Porady

Japoński żołnierz II wojny światowej porucznik Hiroo Onoda

Japoński żołnierz II wojny światowej porucznik Hiroo Onoda


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

W 1944 r. Porucznik Hiroo Onoda został wysłany przez armię japońską na oddaloną filipińską wyspę Lubang. Jego misją było prowadzenie wojny partyzanckiej podczas II wojny światowej. Niestety, nigdy oficjalnie nie powiedziano mu, że wojna się skończyła; więc przez 29 lat Onoda nadal mieszkał w dżungli, gotowy na to, kiedy jego kraj ponownie będzie potrzebował jego usług i informacji. Jedząc orzechy kokosowe i banany i zręcznie unikając poszukiwań, które uważał za wrogich zwiadowców, Onoda ukrywał się w dżungli, aż w końcu wyszedł z mrocznych zakątków wyspy 19 marca 1972 roku.

Wezwany do służby

Hiroo Onoda miał 20 lat, kiedy został powołany do wojska. W tym czasie był daleko od domu, pracując w oddziale firmy handlowej Tajima Yoko w Hankowie (obecnie Wuhan) w Chinach. Po zdaniu egzaminu Onoda porzucił pracę i w sierpniu 1942 r. Wrócił do swojego domu w Wakayama w Japonii, aby osiągnąć najwyższą kondycję fizyczną.

W japońskiej armii Onoda został przeszkolony na oficera, a następnie został wybrany do szkolenia w szkole wywiadu armii cesarskiej. W tej szkole Onoda nauczono, jak gromadzić informacje wywiadowcze i prowadzić wojnę partyzancką.

Na Filipinach

17 grudnia 1944 r. Porucznik Hiroo Onoda wyjechał na Filipiny, aby dołączyć do Sugi Brigade (ósma dywizja z Hirosaki). Tutaj Onoda otrzymał rozkazy od majora Yoshimi Taniguchi i majora Takahashi. Onoda otrzymał rozkaz poprowadzenia garnizonu Lubang w wojnie partyzanckiej. Gdy Onoda i jego towarzysze szykowali się do wyjazdu na oddzielne misje, zatrzymali się, by zgłosić się do dowódcy dywizji. Dowódca dywizji rozkazał:

Absolutnie nie możesz umrzeć własną ręką. Może to potrwać trzy lata, może potrwać pięć, ale cokolwiek się stanie, wrócimy po ciebie. Do tego czasu, dopóki masz jednego żołnierza, musisz go prowadzić. Być może będziesz musiał żyć na kokosach. Jeśli tak jest, żyj na kokosach! Pod żadnym pozorem nie wolnosz dobrowolnie rezygnować z życia. 1

Onoda potraktował te słowa bardziej dosłownie i poważnie, niż dowódca dywizji mógł je kiedykolwiek rozumieć.

Na wyspie Lubang

Będąc na wyspie Lubang, Onoda miał wysadzić molo w porcie i zniszczyć lotnisko w Lubang. Niestety dowódcy garnizonu, którzy martwili się innymi sprawami, postanowili nie pomagać Onodzie w jego misji i wkrótce wyspę opanowali alianci.

Pozostali japońscy żołnierze, w tym Onoda, wycofali się w wewnętrzne rejony wyspy i podzielili na grupy. Gdy grupy te zmniejszyły się po kilku atakach, pozostali żołnierze podzielili się na komórki trzech i czterech osób. W celi Onody znajdowały się cztery osoby: kapral Shoichi Shimada (30 lat), szeregowiec Kinshichi Kozuka (24 lata), szeregowiec Yuichi Akatsu (22 lata) i porucznik Hiroo Onoda (23 lata).

Mieszkali bardzo blisko siebie, mając tylko kilka zapasów: ubrania, które mieli na sobie, niewielką ilość ryżu, a każdy z nich miał broń z ograniczoną amunicją. Racjonowanie ryżu było trudne i powodowało bójki, ale uzupełnili go orzechami kokosowymi i bananami. Co jakiś czas byli w stanie zabić krowę cywila w celu jedzenia.

Komórki oszczędzałyby energię i stosowały taktykę partyzancką do walki w potyczkach. Inne komórki zostały schwytane lub zabite, podczas gdy Onoda nadal walczył z wnętrza.

