomo miała ograniczyć nielegalną działalność w &lsquonet i pomóc w walce z &ldquowar z terrorem.&rdquo

Nieznany artysta: Wielka Brytania, 2010

Nie mogłem zidentyfikować artysty stojącego za tym, ale musiałem go uwzględnić ze względu na sprytne wykorzystanie starych wartości torysowskich i grę o odsłonięcie potwora przez gang Scooby Doo. Partia torysów zajmuje teraz Downing Street 10, a David Cameron jest teraz premierem Wielkiej Brytanii. Ten plakat pokazuje brak wiary w Cameron&rsquos, który obiecuje być siłą do zmiany, a nie tylko kolejną Thatcher.

Ostatnie kliknięcie

Nick Griffin nie jest artystą, jest przewodniczącym Brytyjskiej Partii Narodowej (BNP). Podobnie jak większość innych partii krajowych na całym świecie, BNP jest dobrym przykładem technik propagandowych wykorzystywanych do wytwarzania emocjonalnej, a nie racjonalnej odpowiedzi na prezentowane informacje. BNP od lat wykorzystuje je do budowania swoich pełnych nienawiści szeregów. BNP jest wyjątkowo dobry w rozmawianiu z ludźmi prostym, emocjonalnym językiem i wpływaniu na tych, którzy doświadczają problemów osobistych i chcą znaleźć kogoś, kogo można za te problemy obwiniać.

Podobnie jak wiele innych partii krajowych, BNP obwinia za te problemy cudzoziemców i używa silnych metafor religijnych, aby przekazać przesłanie. Bardzo mocny, ale niezwykle nieetyczny. To przykład propagandy wykorzystywanej do manipulowania ludźmi w bardzo zwodniczy, niesprawiedliwy sposób.


Powiązane artykuły

Holokaust: fakty i liczby

Fakty o Holokauście: Wybitne muzea, archiwa i instytucje badawcze

Merkel pierwsza kanclerz Niemiec odwiedzi Dachau

Skąd wzięła się liczba sześć milionów? A biorąc pod uwagę ilość oryginalnych badań przeprowadzonych w ostatnich dziesięcioleciach, czy nadal uważa się je za dokładne przez uczonych zajmujących się tym tematem?

Liczba ta wydaje się być po raz pierwszy wspomniana przez dr Wilhelma Hoettla, urodzonego w Austrii urzędnika III Rzeszy i wykształconego historyka, który służył na wielu wyższych stanowiskach w SS.

W listopadzie 1945 r. Hoettl zeznawał w sprawie oskarżenia w procesie norymberskim oskarżonych nazistowskich zbrodniarzy wojennych. Później, na rozprawie Adolfa Eichmanna w Izraelu w 1961 r., również przedłożył długą serię pytań prokuratury, przemawiając pod przysięgą z sali sądowej w Austrii.

W obu przypadkach opisał rozmowę, jaką odbył z Eichmannem, funkcjonariuszem SS, który był głównie odpowiedzialny za logistykę żydowskiego ludobójstwa w Budapeszcie w sierpniu 1944 r. W zeznaniach z 1961 r. Hoettl przypomniał, jak „BdquoEichmann” powiedział mi, że zgodnie według jego informacji, do tego czasu zginęło około 6.000.000 Żydów – 4.000.000 w obozach zagłady, a pozostałe 2.000.000 przez rozstrzelanie przez jednostki operacyjne i inne przyczyny, takie jak choroby itp.

Na swojej stronie internetowej Yad Vashem, główny izraelski ośrodek badań nad Holokaustem, cytuje wzmiankę Eichmanna, a następnie podaje, że zarówno wczesne, jak i nowsze szacunki różnych uczonych spadły od pięciu do sześciu milionów.

Takie szacunki uzyskuje się poprzez porównanie danych z przedwojennych spisów ludności z szacunkami populacji dokonanymi po II wojnie światowej. Niemcy, choć traktowali swój plan zagłady Żydów jako tajemnicę państwową najwyższej rangi, prowadzili też skrupulatną ewidencję deportacji i zagazowania, która również jest ważnym źródłem danych.

Jeden z najwcześniejszych badaczy, Raul Hilberg, w swojej klasycznej książce „Zniszczenie europejskich Żydów” z 1961 roku podał liczbę 5,1 miliona.

Lucy Dawidowicz w „Wojnie z Żydami” (1975) na podstawie przedwojennych metryk narodzin i zgonów przedstawiła dokładniejszą liczbę 5933,9 tys. A jeden z bardziej autorytatywnych niemieckich uczonych w tej dziedzinie, Wolfgang Benz, zaoferował zakres od 5,3 do 6,2 miliona. Każdy używał własnej metody, aby uzyskać sumy.

Bądź na bieżąco: zapisz się do naszego newslettera

Proszę czekać…

Dziękujemy za rejestrację.

Mamy więcej biuletynów, które naszym zdaniem mogą Cię zainteresować.

Ups. Coś poszło nie tak.

Dziękuję Ci,

Podany przez Ciebie adres e-mail jest już zarejestrowany.

Sam Yad Vashem ma również swoją Bazę Imion, trwający projekt, w ramach którego próbuje zebrać nazwiska każdej żydowskiej ofiary nazistów. Opiera się na zeznaniach rodziny i przyjaciół tych, którzy zginęli, oficjalnych archiwach z tamtego okresu oraz lokalnych projektach upamiętniających. Na początku 2012 r. Yad Vashem oszacował, że baza danych zawierała nazwiska nieco ponad czterech milionów różnych osób (dokładna liczba nie jest jeszcze możliwa, ponieważ uważa się, że w wielu rekordach pojawia się kilkaset tysięcy osób).

Poza zrozumieniem

Jedno z największych źródeł niepewności dotyczy liczby Żydów zamordowanych w Związku Radzieckim. O ile Żydzi z okupowanych przez Niemców krajów Europy byli w większości deportowani do obozów zagłady, gdzie prowadzono dość dobre zapisy, o tyle mordy w ZSRR dokonywały Einsatzgruppen (mobilne jednostki mordowania), jak dokonała armia niemiecka. swoją drogę na wschód. Ich zapisy były znacznie mniej wyczerpujące, tak że możliwe jest jedynie zgrubne oszacowanie liczby zabitych Żydów i ogólnie między 800 000 a 1 milionem.

Ogólna śmierć i zniszczenie, które miały miejsce podczas II wojny światowej, mogą być poza ludzkim zrozumieniem. Historycy szacują, że straty wojskowe ze wszystkich stron, zarówno na teatrze europejskim, jak i na Pacyfiku, sięgały nawet 25 milionów, a liczba ofiar cywilnych wahała się od 38 milionów do nawet 55 milionów, co oznacza, że ​​od 3 do 4 procent W konflikcie zginęła całkowita populacja świata.

Niemniej jednak mord na europejskich Żydach jest klasą samą w sobie – nie ze względu na liczby, ale ze względu na stojącą za nim ideologię, która jako jeden z głównych celów stawiała eliminację całego narodu i jego kultury z ziemi. . Było to wyjątkowe, ponieważ propaganda nazistowska tak bardzo skupiała się na Żydach jako prawie nadprzyrodzonej przyczynie zła, a niemiecka machina wojenna pozostała oddana zabijaniu Żydów do ostatniego dnia wojny, długo po tym, jak stało się jasne, że ta wojna została przegrana .

To znaczy: mordowanie Żydów było celem samym w sobie i było używane do motywowania narodu niemieckiego do wielkich poświęceń.

Biorąc to pod uwagę, istniały inne grupy i narody, które zostały wyróżnione przez nazistowską ideologię eliminacyjną. Najbardziej godnymi uwagi wśród nich byli Romowie, czyli Cyganie, z szacunkową liczbą zabitych od 90 000 do 1,5 miliona. (Jednym z powodów, dla których szacunki są tak zróżnicowane, jest przypisywana tradycyjnej tajemnicy i milczeniu wśród Romów odnośnie tego, co przeżyli.) Proporcjonalnie liczby te są tak wysokie lub wyższe niż odsetek zabitych Żydów. Ale to koczowniczy tryb życia, a nie ich domniemane pochodzenie rasowe – aryjskie – uczyniło ich wrogami reżimu. I rzeczywiście, pod koniec 1943 r. nazistowska polityka skoncentrowała się na nieprowadzących osiadłości wędrownych Cyganach i ogłosiła, że ​​ci Romowie, którzy osiedlili się w jednym miejscu, są uważani za obywateli tego miejsca.