Wojna się skończyła… Wyjdź

Onoda po raz pierwszy zobaczył ulotkę, która głosiła, że ​​wojna się skończyła w październiku 1945 roku. Kiedy inna komórka zabiła krowę, znaleźli ulotkę pozostawioną przez wyspiarzy, która brzmiała: „Wojna skończyła się 15 sierpnia. Zejdź z gór!”2 Ale kiedy siedzieli w dżungli, ulotka po prostu nie miała sensu, ponieważ kilka dni temu zwolniono kolejną celę. Gdyby wojna się skończyła, dlaczego nadal byliby atakowani? Nie, zdecydowali, ulotka musi być sprytnym podstępem alianckich propagandystów.

Ponownie świat zewnętrzny próbował skontaktować się z ocalałymi mieszkającymi na wyspie, wyrzucając ulotki z Boeinga B-17 pod koniec 1945 roku. Na tych ulotkach wydrukowano rozkaz kapitana generała Yamashity z Armii Czternastej Strefy.

Ulotka, ukrywając się już od roku na wyspie i jedynym dowodem zakończenia wojny jest ta ulotka, Onoda i pozostali sprawdzili każdy list i każde słowo na tej kartce papieru. W szczególności jedno zdanie wydawało się podejrzane, że ci, którzy się poddali, otrzymają „higieniczne wsparcie” i zostaną „przewiezieni” do Japonii. Ponownie wierzyli, że to musi być aliancka mistyfikacja.

Ulotka po upuszczeniu ulotki. Gazety zostały. Zrzucono zdjęcia i listy od krewnych. Przyjaciele i krewni przemawiali przez głośniki. Zawsze było coś podejrzanego, więc nigdy nie wierzyli, że wojna naprawdę się skończyła.

Przez lata

Rok po roku czterej mężczyźni skulili się w deszczu, szukali pożywienia, a czasem atakowali wieśniaków. Strzelali do wieśniaków, ponieważ „uważaliśmy ludzi przebranych za wyspiarzy za żołnierze wroga w przebraniu lub wrogich szpiegów. Dowód, że byli, to że za każdym razem, gdy strzelaliśmy do jednego z nich, wkrótce potem przybywała grupa poszukiwawcza”. To był cykl niewiary. Izolowani od reszty świata wszyscy wyglądali na wrogów.

W 1949 r. Akatsu chciał się poddać. Nie powiedział pozostałym; właśnie odszedł. We wrześniu 1949 r. Udało mu się uciec od pozostałych, a po sześciu miesiącach w dżungli Akatsu poddał się. Dla celi Onody wydawało się to przeciekiem bezpieczeństwa i stali się jeszcze bardziej ostrożni ze swoją pozycją.

W czerwcu 1953 r. Shimada został ranny podczas potyczki. Chociaż rana jego nogi powoli się poprawiła (bez leków i bandaży), stał się ponury. 7 maja 1954 r. Shimada zginął w potyczce na plaży w Gontin.

Przez prawie 20 lat po śmierci Shimada Kozuka i Onoda nadal mieszkali w dżungli, czekając na czas, kiedy ponownie będą potrzebni armii japońskiej. Zgodnie z instrukcjami dowódców dywizji wierzyli, że ich zadaniem było pozostać za liniami wroga, rozpoznawać i gromadzić dane wywiadowcze, aby móc szkolić żołnierzy japońskich w walce partyzanckiej w celu odzyskania wysp Filipin.

W końcu poddanie się

W październiku 1972 r., W wieku 51 lat i po 27 latach ukrywania, Kozuka zginął podczas starcia z patrolem filipińskim. Chociaż Onoda została oficjalnie uznana za martwą w grudniu 1959 r., Ciało Kozuki wykazało prawdopodobieństwo, że Onoda wciąż żyje. Grupy poszukiwawcze zostały wysłane, by znaleźć Onodę, ale żadna z nich się nie udała.

Onoda był teraz sam. Pamiętając rozkaz dowódcy dywizji, nie mógł się zabić, ale nie miał już jednego żołnierza do dowodzenia. Onoda nadal się ukrywał.