&bdquoSześć milionów&rdquo nie jest i nigdy nie miało być precyzyjną księgowością. Ale liczba, która jest częścią świadomości społecznej od ponad 50 lat, nigdy nie byłaby dalej cytowana, gdyby nie odzwierciedlała zestawień naukowych, które następowały w następnych dziesięcioleciach, i nie potwierdzała tej przybliżonej liczby.


Zawartość

Niemiecki ruch oporu składał się z kilku odmiennych nurtów politycznych i ideologicznych, które reprezentowały różne klasy niemieckiego społeczeństwa i rzadko były w stanie współpracować – w rzeczywistości przez większą część okresu między różnymi nurtami oporu kontakt był niewielki lub żaden. Powstało kilka cywilnych grup oporu, ale Armia była jedyną organizacją zdolną do obalenia rządu, az jej wnętrza wyszła niewielka liczba oficerów, którzy przedstawiali najpoważniejsze zagrożenie dla reżimu nazistowskiego. Γ] Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Abwehra (wywiad wojskowy) również zapewniły istotne wsparcie ruchowi. Δ] Jednak wielu z wojskowych, którzy ostatecznie zdecydowali się obalić Hitlera, początkowo popierało reżim, jeśli nie wszystkie jego metody. Hitlerowskim czystkom wojskowym w 1938 r. towarzyszyła zwiększona wojowniczość w nazyfikacji Niemiec, gwałtowne nasilenie prześladowań Żydów i śmiałe wyczyny w polityce zagranicznej, doprowadzające Niemcy na skraj wojny i to właśnie w tym czasie pojawił się niemiecki ruch oporu . Ε]

Członkowie ruchu oporu byli motywowani takimi czynnikami, jak złe traktowanie Żydów, nękanie kościołów oraz brutalne działania Himmlera i gestapo. Ζ] W swojej historii niemieckiego ruchu oporu Peter Hoffmann napisał, że „Narodowy Socjalizm nie był po prostu partią jak każda inna z całkowitą akceptacją przestępczości, był wcieleniem zła, tak aby wszyscy, których umysły były dostrojone do demokracja, chrześcijaństwo, wolność, ludzkość, a nawet zwykła legalność zostały zmuszone do sojuszu”. Η]

Jednym z pasm były podziemne sieci zdelegalizowanych socjaldemokratów (SPD) i (KPD), takich jak działacz SPD Julius Leber, który był aktywnym działaczem ruchu oporu. Pojawił się również opór ze strony związku anarchosyndykalistycznego, Unii Freie Arbeiter (FAUD), która rozpowszechniała antynazistowską propagandę i pomagała ludziom w ucieczce z kraju. ⎖] Inna grupa, Czerwona Orkiestra (Rote Kapelle), składała się z antyfaszystów, komunistów i Amerykanki. Osoby z tej grupy zaczęły pomagać swoim żydowskim przyjaciołom już w 1933 roku.

Kolejnym nurtem był opór ze strony członków kościołów chrześcijańskich, katolickiego i protestanckiego. Ich postawa miała znaczenie symboliczne. Kościoły, jako instytucje, nie opowiadały się otwarcie za obaleniem państwa nazistowskiego, ale pozostały jedną z niewielu instytucji niemieckich, które zachowały pewną niezależność od państwa, dzięki czemu były w stanie nadal koordynować poziom opozycji do polityki rządu. Opierali się wysiłkom reżimu, by wkroczyć w autonomię kościelną, ale od początku mniejszość duchownych wyrażała szersze zastrzeżenia wobec nowego porządku i stopniowo ich krytyka przekształciła się w „spójną, systematyczną krytykę wielu nauk narodowego socjalizmu”. ⎗] Niektórzy księża – tacy jak jezuici Alfred Delp i Augustin Rösch oraz luteran Dietrich Bonhoeffer – byli aktywni i wpływowi w tajnym niemieckim ruchu oporu, podczas gdy osobistości takie jak protestancki pastor Martin Niemöller (który założył Kościół Wyznający) i katolicki biskup August von Galen (który potępił nazistowską eutanazję i bezprawie), wygłosił najbardziej ostrą publiczną krytykę Trzeciej Rzeszy – nie tylko przeciwko włamaniom reżimu do sprawowania władzy kościelnej oraz aresztowaniom duchowieństwa i wywłaszczaniu mienia kościelnego, ale także do podstaw praw człowieka i sprawiedliwości jako podstawy systemu politycznego. ⎘] Ich przykład zainspirował niektóre akty otwartego oporu, takie jak ruch studenckiej grupy Biała Róża w Monachium, i dostarczył moralnych bodźców i wskazówek dla różnych czołowych postaci politycznego ruchu oporu. ⎙]

Trzeci nurt można nazwać „niezorganizowanym ruchem oporu” pojedynczych Niemców lub małych grup ludzi działających wbrew polityce lub rozkazom rządu lub w sposób postrzegany jako wywrotowy wobec systemu nazistowskiego. Wśród nich była przede wszystkim znaczna liczba Niemców, którzy pomagali Żydom przetrwać nazistowski holokaust ukrywając ich, zdobywając dla nich dokumenty lub w inny sposób im pomagając. Doceniono za to ponad 300 Niemców. ⎚] Obejmowała ona również, zwłaszcza w późniejszych latach reżimu, nieformalne sieci młodych Niemców, którzy unikali służby w Hitlerjugend i na różne sposoby przeciwstawiali się polityce kulturalnej nazistów.

Wreszcie istniała siatka oporu w armii niemieckiej, MSZ i Abwehry, organizacji wywiadu wojskowego. Grupy te uknuły spiski przeciwko Hitlerowi w 1938 r. i ponownie w 1939 r., ale z różnych powodów nie mogły zrealizować swoich planów. Po klęsce Niemiec w bitwie pod Stalingradem w 1942 r. skontaktowali się z wieloma oficerami armii, którzy byli przekonani, że Hitler prowadzi Niemcy do katastrofy, choć z mniejszą liczbą chętnych do podjęcia otwartego oporu. Aktywni buntownicy w tej grupie często wywodzili się z przedstawicieli pruskiej arystokracji.

Prawie każda społeczność w Niemczech miała członków wywożonych do obozów koncentracyjnych. Już w 1935 r. brzmiały dżingle ostrzegające: „Drogi Panie Boże, zachowaj mi spokój, abym nie wylądował w Dachau”. (Prawie rymuje się po niemiecku: Lieber Herr Gott mach mich stumm / Daß ich nicht nach Dachau komm.) [2]. „Dachau” odnosi się do obozu koncentracyjnego Dachau. Jest to parodia popularnej dziecięcej modlitwy niemieckiej „Lieber Gott mach mich fromm, daß ich in den Himmel komm”.


Życie w kontrolowanej przez nazistów Europie

Co wydarzyło się w maju?

10 maja 1933 r. studenci wspierani przez partię nazistowską podżegali do palenia książek autorów znajdujących się na czarnej liście w całych Niemczech.

1 maja 1935 r. rząd niemiecki wydał zakaz działalności wszystkich organizacji Świadków Jehowy. Zdjęcie dzięki uprzejmości USHMM.

10 maja 1940 r. siły niemieckie zaatakowały Holandię, Belgię, Francję i Luksemburg.

29 maja 1942 r. władze niemieckie we Francji uchwaliły ustawę nakazującą Żydom noszenie gwiazdy Dawida.

16 maja 1944 r. więźniowie obozu cygańskiego w Auschwitz stawiali opór esesmanom próbującym zlikwidować obóz.


Obejrzyj wideo: Jødeforfølgelsen (Sierpień 2022).