W 1974 roku porzucony college Norio Suzuki postanowił udać się na Filipiny, Malezję, Singapur, Birmę, Nepal i być może kilka innych krajów. Powiedział swoim przyjaciołom, że będzie szukał porucznika Onody, pandy i Obrzydliwego Bałwana. Tam, gdzie tyle innych zawiodło, Suzuki się udało. Znalazł porucznika Onodę i próbował go przekonać, że wojna się skończyła. Onoda wyjaśnił, że poddałby się tylko, gdyby jego dowódca mu to nakazał.

Suzuki wrócił do Japonii i znalazł byłego dowódcę Onody, majora Taniguchi, który został księgarnią. 9 marca 1974 r. Suzuki i Taniguchi spotkali się z Onodą we wcześniej ustalonym miejscu, a major Taniguchi przeczytał rozkazy, według których zaprzestano wszelkiej działalności bojowej. Onoda był zszokowany i początkowo niewiary. Wiadomość zajęła trochę czasu.

Naprawdę przegraliśmy wojnę! Jak mogły być tak niechlujne?
Nagle wszystko stało się czarne. Burza szalała we mnie. Czułem się jak głupiec, że tak napięty i ostrożny w drodze tutaj. Co gorsza, co robiłem przez te wszystkie lata?
Stopniowo burza opadła i po raz pierwszy naprawdę zrozumiałem: moje trzydzieści lat jako wojska partyzanckiego dla armii japońskiej skończyły się nagle. To był koniec.
Odciągnąłem karabin i wyładowałem pociski…
Zdjąłem paczkę, którą zawsze miałem przy sobie i położyłem na niej broń. Czy naprawdę nie miałbym już więcej zastosowania tego karabinu, który szlifowałem i którym opiekowałem się jak dziecko przez te wszystkie lata? A może karabin Kozuki, który schowałem w szczelinie w skałach? Czy wojna naprawdę się skończyła trzydzieści lat temu? Jeśli tak, to za co zginęli Shimada i Kozuka? Jeśli to, co się działo, było prawdą, czy nie byłoby lepiej, gdybym z nimi umarł?

W ciągu 30 lat, kiedy Onoda pozostał ukryty na wyspie Lubang, on i jego ludzie zabili co najmniej 30 Filipińczyków i zranili około 100 innych. Po formalnym poddaniu się prezydentowi Filipin Ferdynandowi Marcosowi Marcos ułaskawił Onodę za swoje zbrodnie podczas ukrywania się.

Kiedy Onoda dotarł do Japonii, został okrzyknięty bohaterem. Życie w Japonii było znacznie inne niż wtedy, gdy opuścił je w 1944 roku. Onoda kupił ranczo i przeprowadził się do Brazylii, ale w 1984 roku wraz z nową żoną przeprowadził się z powrotem do Japonii i założył obóz dla dzieci. W maju 1996 r. Onoda powrócił na Filipiny, aby ponownie zobaczyć wyspę, na której ukrywał się przez 30 lat.

W czwartek 16 stycznia 2014 r. Hiroo Onoda zmarł w wieku 91 lat.

Zasoby i dalsze czytanie

  • Hiroo Onoda,No Surrender: My Thirty-Year War (Nowy Jork: Kodansha International Ltd., 1974) 44.
  • Onoda,Bez kapitulacji; 75. 3. Onoda, No Surrender94. 4. Onoda, bez kapitulacji 7. 5. Onoda, bez poddania się 14-15.
  • „Cześć Hiroo”. Czas 25 marca 1974 r .: 42-43.
  • „Old Soldiers Never Die”. Newsweek 25 marca 1974 r .: 51–52.
  • Onoda, Hiroo. No Surrender: My Thirty-Year War. Trans. Charles S. Terry. Nowy Jork: Kodansha International Ltd., 1974.
  • „Where It Is Still 1945”. Newsweek 6 listopada 1972: 58.


Obejrzyj wideo: Hiroo Onoda-,,Ostatni cesarski żołnierz''- nagradzany krótkometrażowy film z 2018 (Czerwiec 2022).


Uwagi:

  1. Faekasa

    Zgadzam się, to niezwykłe zdanie

  2. Ryman

    Specjalnie zarejestrowałem na forum, aby podziękować za wsparcie.

  3. Wattkins

    Myślę że się mylisz. Wejdź, omówimy. Napisz do mnie w PM.

  4. Mushakar

    To dobry pomysł.



Napisać wiadomość